Więcej wpisów

  • w

    Lublin zaprasza na charytatywne przejażdżki sportowymi superbrykami! (kurierlubelski.pl)

    W Lublinie odbędą się przejazdy charytatywne zorganizowane przez Fundację Fun and Drive, które będą połączone ze zbiórką środków na cele tej fundacji. Przejazdy będą odbywać się luksusowymi samochodami sportowymi, takimi jak McLaren, Ferrari, BMW, Dodge i Mercedes.

    W dniach 7 i 8 października w godzinach 11:00 – 20:00 w Lublinie odbędą się charytatywne przejazdy zorganizowane przez The Rush, Fundację Fun and Drive oraz Czuczi. Podczas tego wydarzenia będzie prowadzona zbiórka środków na cele Fundacji Fun and Drive. Płatne przejazdy będą dostępne w samochodach takich jak McLaren 720s, Ferrari 812 GTS, Ferrari 488 GTB, Mercedes AMG GTR, BMW M2 i Dodge Challenger Hellcat.

    Kierunek przejazdów będzie z góry ustalony, prowadząc uczestników po stałych trasach w Lublinie. Należy zaznaczyć, że początek i koniec przejażdżki będzie pod Galerią Centrum, na ul. Kapucyńskiej. Każdy uczestnik wydarzenia będzie miał okazję do przejazdu na miejscu pasażera, a zebrane środki zostaną przekazane Fundacji Fun and Drive. Fundacja ta zbiera fundusze na zakup nowoczesnych karetek dla noworodków i wcześniaków.

    Lublin oficjalnie dołączył do listy miast, gdzie można wesprzeć zbiórkę pieniędzy na karetki pogotowia. Wcześniej podobne przejazdy odbyły się w Tomaszowie Mazowieckim i Radomiu. Co więcej, fundacja na co dzień podobne akcje prowadzi w Łodzi.

  • w

    Szczecińska prokuratura złożyła wniosek do Senatu o uchylenie immunitetu marszałkowi Grodzkiemu (gs24.pl)

    Prokuratura Regionalna w Szczecinie wystosowała wniosek do Senatu o zgodę na podjęcie działań karanych wobec marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego. Sprawa dotyczy śledztwa związanego z wyłudzaniem pieniędzy od pacjentów w ramach państwowej służby zdrowia, które miało miejsce w latach 2008-2019.

    Na początku czerwca 2022 r. Prokuratura Regionalna w Szczecinie informowała o zatrzymaniu prezesa zarządu Fundacji Pomocy Transplantologii w Szczecinie oraz byłego prezesa tej fundacji z zarzutami m.in. prania brudnych pieniędzy.

    Dochodzenie wykazało, że pacjentów wprowadzano w błąd co do konieczności wpłacenia 10 tys. zł na konto Fundacji, aby otrzymać leczenie. Tomasz Grodzki, który był wtedy dyrektorem szpitala im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie, miał być organizatorem tego mechanizmu korupcyjnego. Ponadto, miał także podawać fałszywe informacje o wpłatach i wpływie, jaki mają one na termin przyjęcia do szpitala.

    W śledztwie przesłuchano licznych świadków, którzy potwierdzili żądania pieniędzy w zamian za przyspieszenie przyjęcia do szpitala. Prokuratura wykazała, że przynajmniej 2,4 mln zł trafiło na konto Fundacji. Jednakże środki te nie były wykorzystywane na leczenie pacjentów z otyłością, tylko wzbogacały fundację kosztem zadłużenia szpitala.

    Marszałka Senatu obciążają wyjaśnienia dwóch lekarzy, opinie biegłych oraz dokumenty związane z rozliczeniami. Wartość przelewów na prywatne konta lekarzy i organizacje medyczne wyniosła co najmniej 895 tys. zł, z czego część trafiła na konto Tomasza Grodzkiego.

