Więcej wpisów

  • w

    Pijany Ukrainiec taranował wywrotką samochody. 12 osób trafiło do szpitala (www.rmf24.pl)

    Policja zatrzymała mężczyznę pochodzenia ukraińskiego za spowodowanie groźnego wypadku drogowego w Olsztynie. 42-letni Ukrainiec kierował wywrotką, a przy tym miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Został oskarżony o narażenie życia aż 16 osób.

    Ukraińcowi grozi surowa kara – od 2 do 15 lat więzienia. Prokuratura złożyła już wniosek do sądu o areszt tymczasowy.

    Oskarżony wyraził skruchę i gotowość do przyjęcia kary. Jego adwokat zaznaczył, że 42-latek nigdy nie spowodował żadnego zdarzenia drogowego, a w zawodzie kierowcy pracuje w Polsce od wielu lat.

    Nie ma też pewności co do stanu technicznego pojazdu w chwili wypadku. Tę sprawę rozstrzygną biegli.

    Wypadek miał miejsce 27 maja ok. godz. 19:00 na ulicy Bałtyckiej w Olsztynie. 42-letni Ukrainiec, który siedział za kierownicą wywrotki, najpierw uderzył w cztery stojące samochody, powodując dachowanie jednego z nich, a następnie zderzył się z autobusem miejskim. Później zahaczył o wiatę przystanku i zjechał ze skarpy na pobocze.

    Okazało się, że Ukrainiec miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.

    W wypadku wzięło udział 26 osób, z czego 12 odwieziono do szpitala.

  • w

    Prezydent Krakowa ogłosił zmiany w uchwale SCT. Zostanie wprowadzona później, na nowych zasadach (gazetakrakowska.pl)

    Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, ogłosił zmiany w uchwale dotyczącej Strefy Czystego Transportu (SCT), które przesunęły jej wdrożenie na 1 stycznia 2026 roku. Decyzja ta ma na celu umożliwienie przygotowania odpowiednich zmian oraz przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych.

    Sąd Administracyjny w Krakowie unieważnił wcześniejszą uchwałę o SCT, co zmusiło miasto do złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pomimo tego wciąż istnieje ryzyko, że uchwała może ostatecznie zostać unieważniona, co uzasadnia przesunięcie daty jej wejścia w życie.

    Zmiana daty wdrożenia SCT daje czas na opracowanie nowej, poprawionej uchwały. Propozycja ta będzie omawiana przez miejskich radnych podczas sesji 5 czerwca.

    Odroczenie wprowadzenia SCT ma umożliwić przeprowadzenie konsultacji społecznych, w tym kampanii informacyjno-edukacyjnej. Celem jest zwiększenie świadomości mieszkańców na temat zanieczyszczeń i korzyści wynikających z SCT.

    Planowane konsultacje obejmą szeroką kampanię informacyjną, w tym współpracę z dziennikarzami naukowymi i różnorodne działania promocyjne. Miasto planuje również przedstawienie pozytywnych przykładów z innych miast, które wprowadziły podobne strefy, aby lepiej poinformować opinię publiczną.

  • w

    Makabryczne odkrycie w Katowicach! Zeszkieletowane zwłoki w pobliżu galerii Silesia City Center (katowice.naszemiasto.pl)

    W ubiegłym roku w Katowicach dokonano makabrycznego odkrycia niedaleko jednej z największych galerii handlowych. W pobliskim pustostanie znaleziono zeszkieletowane zwłoki mężczyzny w zaawansowanym stanie rozkładu. A teraz dokonano rekonstrukcji zwłok, w związku z czym policja apeluje o pomoc w identyfikacji.

    Zwłoki odkryto 23 lipca 2023 roku w budynku przy ul. Chorzowskiej 112, naprzeciwko Silesia City Center. Były ubrane w dwie pary spodni (jeansowe i dresowe) oraz czarne buty.

    Zeszkieletowanie oznacza, że ciało przeszło pełny rozkład, pozostawiając po sobie jedynie kości. Prawdopodobnie zmarły był osobą bezdomną.

    Instytut Ekspertyzy Sądowej w Krakowie zrekonstruował wygląd mężczyzny, który miał około 40-60 lat i 180 cm wzrostu. Rekonstrukcja ujawniła również złamania nosa, których mężczyzna doznał kilka tygodni przed śmiercią. Obrażenia te nie były leczone.

