Więcej wpisów

  • w

    Izraelskie media skrytykowały nekrolog polskiego wolontariusza, uznając go za antysemicki (www.tvp.info)

    Kontrowersyjne wypowiedzi ambasadora Izraela w Polsce, Jakowa Liwne, nie wywołały żadnego sprzeciwu w Izraelu. Nadawca publiczny Kan oznajmił, że w rodzinnym mieście polskiego wolontariusza, który zginął w Strefie Gazy, ukazał się „antysemicki” nekrolog.

    We wspomnianym nekrologu stwierdzono, że Polak zginął w „żydowskim ataku na konwój humanitarny w Gazie”. Informacja ta została uznana przez izraelskie media za antysemicką.

    Nekrolog został umieszczony na słupie w Zaułku Wolontariuszy w Przemyślu, obok zdjęcia zmarłego. Ponadto, zawierał też sentencję o pamięci i bohaterstwie zmarłego, a także oskarżenia polskich polityków o antysemityzm ze strony ambasadora Izraela.

    Komentator z Izraela, Meir Bulka, nazwał ambasadora „izraelskim słoniem w polskim składzie porcelany”, krytykując jego brak zrozumienia dla polskiej polityki. Bulka sugeruje, że ambasador nie tylko nie zna języka polskiego, ale także nie rozumie sytuacji politycznej w Polsce.

  • w

    Ceny benzyny w Polsce najwyższe od ośmiu miesięcy (www.bankier.pl)

    Ceny paliw w Polsce w dalszym ciągu utrzymują się na wysokim poziomie. Faktem jest, że benzyna Pb95 i olej napędowy są droższe niż rok temu, czego powodem jest wzrost cen ropy naftowej i umocnienia dolara.

    Od sierpnia ceny benzyny Pb95 osiągnęły najwyższy poziom – około 6,60 zł/l w pierwszym tygodniu kwietnia. Jest to wzrost o ok. 2 gr/l w stosunku do poprzedniego tygodnia. Olej napędowy również zanotował wzrost cen, choć tutaj proces ten przebiega nieco wolniej niż w przypadku benzyny.

    Pomimo wzrostu cen paliw w ciągu trzech tygodni, ceny oleju napędowego oraz autogazu pozostają stabilne. Oznacza to, że podczas gdy benzyna zanotowała regularne podwyżki, pozostałe paliwa utrzymały swoje ceny na zbliżonym poziomie. Jednak ogólnie ceny wszystkich paliw w Polsce zbliżają się do poziomu z poprzedniego roku.

    Proces ten jest głównie wynikiem rosnących cen ropy naftowej na światowych rynkach. Powodem tego są napięcia na Bliskim Wschodzie oraz decyzja OPEC i jej sojuszników o utrzymaniu cięć w produkcji do końca czerwca.

    Co więcej, na zwiększenie kosztów importu paliw dla Europy wpływa wzmocnienie dolara, co można też zauważyć na polskich cenach detalicznych.

  • w

    Znaleziono trzy niewybuchy z czasów II wojny światowej niedaleko autostrady pod Krakowem (gazetakrakowska.pl)

    Na terenie masywu leśnego w Tenczynku, w pobliżu autostrady w Nawojowej Górze, natrafiono na niewybuchy z okresu II wojny światowej. W sumie znaleziono trzy pociski – dwa paździerzowe i artyleryjski. Sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji policji i saperów.

    Zdarzenie miało miejsce na obszarze masywu leśnego w Tenczynku. Policjanci otrzymali zgłoszenie o niebezpiecznych znaleziskach w okolicy autostrady w Nawojowej Górze. Dnia 3 kwietnia operator koparki odkrył jeden z niewybuchów, a pozostałe dwa znalazł spacerowicz w dniu 31 marca.

    Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach natychmiast udali się na miejsce. Niewybuchy zostały zidentyfikowane jako pociski moździerzowe i pocisk artyleryjski. Wezwano wojskowych saperów, którzy zabezpieczyli i zneutralizowali niebezpieczne znaleziska.