    Wniosek o uchylenie immunitetu Tomasza Grodzkiego obejmuje zarzuty oszustwa, łapownictwa oraz prania brudnych pieniędzy, zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Mieszkańcy gminy Sulechów chcą zebrać 77 tys. zł na budowę studni w tanzańskiej wiosce. Brakuje jeszcze 9 tys. zł (gazetalubuska.pl)

    Mieszkańcy gminy Sulechów postanowili pomóc mieszkańcom wioski Elerai w Tanzanii, zbierając fundusze na budowę studni. Ich celem jest uzbieranie 77 tys. zł w ciągu roku, a na tę chwilę brakuje im już tylko 9 tys. zł. Warto zaznaczyć, że w rezultacie do akcji włączyła się cała gmina Sulechów.

    Mieszkańcy Tanzanii, Mango i jego rodzina, to przyjaciele nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Sulechowie, Ewy Gromiec. Nauczycielka od stycznia 2022 roku utrzymuje kontakt z mieszkańcami w Tanzanii, poznając ich trudne, ale być może również szczęśliwe życie, które wyraźnie odbiega od życia w Polsce.

    Celem grupy z gm. Sulechów nie jest zmiana stylu życia mieszkańców Tanzanii, ale dostarczenie im czystej wody poprzez budowę studni, a także innych niezbędników. Są to często rzeczy, których Polacy nie doceniają, ponieważ uważają je za oczywiste. Okres suchy, który w Tanzanii trwa od lipca do listopada (a czasem do grudnia), jest wyjątkowo trudny. Ludność codziennie musi poszukiwać źródła wody, której niejednokrotnie brakuje całkowicie.

    Wiosną tego roku uruchomiono zbiórkę „Budowa studni dla Elerai w Tanzanii”, której celem jest zebranie 77 tys. zł. Działania Ewy Gromiec zyskały wsparcie rodziny i przyjaciół, a po miesiącu do akcji dołączyli też uczniowie i rodzice ze Szkoły Podstawowej nr 1. Akcja spotkała się z dużym uznaniem, a środki zbierano za pomocą różnych wydarzeń, takich jak festyny, targi, licytacje i koncerty.

  • w

    Uroczystości z okazji 25-lecia poznańskiej jednostki lotniczej. Dowódca obiecuje myśliwce F-35 w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 6 października na placu Wolności w Poznaniu odbyły się uroczystości związane z 2. Skrzydłem Lotnictwa Taktycznego. Jednostka została utworzona 1 października 1998 roku w Poznaniu, a w tym roku obchodziła 25-lecie swojego istnienia.

    Podczas uroczystości wręczono wiele odznaczeń, w tym Srebrny Medal za Zasługi dla Obronności Kraju oraz Medale Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny, w tym dwa złote i cztery srebrne. Ponadto, dziewięciu żołnierzom 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego przyznano urlopy lub nagrody uznaniowe. Natomiast kpt. Radosław Karbowski odebrał list gratulacyjny z logo Skrzydła.

    W czasie uroczystości Jerzy Fleming odczytał list wojewody Michała Zielińskiego, który podkreślił istotne znaczenie służby w Siłach Powietrznych. Dodał też, że 1 października, czyli w dzień święta, lotnicy wraz z generałem spędzili ten czas w kabinach samolotów, uczestnicząc w ćwiczeniach. Jak wiadomo, polskie F-16 bronią nie tylko polskiego nieba, ale także patrolują przestrzeń nad innymi krajami.

    Generał Tomasz Jatczak przypomniał, że już od momentu powstania Skrzydło wiąże się z myśliwcami F-16. Po czym dodał, że jednostka w dalszym ciągu będzie kłaść nacisk na najwyższą jakość w lotnictwie, czego dowodem jest fakt, że obecnie oczekuje na najnowocześniejsze myśliwce świata, samoloty F-35. Nowoczesne maszyny mają trafić do jednostki w ciągu 2-3 lat.

    W trakcie uroczystości odbyła się również defilada pododdziałów oraz pokaz musztry paradnej Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych.

  • w

    Kamienna Góra: Zasnęła za kierownicą, uderzyła w latarnię i wjechała w budynek (gazetawroclawska.pl)

    Wczoraj rano w Kamiennej Górze miała miejsce niebezpieczna sytuacja, w wyniku której kobieta siedząca za kierownicą osobówki wjechała w latarnię, a następnie ścianę budynku. Na szczęście 36-latce nic się nie stało. Nie można tego jednak powiedzieć o jej samochodzie, który został mocno zniszczony.