    Rysopis zmarłego wskazuje na wiek 40-60 lat, wzrost 180 cm i brązowe włosy. Mężczyzna miał na sobie dwie pary spodni i czarne buty. Policja prosi o kontakt osoby mogące pomóc w identyfikacji.

  • w

    Zakopane gorąco wita arabskich turystów! Miejskie banery w języku arabskim i dania halal w restauracjach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Branża turystyczna w Zakopanem dostosowuje się do potrzeb turystów z Półwyspu Arabskiego. Na ulicach pojawiają się banery w języku arabskim, a menu w restauracjach serwują już dania halal.

    Turyści z Półwyspu Arabskiego odwiedzają Zakopane regularnie. W ostatnim czasie liczba rezerwacji wzrosła o 20% w porównaniu do ubiegłego roku.

    Wzrost liczby turystów z krajów arabskich to wynik uruchomienia nowych połączeń lotniczych do Polski. Zwiększona częstotliwość lotów i nowe lotniska przyczyniają się do łatwiejszego dostępu do Zakopanego.

    Szczyt sezonu dla turystów z Półwyspu Arabskiego przypada na lipiec i sierpień, ale coraz częściej odwiedzają Zakopane również jesienią. Szacuje się, że tendencja wzrostowa w liczbie turystów z tego regionu utrzyma się przez następne kilka lat.

    Goście z krajów arabskich odwiedzają nie tylko centrum Zakopanego, ale także okoliczne dzielnice i wioski. Są bardziej otwarci na kontakty, co widać w ich zachowaniu, a właściciele hoteli i pensjonatów zauważają, że cechuje ich coraz większa swoboda i liberalizm.

  • w

    Rośnie liczba dzików zakażonych ASF. W ciągu 6 godzin poszukiwań służby natrafiły na 6 martwych zwierząt (dziennikbaltycki.pl)

    W ciągu zaledwie sześciu godzin poszukiwań gdyńskie służby znalazły aż sześć martwych zwierząt. Niestety, pomimo regularnych działań służb, wirus ASF, którego obecność wykryto ponad miesiąc temu, nadal powoduje rosnącą liczbę zakażeń.

    Jednym z głównych sposobów walki z epidemią ASF jest usuwanie z lasów martwych zwierząt, które mogą być źródłem wirusa. W Gdyni zaangażowano różne służby do przeszukiwania terenów leśnych, zwłaszcza wokół zbiorników wodnych między Dąbrową a Chwarznem.

    W akcji poszukiwawczej, która miała miejsce 28 maja, uczestniczyli pracownicy inspekcji weterynaryjnej, strażacy, straż miejska, służby leśne, policja oraz Nadleśnictwo Gdańsk. Działania zainicjowała Powiatowa Inspekcja Weterynarii w Gdyni, a ich celem było znalezienie i bezpieczne usunięcie padłych zwierząt.

    Podczas sześciogodzinnej akcji znaleziono sześć martwych zwierząt, które zostały bezpiecznie usunięte przez firmę Olmet. Uczestnicy akcji zostali odpowiednio wyposażeni w odzież ochronną, a po zakończeniu działań przeszli dekontaminację.

    Służby zaznaczają, aby nie przeszkadzać w tych działaniach i natychmiast zgłaszać przypadki martwych zwierząt.

  • w

    Mieszkańcy Gdańska płacą Niemcom za ciepło już od 20 lat! (wpolityce.pl)

    Radny Przemysław Majewski z Gdańska skrytykował nierówny podział zysków między Gdańskiem a niemieckim Lipskiem. Jego zdaniem Gdańszczanie płacą za ciepło, ale większość zysków trafia do kasy niemieckiego samorządu.

    W 2004 roku Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej stało się większościową własnością firmy komunalnej z Lipska. Obecnie ta niemiecka spółka kontroluje ponad 82% udziałów. Umowę podpisali prezydent miasta i prezes SWL, w związku z czym znaczna część zysków przekazywana jest do Lipska.

    W 2023 roku GPEC osiągnęło znaczący zysk przekraczający 59 mln zł, jednak tylko niewielka część tej kwoty trafi do kasy Gdańska – zaledwie 6,7 mln zł. Natomiast ponad 32 mln zł zostaną przekazane do Lipska. Sytuacja ta budzi kontrowersje wśród mieszkańców Gdańska.