    Działania saperskie miały na celu bezpieczne usunięcie niewybuchów, które przewieziono na poligon, aby zneutralizować je z dala od ludzi.

  • w

    Kontrowersje na lotnisku w Pyrzowicach. Linie Ryanair odmówiły pasażerom wejścia na pokład (www.o2.pl)

    Pasażerowie, którzy mieli podróżować samolotem z Katowic do Londynu, nie zdążyli wejść na pokład z powodu awarii prądu na lotnisku w Pyrzowicach. W związku z tym domagali się zwrotu kosztów biletów, jednak przewoźnik odmówił rekompensaty. Jak stwierdził, pasażerowie nie pojawili się w terminalu na czas.

    W dniu 17 marca 89 osób musiało zmienić swoje plany podróży z powodu awarii prądu na lotnisku w Katowicach. Mimo że pasażerowie zostali wpuszczeni na terminal z opóźnieniem, nie dostali się na pokład samolotu.

    Awaria prądu trwała około 1,5 godziny, co doprowadziło do opóźnienia odlotu. Po jej zażegnaniu pasażerów wpuszczono na terminal, ale obsługa samolotu odmówiła im wejścia na pokład, a następnie wypakowała ich bagaże.

    Zarządca lotniska odrzucił reklamacje pasażerów, kierując ich do przewoźnika. Jednakże Ryanair nie uznał reklamacji, argumentując, że pasażerowie nie byli na lotnisku na czas, czyli co najmniej dwie godziny przed odlotem.

  • w

    Zakopiańscy strażacy uratowali kota z drzewa, z którego nie mógł zejść przez kilka dni (zakopane.naszemiasto.pl)

    Strażacy z Zakopanego otrzymali wezwanie z osiedla Jaszczurówka w sprawie kota, który utknął na drzewie. Po przybyciu na miejsce zakopiańscy strażacy doszli do wniosku, że sytuacja wymaga użycia specjalistycznego pojazdu z drabiną.

    Jak twierdzą okoliczni mieszkańcy, przeraźliwe miauczenie kota można było usłyszeć z daleka. Ponadto, zwierzę nie mogło samodzielnie zejść i prawdopodobnie przebywało na drzewie od kilku dni. W związku z incydentem mieszkańcy postanowili wezwać na pomoc strażaków.

    Strażacy rozłożyli drabinę, aby złapać kota, jednak czworonóg niechętnie współpracował i cały czas próbował uciekać na inne gałęzie. Po pewnym czasie druhom udało się zapanować nad sytuacją i bezpiecznie schwytać przerażonego kota.

    Mężczyzna, który obserwował akcję strażaków, zażartował, że kot domowy próbuje zamienić się w dzikiego kota. I dodał, że z drzewa pewnie nie pozwalają mu zejść jego przycięte pazury.

  • w

    Zaatakował nożem i maczetą partnera swojej byłej w salonie fryzjerskim w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Prokuratura oskarżyła 40-letniego mężczyznę o usiłowanie zabójstwa po tym, jak zaatakował maczetą i nożem 45-letniego partnera swojej byłej dziewczyny. Do zdarzenia doszło w salonie fryzjerskim w Gdyni. Sprawcy grozi dożywocie.

    Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa, gróźb karalnych wobec dwóch osób oraz nękania byłej partnerki. Napastnik dopuścił się ataku w środę (3 kwietnia), gdy wtargnął do salonu fryzjerskiego w Gdyni.

    Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej poinformowała, że sprawca zaatakował 45-letniego mężczyznę, który zdołał się obronić, używając krzesła jako osłony. Mężczyźnie pomogła też jego partnerka, która przewróciła napastnika. Mimo tego sprawca nadal kontynuował ataki nożem. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.

    Ostatecznie para zdołała obezwładnić napastnika i wezwać policję. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator wystąpił z wnioskiem o areszt tymczasowy. Oskarżony może trafić za kratki nawet na resztę swojego życia.