    Groźne zdarzenie wystąpiło dnia 6 października około godziny 7:00 przy ul. Bohaterów Getta w miejscowości Kamienna Góra (woj. dolnośląskie). Jak powiadomiła st. sierż. Katarzyna Trzepak-Balicka, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze, na policję trafiło zgłoszenie, że na terenie miasta doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego.

    Według ustaleń funkcjonariuszy ulicą Bohaterów Getta podróżowała 36-letnia kobieta, która prowadziła samochód osobowy. W pewnym momencie zasnęła za kierownicą, co spowodowało, że zjechała z jezdni. Na swojej drodze najpierw uderzyła w latarnię, a potem w budynek mieszkalny. 36-latka nie doznała żadnych obrażeń, ale jej samochód jest mocno zniszczony – dodaje oficer prasowa z KPP w Kamiennej Górze.

    Kobieta otrzymała mandat w wysokości 1500 zł.

    Z powodu wypadku wystąpiły też utrudnienia dla kierowców, którzy musieli korzystać z ruchu wahadłowego. Aktualnie, jak podaje Marek Zalach z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ruch na drodze powrócił już do normy.

  • w

    Mateusz Morawiecki i Paweł Jabłoński badają sprawę skandalu, jaki wybuchł po meczu Legii Warszawa (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki oraz wiceszef MSZ Paweł Jabłoński podjęli działania dyplomatyczne w celu zbadania kontrowersyjnej sytuacji, jaka miała miejsce po meczu Legii Warszawa w Alkmaarze. Po zakończonym spotkaniu dwóch zawodników Legii Warszawa, Josue z Portugalii i Serb Radovan Pankov, zostało zatrzymanych przez holenderską policję. Na stadionie doszło do przepychanek, a kilku członków polskiej drużyny doznało obrażeń.

    Do wybuchu incydentu doszło w momencie, gdy policja i służby ochrony postanowiły zamknąć stadion, aby uniknąć konfrontacji z grupą kibiców Legii. Na stadionie zapanował chaos, a piłkarze mieli utrudniony dostęp do autokaru. W efekcie doprowadziło to do utarczek słownych i przepychanek. Portugalski kapitan Legii został zatrzymany przez policję, a Dariusz Mioduski, prezes klubu, był szarpany przez funkcjonariusza.

    Nagrania pokazują, że zachowanie policji było agresywne, a miejsce zdarzenia tonęło w chaosie. Co więcej, ochroniarze i policjanci naruszyli też nietykalność cielesną niektórych członków ekipy Legii. Właściciel klubu jest oburzony tym faktem, opisując go jako skandaliczne zachowanie.

    Premier Morawiecki zaapelował do MSZ o podjęcie działań dyplomatycznych w celu weryfikacji wydarzeń i ustalenia, czy polscy obywatele i pracownicy Legii są traktowani zgodnie z prawem. Wiceszef MSZ poinformował, że polscy konsulowie udzielili wsparcia klubowi i przekazali informacje konsulom Portugalii i Serbii ze względu na narodowość zatrzymanych piłkarzy. Sprawdzane jest także to, czy policja i pracownicy klubu AZ Alkmaar naruszyli prawa obywateli Polski ze względu na ich narodowość lub używanie języka polskiego.

  • w

    Sebastian Kaleta: Tusk wykorzystuje aferę pedofilską Pandora Gate do celów politycznych (i.pl)

    Wicepremier i minister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta, ostro skrytykował Donalda Tuska za to, że wykorzystuje aferę pedofilską Pandora Gate do własnych celów politycznych. Z kolei Tusk oskarża rządzących, w tym premiera Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, za brak jakichkolwiek działań w tej sprawie.

    Sebastian Kaleta wspomniał o informacjach przekazanych przez Sylwestra Wardęgę – popularnego youtubera. Wardęga ujawnił, że do korespondencji youtuberów z nieletnimi dziewczętami dochodziło już w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, w czerwcu 2014 i lipcu 2015 roku.

    Natychmiastowa reakcja wyszła też od premiera Mateusza Morawieckiego, który błyskawicznie zadeklarował walkę z pedofilią. Wypowiedź Morawieckiego można obejrzeć na filmie, który dostępny jest na platformie YouTube.