    Przemysław Majewski podkreślił, że nierówny podział zysków jest niesprawiedliwy, szczególnie biorąc pod uwagę nakłady finansowe mieszkańców Gdańska na dostarczanie ciepła. Jego słowa sugerują, że należy podjąć działania w celu zmiany tej sytuacji i zadbania o sprawiedliwy podział zysków pomiędzy Gdańskiem a Lipskiem.

  • w

    Tarcza Wschód na wschodniej granicy Polski. Projekt za 10 mld zł ma być gotowy w 2028 r. (kurierlubelski.pl)

    Rządowy program „Tarcza Wschód” zakłada budowę 700 km umocnień na wschodniej granicy Polski. Infrastruktura ta ma powstać do 2028 roku, a budżet na jej wykonanie wynosi 10 mld zł.

    Według posła Michała Krawczyka jest to największe przedsięwzięcie obronne wschodniej flanki NATO po 1945 roku. Projekt zakłada umocnienia wzdłuż granicy z obwodem królewieckim, Litwą, Białorusią i częścią Ukrainy.

    Celem programu jest ochrona przed potencjalną agresją, zwłaszcza ze strony północno-zachodniej Ukrainy, gdzie mogłyby się przedostać wojska rosyjskie. Gen. Wiesław Kukuła i gen. Jan Rajchel wskazują, że linie obronne obejmą również tereny za Włodawą.

    Podstawowe zadania Tarczy Wschód obejmują rozpoznanie, identyfikację i zakłócanie zagrożeń, a także ochronę ludności cywilnej. Gen. Rajchel podkreśla, że w programie nie chodzi o budowę ciężkich schronów, lecz lekkich konstrukcji antydostępowych.

    Poseł Krawczyk zaznacza, że projekt nie ma na celu straszenia wojną, ale przygotowanie do obrony, co zwiększy szanse na uniknięcie konfliktu. Wiceminister Jacek Protas dodał, że program ten wpłynie również na ożywienie gospodarcze regionów przygranicznych, angażując polskie firmy.

  • w

    Zielonogórzanie skarżą się na głośne wydechy samochodów. Policja wprowadza kontrole na drogach (espresso.com.pl)

    Policja w Zielonej Górze przeprowadza kontrole w celu ograniczenia uciążliwego hałasu emitowanego przez samochody. Działania te podjęto w związku ze skargami ze strony mieszkańców.

    Mieszkańcy skarżą się na nadmierny hałas, który ma negatywne konsekwencje dla ich życia i zdrowia, a zwłaszcza dla słuchu. Wskazują również na szkodliwe skutki nadmiernej emisji spalin z powodu korzystania z nieodpowiednich układów wydechowych.

    Inicjatywa policji spotkała się z krytyką wśród internautów, którzy uważają, że powinna ona skupić się na bardziej istotnych problemach niż kontrola hałasu emitowanego przez samochody. Miłośnicy motoryzacji wyrażają niezadowolenie z ograniczania ich pasji i swobody.

    Z kolei funkcjonariusze podkreślają, że ich celem jest poprawa jakości życia mieszkańców i ochrona środowiska. Dlatego dążą do zmniejszenia hałasu i zapewnienia większego komfortu akustycznego w mieście poprzez regularne kontrole.

  • w

    Prokuratura zmienia zarzuty ws. wypadku na pl. Rodła w Szczecinie. Sprawcy grozi dożywocie (gs24.pl)

    Prokuratura Okręgowa w Szczecinie zleciła sekcję zwłok kobiety, która zmarła na skutek obrażeń w wypadku na pl. Rodła w Szczecinie. W związku z tym 33-letniemu kierowcy, który wjechał w grupę pieszych, grozi teraz dożywotni pobyt w więzieniu.

    Poszkodowana 59-latka zmarła po prawie trzymiesięcznej walce o życie, wskutek ciężkich obrażeń odniesionych w wypadku, który miał miejsce 1 marca o godzinie 15:30 na pl. Rodła w Szczecinie.

    33-letni kierowca uderzył w grupę 20 osób na chodniku i odjechał z miejsca zdarzenia. Incydent doprowadził do śmierci 59-letniej kobiety.

    W wyniku wypadku łącznie ucierpiało 20 osób, w wieku od 5 do 62 lat. Ciało kobiety, która zmarła kilka dni temu, zostanie teraz poddane sekcji sądowo-lekarskiej i badaniom toksykologicznym.