  • w

    Straż Graniczna w Gdańsku odzyskała skradziony samochód o wartości 220 tys. zł (dziennikbaltycki.pl)

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku odzyskali Mercedesa-Benz klasy C z 2023 roku. Wartość pojazdu, który został skradziony na terenie Gdańska, wynosi około 220 tys. zł. Kierowca mercedesa został zatrzymany przez Straż Graniczną, a następnie przekazany w ręce mundurowych.

    Straż Graniczna, wraz ze wsparciem lokalnych jednostek policji, zatrzymała do kontroli Mercedesa klasy C na drodze S7 tuż przed Elblągiem. Po sprawdzeniu bazy danych okazało się, że pojazd ten został zarejestrowany jako utracony w wyniku przywłaszczenia. Mercedes nie został zwrócony zgodnie z warunkami umowy zawartej z wypożyczalnią samochodów.

    Jak relacjonuje rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej, Tadeusz Gruchalla-Wensierski, Straż Graniczna przekazała sprawę policjantom z Gdańska i Elbląga, którzy podjęli dalsze czynności procesowe. Natomiast odzyskanego mercedesa zwrócono przedstawicielowi poszkodowanej wypożyczalni.

  • w

    Szef MON: Czołgi Abrams trafią do 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej (kurierlubelski.pl)

    Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, ogłosił, że do jednostki wojskowej w Lublinie dołączą czołgi Abrams.

    Należy zaznaczyć, że 19 Lubelska Brygada Zmechanizowana, będąca częścią 18 Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej”, ma za zadanie ochraniać wschodnią flankę NATO, w tym województwo lubelskie. Natomiast siedziba tej brygady znajduje się w Lublinie.

    Wicepremier poinformował, że czołgi Abrams będą częścią uzbrojenia 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej. Jednak nie ujawnił dokładnej liczby czołgów ani daty wprowadzenia ich do jednostki.

    Brygada planuje sformowanie czterech batalionów z czołgów Abrams. Ponadto, istnieje możliwość, że część sprzętu trafi do garnizonu w Białej Podlaskiej.

    Szef MON, Kosiniak-Kamysz, zapowiedział także inwestycje na kwotę ok. 850 mln zł w Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Podlasie. A na koniec przypomniał, że 29 maja odbędą się obchody Dnia Weterana Wojska Polskiego w Lublinie.

  • w

    Protest Polaków i Ukraińców pod szwalnią w Czerwieńsku (gazetalubuska.pl)

    W czwartek przed szwalnią w Czerwieńsku doszło do protestu, którego uczestnicy domagali się zapłaty za wykonaną pracę. Protestujący, w większości Ukraińcy, twierdzą, że są byłymi pracownikami tej firmy. Jednakże właścicielka kategorycznie temu zaprzecza.

    Sytuacja jest skomplikowana, gdyż obie strony konfliktu prezentują zupełnie różne stanowiska, broniąc ich z determinacją.

    Protestujący, głównie Ukraińcy, domagają się zapłaty za pracę wykonaną w ubiegłym roku. Właścicielka szwalni twierdzi, że osoby zatrudnione przez agencję pracy tymczasowej otrzymywały wynagrodzenie zgodnie z umową. A do tego dodała, że nie są to te same osoby, które biorą udział w tym proteście.

    Właścicielka przedsiębiorstwa utrzymuje, że osoby zatrudnione przez agencję, po wygaśnięciu umowy, zdecydowały się na bezpośrednie zatrudnienie. Protestujący jednak twierdzą, że nie otrzymali należnych pieniędzy.

    Jak zaznacza właścicielka, prowadzi swoją firmę już od 20 lat i jeszcze nigdy nie miała problemów z pracownikami.

    Sprawa jest obecnie w rękach inspektora pracy. Natomiast protestujący twierdzą, że ich demonstracja będzie się utrzymywać, dopóki nie uzyskają odpowiedzi.