    Głos w sprawie zabrał też Donald Tusk. Szef PO przypomniał o komisji do walki z pedofilią, która według niego nie podejmuje żadnych działań, obarczając PiS odpowiedzialnością za tę bezczynność.

    Sebastian Kaleta zaznaczył, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro wszczął śledztwo w tej sprawie. Ponadto, Kaleta zachęcał też wszystkie pokrzywdzone osoby, aby zgłaszały się do prokuratury. Na zakończenie dodał, że walka z pedofilią w internecie nie może być wykorzystywana w polityce, a jej celem powinno być zapewnienie ochrony najmłodszym obywatelom.

  • w

    Sylwester Wardęga ujawnia zapędy pedofilskie polskich youtuberów i Michała „Boxdela” Barona (i.pl)

    Sylwester Wardęga ujawnił kontrowersyjne informacje dotyczące znanego polskiego youtubera. Dotyczą one Stuarta Burtona, znanego jako „Stuu”, a także jego relacji z 13-letnią dziewczynką. W związku ze sprawą wspomniano również o Michale „Boxdelu” Baronie. Jest on znaną postacią polskiego internetu, która została wykluczona z FAME MMA. Federacja wydała oficjalne oświadczenie.

    Ostatnio polski internet obiegła historia znanego youtubera, Stuarta Burtona. Sylwester Wardęga ujawnił prywatne wiadomości, w których Stuu i jego koledzy wymieniali się wiadomościami z nieletnimi fankami. Z materiałów wynika, że słynny youtuber prowadził rozmowy o treściach erotycznych z 13-letnią dziewczynką i spotykał się z nią w rzeczywistym świecie.

    Wardęga zapowiadał, że jego film ujawni mroczne tajemnice gwiazd internetu i rzuci cień na kilka influencerów. W jego materiale pojawiły się też informacje dotyczące Michała „Boxdela” Barona, współwłaściciela Fame MMA. Mężczyzna publicznie zaprzeczał, że znał działania Stuu, ale nagrania ukazują fragmenty rozmowy Boxdela z jedną z nieletnich dziewczynek. Baron najpierw pytał ją o relację ze Stuu, a potem groził stosunkiem seksualnym.

    Krótko po opublikowaniu filmu Wardęgi, Federacja Fame MMA zabrała głos w tej sprawie, zaznaczając, że takie zachowania nigdy nie powinny mieć miejsca. W efekcie prezes federacji wykluczył Michała Barona z jej szeregów. Co więcej, Fame MMA zapowiedziała również, że podejmie natychmiastowe kroki wobec innych osób, które są oskarżane w związku z tą sprawą.

  • w

    Grupa syryjskich uchodźców rozbiła obóz przy granicy polsko-słowackiej w Jaworzynie Tatrzańskiej (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na Słowacji pojawiła się grupa 34 uchodźców, którzy rozbili obóz przy granicy polsko-słowackiej. Uchodźcy znaleźli sobie miejsce w rejonie Tatrzańskiej Jaworzyny, w pobliżu przejścia granicznego w Jurgowie. Celem grupy było najprawdopodobniej przedostanie się na obszar Polski. Jednak z powodu kontroli granicznych polskiej Straży Granicznej plan cudzoziemców spalił na panewce.

    W czwartek o godzinie 5:00 okoliczni mieszkańcy zauważyli grupę imigrantów, która koczowała na polach niedaleko wsi. W sprawie interweniowała słowacka policja, ale okazało się, że uchodźcy mają pozwolenie na pobyt na terenie Słowacji.

    Portal Info.sk przeprowadził rozmowę z miejscowym wójtem, który ujawnił, że w grupie znajdowały się 34 osoby, w tym kobiety, dzieci i ośmiomiesięczne niemowlę. Z powodu chłodnych nocy cudzoziemcy rozpalili ognisko, co nie spodobało się miejscowej ludności, ponieważ grupa ukradła drewno.

    Wójt podkreślił, że rozmawiał z uchodźcami i dostarczył im zapasy żywności. Jego zdaniem uchodźcy zostali porzuceni przez przemytników, którzy w pewnym momencie zdali sobie sprawę, że nie mogą przewieźć ich przez granicę.