    Ponadto, prokuratura planuje zmienić kwalifikację czynu oraz uzupełnić zarzuty po otrzymaniu opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej. Podejrzany, który obecnie przebywa w areszcie, przyznał się do popełnienia przestępstwa. Za swoje czyny może trafić do zakładu karnego na resztę swojego życia.

  • w

    Rzadki gatunek ptaka na Winogradach w Poznaniu. Zaglądał przez okno jednego z mieszkańców (gloswielkopolski.pl)

    Pan Maciej z Poznania podzielił się w internecie filmem z nietypowego zdarzenia. Na jego parapecie pojawił się rzadki gatunek ptaka w Polsce. Okazało się, że przy kuchennym oknie siedzi orłosęp brodaty.

    Mieszkaniec poznańskich Winograd udostępnił nagranie, na którym widać ptaka siedzącego na parapecie kuchennego okna. Jego film bardzo szybko zainteresował miłośników przyrody.

    Nadleśnictwo Sieraków potwierdziło, że jest to orłosęp brodaty, który jest bardzo rzadkim widokiem w Polsce. Z reguły ptaki te zamieszkują góry od Azji, przez Afrykę, aż po Hiszpanię, gdzie żywią się padliną.

    Orłosęp o imieniu Rei del Causse to młody przedstawiciel gatunku, który jest śledzony dzięki nadajnikowi GPS. Ptak został wypuszczony we Francji w ramach programu reintrodukcji.

    Orłosęp był widziany w Polsce prawdopodobnie już po raz czwarty. Jak podaje portal epoznan.pl, ptak miał zostać złapany i przewieziony do ogrodu zoologicznego w Poznaniu, a następnie podłączony do kroplówki, ponieważ był osłabiony.

  • w

    Wpadł z podrobionym prawem jazdy. 10 razy oblał egzamin w Polsce, więc uzyskał fałszywy dokument na Ukrainie (wro.city)

    Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę z podrobionym prawem jazdy, które uzyskał na Ukrainie. Okazało się, że po serii nieudanych prób zdania egzaminu w Polsce, postanowił spróbować na Ukrainie. Zapłacił za „usługę” 2 tys. zł, otrzymując fałszywe prawo jazdy.

    W trakcie kontroli w Kątach Wrocławskich policja wpisała dane kierowcy do systemu, który wykazał, że mężczyzna nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. Ponadto, jego prawo jazdy wyraźnie różniło się od oryginału. Blankiet dokumentu był pozbawiony wymaganych zabezpieczeń, a jakość druku budziła wątpliwości.

    Mężczyzna próbował 10 razy zdawać egzamin w Polsce, ale bez skutku. W związku z tym pojechał na Ukrainę, gdzie zapłacił za fałszywy dokument 2 tys. zł. Grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności za posługiwanie się podrobionym prawem jazdy.

  • w

    Polski podróżnik skazany na dożywocie w Kongo został uwolniony z więzienia (www.polsatnews.pl)

    Radosław Sikorski poinformował, że obywatel Polski został już uwolniony z więzienia w Kongo i przebywa teraz w polskim konsulacie w Brukseli. Mariusz Majewski był oskarżony o szpiegostwo i skazany na dożywotnie pozbawienie wolności w Kongo.

    Mariusz Majewski, polski podróżnik, był przetrzymywany przez służby Demokratycznej Republiki Konga pod zarzutem sabotażu.

    Szef MSZ, Radosław Sikorski, potwierdził, że Majewski wyszedł już z więzienia, zaznaczając, że w jego uwolnienie zaangażowane były polskie władze. Majewski przebywa obecnie w Brukseli, gdzie będzie potrzebował rehabilitacji.

    Majewski został aresztowany w marcu, a następnie postawiony przed Trybunałem Wojskowym. Oskarżono go o sabotaż i niszczenie instalacji wojskowych w Kongo. Po procesie skazano go na dożywocie.

    Według dochodzenia kongijskich służb Mariusz Majewski miał zbliżać się do linii frontu z milicjantami z grupy Mobondo, poruszać się wzdłuż linii frontu bez zgody odpowiednich władz oraz bez towarzystwa wykwalifikowanych agentów, a także fotografować wrażliwe i strategiczne miejsca oraz potajemnie obserwować działania wojskowych.