  • w

    Recydywista napadł na kobietę w Szczecinie. Grozi mu teraz do 20 lat więzienia (gs24.pl)

    Do dramatycznej sytuacji doszło na pl. Rodła w Szczecinie, gdzie kobieta padła ofiarą napadu, czekając na tramwaj. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę w tej sprawie zostało już zakończone. Jest akt oskarżenia.

    Napad miał miejsce tuż po północy 5 lutego na pl. Rodła w Szczecinie, gdzie kobieta została zaatakowana przez agresywnego mężczyznę. Sprawca wyrwał jej torebkę, w której znajdował się telefon komórkowy, a także inne wartościowe przedmioty o łącznej wartości ok. 3 tys. zł.

    Napastnik został zatrzymany przez policję w okolicach parku im. Stefana Żeromskiego. Oprócz telefonu komórkowego miał przy sobie amfetaminę. Funkcjonariusze odnaleźli także większość skradzionych przedmiotów.

    Napastnik przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie stanem nietrzeźwości i zażyciem substancji psychotropowej. Ze względu na swoje wcześniejsze przestępstwa i recydywę, grozi mu od 2 do 20 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wyścig zdalnie sterowanych samochodów na targach Poznań Motor Show 2024 (gloswielkopolski.pl)

    Na targach Poznań Motor Show 2024 zgromadziły się setki samochodów i motocykli, przyciągając licznych miłośników motoryzacji. Oprócz możliwości podziwiania unikatowych pojazdów uczestnicy mieli okazję wziąć udział w tajemniczym wyścigu, którego szczegóły trzymano w tajemnicy aż do samego startu imprezy.

    Bartosz Dembiński, dyrektor projektu Poznań Motor Show, zdradził, że uczestnicy będą mieli szansę na nietypową atrakcję. Nie ujawnił jednak zbyt wiele szczegółów na temat samego wyścigu.

    Intrygujący wyścig samochodów sterowanych zdalnie, wykorzystujący technologię wirtualnej rzeczywistości (VR), zorganizowano niedaleko stoiska OtoMoto. Uczestnicy mogli poczuć emocje rywalizacji, korzystając z gogli VR, jakby znajdowali się wewnątrz pojazdu. Ponadto, przebieg wyścigu wyświetlany był także na ekranie, aby mogła go śledzić publiczność.

    Warto zaznaczyć, że najpierw odbył się wyścig gwiazd motoryzacji, takich jak Karoliny Pilarczyk, Sylwii Dzik i Marka Mozgi, spośród których zwycięzcą została Sylwia Dzik. Natomiast uczestnictwo w atrakcji było otwarte dla wszystkich, włącznie z najmłodszymi fanami czterech kółek.

    Co więcej, dla osoby z najlepszym wynikiem z czterech dni ufundowano przejazd autem sportowym na prawdziwym torze.

  • w

    Wandale ścięli wielki krzyż drewniany przed kościołem w Bogatyni. Księża modlą się za sprawcę (gazetawroclawska.pl)

    Nieznani sprawcy zniszczyli drewniany krzyż misyjny przed kościołem w Bogatyni. Parafia opublikowała komunikat w tej sprawie, a biskup odprawił nabożeństwo pokutne.

    Incydent wandalizmu miał miejsce w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Bogatyni na Dolnym Śląsku. Krzyż misyjny, który od lat stał obok kościoła, znaleziono nad ranem pod murem świątyni. Księża, którzy go znaleźli, poinformowali o tym zdarzeniu w internecie. Okazało się, że wielki, drewniany krzyż został ścięty.

    Akt wandalizmu wyraźnie wskazuje, że sprawcy kierowali się motywami religijnymi. Zdezorientowani parafianie oraz biskup legnicki, Andrzej Siemieniewski, skrytykowali działania chuliganów. Biskup odwiedził parafię 5 kwietnia, aby wziąć udział w nabożeństwie pokutnym.

    Kapłani z bogatyńskiej parafii zaznaczyli, że pomimo tej profanacji będą modlić się za sprawcę.