    Media donoszą, że grupa przebywała około 2 km od granicy z Polską, a jej członkowie to obywatele Syrii. Prezydent Słowacji, Zuzana Čaputova, osobiście interweniowała w tej sprawie. Dzięki temu uchodźcy otrzymali wsparcie od Fundacji Archidiecezji Spiskiej, która zapewniła im tymczasowe schronienie.

    Rzecznik Komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu, Major SG Dorota Kądziołka, podkreśliła, że polska straż graniczna utrzymuje stały kontakt ze służbami słowackimi.

  • w

    Brama Słońca w Tychach jednym z najbardziej unikalnych obiektów w Polsce (www.slazag.pl)

    W zamierzchłej przeszłości każde miasto wyposażone było w co najmniej jedną bramę. Jednakże współczesne Tychy ukazują, że w dzisiejszych czasach brama również może być niesamowitą ozdobą miasta. A najlepszym tego dowodem jest wyjątkowa Brama Słońca, która stanowi postmodernistyczną ikonę Tychów, ozdabiającą krajobraz miejski od początku lat 80. XX stulecia.

    Faktem jest, że nie wszyscy mieszkańcy zachwyceni są tym obiektem. Brama Słońca to nie jest tradycyjna brama, tylko kompleks mieszkalny znajdujący się na osiedlu U przy ul. Dmowskiego w Tychach. Warto zaznaczyć, iż początkowo przewidywano, że będzie to miejsce tymczasowego zakwaterowania dla osób oczekujących na przydzielenie stałego mieszkania.

    Projekt Bramy Słońca jest dziełem Zdzisława Łojewskiego, który współpracował z Kazimierzem Wejchertem. Budowla powstała w latach 1979–1983 i składa się z dwóch wież o łącznej liczbie 12 kondygnacji, które kaskadowo opadają na zewnątrz. Wieże połączone są przejściami, co pozwala na swobodny ruch po całym obiekcie.

    Brama Słońca zyskuje uznanie dzięki swoim intrygującym, ostro zarysowanym kształtom, które przypominają rogate stwory. Jest imponująca zarówno w dzień, jak i w nocy, a widok między jej wieżami umożliwia podziwianie budzącego się słońca. Z kolei nazwa budynku nawiązuje do odcieni elewacji, które odzwierciedlają niebo podczas wschodu słońca.

    Warto dodać, iż niektórzy uważają, że w przeszłości Brama Słońca miała też funkcjonować jako zegar słoneczny, rzucając cień na fragment ulicy.

  • w

    W Krakowie pojawi się nowa kładka łącząca Kazimierz i Ludwinów. Koszt inwestycji to 113,7 mln zł (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie powstaje nowa kładka, która połączy Kazimierz i Ludwinów. Umowa została już podpisana, jednak niektórzy mieszkańcy Kazimierza nie są zadowoleni z tej decyzji i protestują przeciwko realizacji projektu.

    Umowę na prace budowlane podpisali Łukasz Szewczyk, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich w Krakowie, oraz Sebastian Nowak, prezes firmy Primost Południe Sp. z o.o. Wartość umowy wynosi prawie 114 mln zł, a termin ukończenia prac przewidywany jest za 26 miesięcy.

    Projekt kładki Kazimierz – Ludwinów jest dziełem Biura Projektów Lewicki Łatak, które zwyciężyło w konkursie architektonicznym ogłoszonym przez Miasto w 2006 roku. Kładka będzie miała około 130 m długości, prawie 14 m szerokości i prawie 16 m wysokości w najwyższym punkcie. Obiekt połączy Bulwar Inflancki na Kazimierzu z Bulwarem Wołyńskim przy ulicy Ludwinowskiej.

    Kładka złożona będzie z trzech połączonych ze sobą konstrukcji opartych na dwóch stalowych łukach o zmiennej sztywności i żelbetowych przyczółkach oraz środkowym pomostem widokowym.

    Projekt zakłada minimalną ingerencję w zieleń miejską, z planowaną wycinką tylko dwóch drzew i posadzeniem 8 nowych okazów. Celem inwestycji jest przede wszystkim ułatwienie komunikacji mieszkańcom Krakowa, zwłaszcza pieszym i rowerzystom. Inwestycja ma skrócić trasę rowerową z dzielnic południowych do centrum i zapewnić dostęp do atrakcyjnych terenów zielonych Podgórza. Ponadto, istnieje nawet nadzieja na ożywienie brzegów Wisły.