  • w

    Brutalność policjantów wobec Michała S. Zakuli go w kajdanki, a dopiero potem razili paralizatorem (wiadomosci.wp.pl)

    Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 27-letniego Michała S. w Inowrocławiu. Incydent ten nie jest traktowany jako zwykłe przekroczenie uprawnień przez policjantów, lecz jako brutalne postępowanie, w którym młody mężczyzna został rażony prądem, pomimo że był już zakuty w kajdanki.

    Według rzeczniczki prokuratury Michał S. był rażony paralizatorem więcej niż jeden raz. Jest to działanie niezgodne z prawem, zważywszy na fakt, że wcześniej założono mu kajdanki.

    Policjantom zarzucono przekroczenie uprawnień, znęcanie się nad osobą pozbawioną wolności oraz pobicie na śmierć. Byli funkcjonariusze nie przyznają się do winy i odmawiają złożenia wyjaśnień. Grozi im do 15 lat więzienia.

    Prokuratura zapewnia, że wszelkie sugestie, w tym dotyczące możliwego powiązania jednego z policjantów ze znajomą Michała, zostaną poddane śledztwu. Ponadto, prokuratura czeka też na wyniki toksykologii, aby ustalić, czy ofiara zażyła jakieś substancje przed śmiercią.

    Do tragicznego incydentu doszło w Inowrocławiu, gdy dwaj policjanci użyli paralizatora wobec Michała, który później zmarł w szpitalu. Media nagłośniły sprawę, co doprowadziło do zawieszenia mundurowych i aresztowania ich na trzy miesiące.

  • w

    Agresywne ataki migrantów na Straż Graniczną. Jednego pchnięto nożem, drugiemu rozbito butelkę na twarzy (www.rmf24.pl)

    Incydent na granicy z Białorusią doprowadził do zranienia polskiego żołnierza przez agresywnego migranta. Wcześniej doszło również do innych ataków na strażników granicznych, co w ostatnim czasie staje się coraz częstym zjawiskiem.

    Atak miał miejsce w okolicy Dubicz Cerkiewnych, gdzie odnotowuje się wzmożone próby nielegalnego przekraczania granicy. Migranci rzucają gałęziami, kamieniami i konarami w stronę polskich patroli. Podczas ostatniego incydentu jeden z migrantów zranił polskiego żołnierza nożem, przytwierdzając ostrze do długiego kija.

    Podczas gdy Straż Graniczna udzielała pierwszej pomocy rannemu żołnierzowi, migranci nadal zachowywali się agresywnie, atakując zarówno rannego, jak i pomagającą mu funkcjonariuszkę. Inni strażnicy musieli zasłaniać ich samochodami.

    Ponadto, kilka godzin wcześniej grupa cudzoziemców próbowała przekroczyć granicę, raniąc strażników różnymi narzędziami. Jeden z żołnierzy został zraniony w twarz rozbitą butelką, w związku z czym trafił do szpitala.

    Co więcej, jakiś czas temu migrant, który próbował podważyć lewarkiem płot graniczny, użył tego narzędzia, aby zmiażdżyć żołnierzowi rękę.

  • w

    Kraków montuje nowe schody ruchome przy Małopolskim Dworcu Autobusowym (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie montowane są nowe schody ruchome przy Małopolskim Dworcu Autobusowym. Pierwsza część instalacji została zamontowana nocą z poniedziałku na wtorek. Schody mają być gotowe w lipcu, a w sierpniu będą już dostępne do użytku. Nowa infrastruktura ma zakończyć pięcioletni okres „unieruchomionych schodów ruchomych”.

    Jakiś czas temu połowa schodów ruchomych została już dostarczona do magazynu wykonawcy. Ponadto, ich montaż zakłada również stworzenie zadaszenia oraz instalację podgrzewanych poręczy. Schody będą wyposażone w tryb pełzania, co ma zmniejszyć ich awaryjność.

    Instalacja schodów będzie przebiegać w trzech etapach: montaż schodów, montaż stalowej konstrukcji zadaszenia i montaż szyb ochronnych. Dzięki temu schody będą chronione przed warunkami atmosferycznymi.

    Całkowity koszt inwestycji to ponad 4,1 mln zł.

    Przypomnijmy, że schody zainstalowane w 2005 r. szybko zaczęły się psuć i były wielokrotnie naprawiane. W 2018 r. zostały całkowicie unieruchomione z powodu korozji i zużycia łańcuchów.