  • w

    Procedura ekstradycji Sebastiana M. może się przedłużyć (wiadomosci.wp.pl)

    Polska prokuratura wypowiedział się na temat trwającego postępowania ekstradycyjnego w związku ze sprawą Sebastiana M. Przypomnijmy, że mężczyzna oskarżony jest o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby.

    Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim oczekuje na dodatkową opinię biegłego w sprawie wypadku. Jak podaje prokurator, opinia ta może wpłynąć na zmianę kwalifikacji czynu ze spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na katastrofę w ruchu lądowym. Może to skutkować zmianą zarzutów i surowszą karą dla Sebastiana M.

    Sebastian M. doprowadził do wypadku, który spowodował tragiczną śmierć trzech osób, a następnie uciekł do Dubaju, gdzie został zatrzymany. Aktualnie toczy się procedura ekstradycyjna w jego sprawie.

    Jak podaje rzecznik Prokuratora Generalnego, decyzja ta może być opóźniona ze względu na odmienne kulturowo podejście do sprawiedliwości. I dodaje, że w takich państwach szybko podjęte decyzje zazwyczaj są odmowne.

  • w

    Zmarła Stanisława Ryster. Legendarna gospodyni „Wielkiej gry” miała 81 lat (plejada.pl)

    Stanisława Ryster, legenda polskiej telewizji, odeszła w wieku 81 lat. Informacja o śmierci dziennikarki została potwierdzona przez jej rodzinę. Natomiast jedną z pierwszych osób, które podzieliły się wspomnieniami związanymi ze Stanisławą Ryster, był Mariusz Machnikowski, zwycięzca teleturnieju „Wielka gra”.

    Stanisława Ryster zaczęła swoją karierę dziennikarską w 1966 roku jako spikerka, a później prowadziła popularne programy rozrywkowe. Największą sławę przyniosła jej rola gospodyni teleturnieju „Wielka gra”, gdzie zajmowała to stanowisko przez ponad 30 lat.

    Po zakończeniu emisji „Wielkiej gry” i zakończeniu współpracy z telewizją publiczną w 2006 r. Stanisława Ryster przeszła na emeryturę. Co prawda, wróciła też na krótko do pracy w 2010 roku, aby przygotować materiały do programu „Wielka gra – na bis”. Jednak później zaczęła unikać mediów i rzadko pojawiała się publicznie.

    Urodzona 2 maja 1942 roku we Lwowie, Stanisława Ryster była dwukrotnie zamężna i miała córkę. Jej odejście jest wielką stratą dla świata telewizji, gdzie jeszcze za życia zyskała status legendy.

  • w

    Bezdomny Polak śmiertelnie postrzelony przez policję w Dortmundzie (www.rmf24.pl)

    W Dortmundzie doszło do interwencji policji, w wyniku której śmiertelnie postrzelono 52-letniego Polaka. Mężczyzna był bezdomny i zmarł w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń. Jak podaje gazeta „Bild”, podejrzany miał się awanturować w centrum miasta, posługując się metalową sztangą.

    Incydent miał miejsce w środę wieczorem przed kościołem św. Rajnolda w centrum Dortmundu. Policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie z metalową sztangą. Po przyjeździe policji okazało się, że sytuacja wymaga zastosowania broni, w związku z czym jeden z mundurowych oddał strzał w kierunku podejrzanego. Ranny Polak zmarł w szpitalu.

    Postrzelony przez policję mężczyzna to bezdomny 52-latek pochodzący z Polski. Świadkowie oraz nagrania z kamerek na mundurach wskazują, że miał w rękach 2,5-metrowy pręt i agresywnie zachowywał się wobec innych osób przed przybyciem policji.

    52-latek nie reagował na wezwania policji do odłożenia sztangi. Zamiast tego, zaatakował funkcjonariuszy. Najpierw próbowano obezwładnić go paralizatorem. Jednak gdy to zawiodło, jeden z mundurowych sięgnął po broń palną.