  • w

    Chaos na dworcach kolejowych i olbrzymie opóźnienia pociągów w Trójmieście (turystyka.wp.pl)

    W wyniku zderzenia dwóch pociągów, które miało miejsce 5 października po godzinie 7:00 w okolicy dworca kolejowego Gdynia Główna, nastąpiła chwilowa blokada ruchu pociągów regionalnych na trasie Gdynia Orłowo – Gdynia Chylonia. Pociągi dalekobieżne musiały korzystać z torów linii SKM.

    Rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Karol Jakubowski, poinformował, że przed godziną 10:00 ruch pociągów regionalnych został wznowiony. Niemniej jednak zmiany w rozkładzie kursowania pociągów w Trójmieście miały wpływ na opóźnienia w ruchu kolejowym na terenie całego kraju. A to dlatego, że z Trójmiastem powiązanych jest wiele połączeń ogólnopolskich.

    Mieszkańcy Trójmiasta donoszą o chaosie, jaki panuje na stacjach kolejowych. Około południa na peronie dworca Gdańsk Oliwa, skąd miał odjechać pociąg do Poznania, panował totalny zamęt. Pasażerowie przekrzykiwali się nawzajem, gromadząc się pod wyświetlaczem, który nie wyświetlał żadnych informacji.

    Opóźnienia pociągów były bardzo duże – na przykład, pociąg na trasie do Warszawy spóźnił się o 330 minut, a na trasie do Krakowa o 240 minut. W pewnym momencie na stację podjechał też Intercity, ale nikt nie wsiadał do pociągu. Zamiast tego, wszyscy czekali, aż pojawi się konduktorka. A kiedy wyszła z pociągu, pasażerowie zaczęli jej tłumnie zadawać pytania, co sprawiło, że szybko uciekła z peronu.

  • w

    Gdańska Straż Graniczna namierzyła agencję pracy, która nielegalnie zatrudniała prawie 200 obcokrajowców (dziennikbaltycki.pl)

    W wyniku przeprowadzonej kontroli przez Straż Graniczną w Gdańsku funkcjonariusze odkryli, że 25 proc. cudzoziemców było zatrudnionych „na czarno” przez jedną z agencji pracy. Kontrola dotyczyła 730 pracowników, wśród których znajdowali się głównie obywatele Ukrainy. Aczkolwiek, zatrudniano też osoby z Armenii, Turkmenistanu, Gruzji, Kirgistanu i Mołdawii.

    Cudzoziemcy zatrudniani przez tę agencję pracowali na umowy zlecenia na terenie różnych województw, w tym mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Prace wykonywane przez obcokrajowców obejmowały zawody m.in. elektryka, montera, spawacza, szlifierza, a także pracownika przemysłu drobiowego i rybnego.

    Okazało się, że 183 cudzoziemców pracowało na warunkach innych, niż zezwalają przepisy, lub bez żadnego pozwolenia. Pracodawca wykorzystywał oświadczenia o powierzaniu pracy, które określały liczbę godzin do wypracowania w tygodniu lub miesiącu. Jednakże rzeczywisty czas pracy nie zgadzał się z zapisami w dokumentach.

    W związku z naruszeniami przedsiębiorca stanie przed sądem, a cudzoziemcy zostaną poddani postępowaniom w sprawach o wykroczenia. Czeka ich również postępowanie administracyjne, które może prowadzić do wydalenia ich z kraju.

  • w

    Prokuratura z aktem oskarżenia przeciwko Filipowi K., który śmiertelnie potrącił kobietę w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    W kwietniu br. 25-letni Filip K. doprowadził do śmiertelnego potrącenia 47-latki na Krakowskim Przedmieściu, co wstrząsnęło całą społecznością Lublina. A teraz Prokuratura Okręgowa w Lublinie oficjalnie przedstawiła akt oskarżenia przeciwko Filipowi K.