  • w

    Śląska wersja kultowego filmu „Top Gun” w kinie Światowid w Katowicach (katowice.naszemiasto.pl)

    W ramach cyklu „KULTOWE PŌ NASZYMU” w kinie Światowid w Katowicach wyświetlany jest film „Top Gun” w wersji śląskiej, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Bilety na seanse szybko się wyprzedają, a dialogi na żywo czytają aktorzy Dariusz Chojnacki i Marcin Gaweł. Tłumaczenie po śląsku przygotował Grzegorz Kulik.

    „Top Gun” po śląsku jest wyjątkowo popularnym wydarzeniem, które szybko wyprzedaje bilety. Jeszcze dzisiaj, 28 maja o godzinie 19:00, aktorzy będą czytać dialogi na żywo.

    Seanse specjalne z udziałem śląskich lektorów odbywają się w kinie Światowid w Katowicach. Tłumaczenie dialogów przygotował Grzegorz Kulik, który znany jest z przekładów literackich.

    Cykl „KULTOWE PŌ NASZYMU” gromadzi dużą publiczność przed srebrnym ekranem. W ramach wydarzenia widzowie mogli oglądać już takie filmy jak „Terminator 2” i „Pulp Fiction”. A teraz przyszła kolej na kultowy „Top Gun”.

    Pokazy odbędą się w kinie Światowid przy ulicy 3 Maja w Katowicach. Seanse zaplanowano na 27 i 28 maja o godzinie 19:00. Bilety kosztują 50 złotych.

  • w

    W Tatrach Słowackich rozbił się helikopter, którym podróżowały trzy osoby (zakopane.naszemiasto.pl)

    W sobotę po południu na obszarze Tatr Słowackich doszło do wypadku helikoptera. Zdarzenie miało miejsce niedaleko Chaty pod Rysami. W helikopterze znajdowały się trzy osoby.

    Słowackie lotnicze pogotowie ratunkowe otrzymało zgłoszenie o rozbiciu się helikoptera, w związku z czym na miejsce wysłano śmigłowiec ratunkowy. Maszyna znajdowała się ok. 150 metrów od Chaty pod Rysami.

    Osoby, które leciały helikopterem, zostały przyjęte do schroniska. Dwie z nich wyszły z wypadku bez szwanku, natomiast trzecia doznała urazu głowy i otarć. Lekarz udzielił jej pierwszej pomocy, a następnie została przetransportowana do szpitala.

    Rozbity helikopter to model Robinson R44 Raven, należący do prywatnej firmy z Czech. Zdaniem ratowników pasażerowie mieli dużo szczęścia, że maszyna uderzyła w pole śnieżne, a nie w skały. Świadkowie sugerują, że pilot podjął próbę lądowania awaryjnego, ale się nie powiodła.

    Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi słowacki urząd lotnictwa.

  • w

    Kowale z Trójmiasta zamierzają stworzyć kuźnię miejską w celu promowania ginącego fachu (biznes.trojmiasto.pl)

    Polskie Stowarzyszenie Pasjonatów Kowalstwa (PSPK) planuje otworzyć KuźnięMiejską#1 w Trójmieście, która będzie współdzieloną przestrzenią z pełnym wyposażeniem kowalskim. Pomysł ten ma promować zawód kowala i wspierać pasjonatów w rozwijaniu umiejętności.

    PSPK ma na celu promowanie kowalstwa, które staje się ginącym zawodem. W związku z tym organizuje wydarzenia i pokazy kowalskie, a do tego planuje stworzenie serii filmów edukacyjnych o kowalstwie i jego zabytkach w Trójmieście.

    Początki PSPK sięgają czterech lat wstecz, kiedy jeden z założycieli zdecydował się nauczyć fachu kowala, dzięki czemu udało mu się zdobyć dyplom czeladnika.

    W Trójmieście istnieje wielu pasjonatów kowalstwa, którzy nie mają dostępu do własnych warsztatów. Wsparcie tego typu oferuje Kuźnia Wodna w Oliwie. Jednakże jest to obiekt muzealny, a to ogranicza jego dostępność, zwłaszcza poza sezonem.

    Głównym celem PSPK jest stworzenie Kuźni Miejskiej #1 jako współdzielonej przestrzeni twórczej. Obiekt ma oferować pełne wyposażenie kowalskie, miejsce spotkań oraz centrum edukacyjne. PSPK posiada już sprzęt, a teraz poszukuje przestrzeni oraz funduszy na realizację projektu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.