  • w

    Zbliża się proces odwoławczy w tzw. sprawie „Skóry” – brutalnego morderstwa sprzed 25 lat (gazetakrakowska.pl)

    Sąd Apelacyjny w Krakowie ustalił termin pierwszej rozprawy w procesie odwoławczym dotyczącym Roberta J. Mężczyzna został skazany na dożywocie za brutalne zabójstwo młodej kobiety sprzed ponad 25 lat. Zarówno obrońcy, jak i prokurator zaskarżyli wyrok sądu pierwszej instancji.

    Krakowski sąd okręgowy skazał Roberta J. na dożywocie we wrześniu 2022 roku, za zabójstwo studentki sprzed ponad ćwierć wieku. Od wyroku odwołali się obrońcy i prokurator. Obrońcy kwestionowali sposób przeprowadzenia postępowania sądowego oraz opinie biegłych. Natomiast Prokuratura Krajowa zarzuciła naruszenie prawa procesowego i błędy w ustaleniach faktycznych.

    Robert J. został oskarżony o brutalne zabójstwo młodej kobiety, której szczątki znaleziono w Wiśle pod koniec lat 90. Sąd uznał go za winnego po rozpatrzeniu sprawy na 85 terminach rozpraw. Uzasadnienie wyroku było niejawne.

    Sprawa „Skóry” uznawana jest za jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego proces rozpoczął się w 2020 roku.

    Pierwsza rozprawa w procesie odwoławczym odbędzie się 17 kwietnia.

  • w

    Kandydat na prezydenta Katowic atakuje media: Zrobiliście ze mnie bandytę (wiadomosci.wp.pl)

    W domu Dawida Durała, kandydata na prezydenta Katowic, pojawili się policjanci, którzy zostali wezwani do interwencji w sprawie awantury. Pojawiły się podejrzenia, że Durał znęcał się nad swoją żoną w Wielki Piątek. Polityk stanowczo zaprzecza tym zarzutom.

    W trakcie incydentu, który miał miejsce 29 marca, żona Durała wezwała policję, twierdząc, że jej mąż wszczął awanturę, będąc pod wpływem alkoholu. Dodała też, że uszkodził jej telefon komórkowy.

    Po interwencji mundurowych Durał został oskarżony o psychiczne znęcanie się nad żoną i synem, a także o atak na jednego z policjantów (prawdopodobnie go ugryzł).

    W związku z incydentem Durał stracił poparcie ze strony Polski 2050.

    W wywiadzie dla TVN24 Durał zaprzeczał tym zarzutom i oskarżał media o tworzenie negatywnego wizerunku. Jak stwierdził, incydent ten wynikł z nacisków życia politycznego i konfliktów małżeńskich. I dodał, że on i jego żona podjęli terapię małżeńską.

    Ostatnio Durał opublikował też oświadczenie, w którym jego żona pisze, że wraz z mężem udało im się dojść do porozumienia.

  • w

    Nowa rozrywka młodych górali w Zakopanem – jazda na stojąco na dachu samochodu (zakopane.naszemiasto.pl)

    W nocy z wtorku na środę młodzi górale z Orawy postanowili zafundować sobie zastrzyk adrenaliny na Rynku w Nowym Targu. Ich wariackie zachowanie dostrzegli policjanci, którzy zatrzymali całą grupkę.

    Do nietypowej sytuacji doszło w nocy z 2 na 3 kwietnia około godziny 3:30 w Nowym Targu, gdzie grupka młodych górali wybrała się na przejażdżkę samochodem. Nocna eskapada została uchwycona przez przypadkowego świadka i opublikowana w internecie.

    Na nagraniu można dostrzec samochód marki Ford, w którym siedzi grupka młodych osób. Niektóre z nich wychylają się przez otwarte okna, a jedna z nich stoi na dachu pojazdu. W pewnym momencie grupka została zauważona przez radiowóz. Wszyscy zostali zatrzymani na Rynku.

    25-letni kierowca był trzeźwy. Jednak wszyscy członkowie grupy staną teraz przed wymiarem sprawiedliwości. Policja prowadzi śledztwo w celu ukarania ich za szereg wykroczeń, włączając w to niebezpieczne korzystanie z pojazdu oraz brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.