    W dniu 26 kwietnia doszło do tragicznej sytuacji, podczas której 25-letni kierowca samochodu dostawczego potrącił kobietę na Krakowskim Przedmieściu (jest to popularny deptak w Lublinie). 47-letnia ofiara w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala. Jednak mimo wysiłków lekarzy, kobieta zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

    Prokurator Agnieszka Kępka poinformowała, że Filipowi K. postawiono zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Dodała, że według ustaleń śledczych mężczyzna cofał swój pojazd niezgodnie z przepisami. Z tego względu wjechał na miejsce przeznaczone dla pieszych, nie zachowując przy tym należytej ostrożności.

    W toku śledztwa ujawniono, że Filip K. nie ustąpił pierwszeństwa pieszej, która poruszała się w tym samym kierunku. W efekcie 47-latka została uderzona tyłem samochodu, wpadając pod podwozie. Kobieta doznała poważnych obrażeń ciała, które niestety doprowadziły do jej tragicznego zgonu.

    Oskarżony przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z faktami. W przypadku skazania Filipowi K. grozi kara więzienia do 8 lat. Ponadto, zatrzymano też jego prawo jazdy.

  • w

    Akcja darmowego sprawdzania stanu technicznego pojazdów w Zielonej Górze (gazetalubuska.pl)

    Zielona Góra zorganizowała akcję dla zmotoryzowanych mieszkańców miasta i okolic, która wystartowała w ramach zbliżającego się okresu zimowego. Kierowcy mieli okazję do darmowego sprawdzenia stanu ogumienia, jak również innych elementów technicznych swoich pojazdów.

    Akcja sprawdzania ogumienia miała miejsce w piątek w godzinach 08:00-16:00 przy ul. Wyspiańskiego w firmie „Gumar” Iwona Włodarczyk w Zielonej Górze. Andrzej Agustowski z firmy Gumar poinformował, że oprócz darmowego sprawdzania ogumienia kierowcy mogli za darmo sprawdzić stan wycieraczek, świateł oraz płynów eksploatacyjnych. Ponadto, każdy otrzymał od organizatorów pamiątkowy gadżet.

    Marek Włodarczyk, doradca serwisowy w firmie Gumar, już wcześniej zachęcał do uczestnictwa w darmowej akcji, zapraszając do udziału wszystkich kierowców z miasta i okolic. Ponadto zaznaczył, że po zakończeniu okresu letniego, kiedy użytkowano opony letnie w różnych warunkach, warto teraz poświęcić czas na dokładne przygotowanie auta do nadchodzącej zimy.

    Włodarczyk podkreślił, że przygotowanie pojazdu do zimy jest kluczowe, gdyż jest to trudny okres eksploatacji samochodu. Odpowiednie opony zimowe są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa na drodze, zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej 7 stopni Celsjusza.

    W związku z powyższym doradca serwisowy zaleca, aby nie czekać na ostatnią chwilę, tylko już zawczasu wymienić opony zimowe, aby być gotowym na zmienne warunki drogowe.

  • w

    Dariusz Matecki i Agnieszka Kurzawa wzywają Tomasza Grodzkiego do zrzeczenia się immunitetu (gs24.pl)

    Dariusz Matecki i Agnieszka Kurzawa, kandydaci do Sejmu i Senatu z listy PiS, wezwali senatora Tomasza Grodzkiego do zrzeczenia się immunitetu. Spowodowane jest to podejrzeniami, że marszałek Senatu wyłudzał pieniądze od pacjentów, którzy zamierzali przyspieszyć termin swojej operacji.

    Kandydaci zorganizowali przed siedzibą PO konferencję prasową, której głównym tematem była ewentualna rezygnacja Grodzkiego z immunitetu przed wyborami do Parlamentu. Dariusz Matecki podkreślił, że taka decyzja powinna zostać podjęta jeszcze przed wniesieniem wniosku przez prokuraturę o uchylenie immunitetu.

    Powodem zrzeczenia się immunitetu przez Grodzkiego jest toczące się postępowanie w prokuraturze. Prokuratura Regionalna w Szczecinie zebrała zeznania 236 świadków, którzy twierdzą, że żądano od nich pieniędzy w zamian za szybsze przyjęcia do szpitala. Politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają ten czyn za moralnie naganny i skandaliczny.

    Dariusz Matecki dodał, że według ustaleń prokuratury marszałek Senatu miał nadzorować inne osoby w popełnianiu przestępstw, w tym nawet lekarzy, którzy już usłyszeli zarzuty w tej sprawie. Ponadto, Grodzki miał też nakazywać innym popełnianie przestępstw.

    Na zakończenie, odbiegając od głównego tematu, Dariusz Matecki poinformował, że Szczecin otrzymał dotację rządową w wysokości 250 mln zł. Środki te zostaną przeznaczone na kontynuację budowy Trasy Północnej, która poprawi infrastrukturę dla mieszkańców osiedli północnych i Polic.

  • w

    Poszukiwania grobów ofiar niemieckich z II wojny światowej w Lasach Palędzko-Zakrzewskich (gloswielkopolski.pl)

    W Lasach Palędzko-Zakrzewskich pojawiła się załoga Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, która rozpoczęła poszukiwania nieoznaczonych mogił z czasów drugiej wojny światowej. Poszukiwacze mają nadzieję natrafić na nieoznaczone groby ofiar niemieckich datowane na lata 1939-1942, zwłaszcza skazańców Fortu VII.

    Na terenie gminy Dopiewo (pow. poznański), w Lasach Palędzko-Zakrzewskich, ruszył pierwszy etap prac poszukiwawczych, które mają na celu zlokalizowanie nieoznaczonych grobów ofiar niemieckich, które zginęły w latach 1939-1942, podczas drugiej wojny światowej. Natomiast jednym z najcenniejszych znalezisk podczas tych działań byłyby groby więźniów Fortu VII.

    Należy zaznaczyć, że podjęte prace są kontynuacją poszukiwań, które odbywały się po drugiej wojnie światowej. Wówczas odnaleziono dziewięć mogił w bardzo dobrym stanie. W ramach Akcji 1005 Niemcy rozkopali groby i spalili ciała ofiar, aby zataić prawdę o popełnionym okrucieństwie. Jednak według świadków nie wszystkie mogiły zostały zniszczone przez Niemców.

    Aktualne poszukiwania o charakterze rozpoznawczym prowadzone są m.in. w rejonie Kwatery Siedmiu Grobów. Całkowity obszar działań, które potrwają do 13 października, obejmuje powierzchnię 35 arów.

  • w

    Wrocławska policja wydała oświadczenie w sprawie śmierci Dmytra Nikiforenko i artykułu w „Gazecie Wyborczej” (natemat.pl)

    Wrocławska policja wydała oświadczenie dotyczące 25-letniego obywatela Ukrainy, Dmytra Nikiforenko, który poniósł śmierć podczas pobytu na izbie wytrzeźwień. Wcześniej Onet opublikował nagrania z tego wydarzenia, które miało miejsce w lipcu 2021 roku. Na filmie można dostrzec, jak mężczyzna jest brutalnie traktowany przez funkcjonariuszy policji i personel izby wytrzeźwień.

    Artykuł opublikowany przez Onet sugeruje, że dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się dopiero po ujawnieniu brutalności policji przez „Gazetę Wyborczą”. Co więcej, Onet poinformował również, że pracownicy izby wytrzeźwień próbowali zatuszować dowody popełnionego przestępstwa.

    Komenda Miejska Policji we Wrocławiu wydała oświadczenie w sprawie śmierci Dmytra Nikiforenko, w którym zdecydowanie zaprzecza tym informacjom. Policja twierdzi, że czynności wyjaśniające w tej sprawie rozpoczęły się na polecenie Komendanta Miejskiego Policji, jeszcze przed publikacją artykułu w „Gazecie Wyborczej”. Zebrane dowody doprowadziły do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy, którzy brali udział w tej interwencji.

    Ponadto, policja utrzymywała stały kontakt z prokuraturą, która postawiła zarzuty funkcjonariuszom i pracownikom izby wytrzeźwień na podstawie zebranych materiałów. A po zakończeniu śledztwa do sądu trafił akt oskarżenia. KMP we Wrocławiu oświadczyła, że nie wystąpiły żadne próby zatuszowania sprawy, a funkcjonariusze uczestniczący w interwencji zostali już zwolnieni ze służby.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.