Więcej wpisów

  • w

    Wypadek quada w rejonie Gubałówki i Butorowego Wierchu. Do akcji wysłano śmigłowiec LPR (zakopane.naszemiasto.pl)

    W rejonie Gubałówki i Butorowego Wierchu miał miejsce incydent z udziałem quada. Ze względu na obrażenia kierowcy i trudny teren do akcji wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    W wyniku wypadku na quadzie, do którego doszło na terenie niedostępnym dla standardowych pojazdów, ratownicy musieli skorzystać ze śmigłowca LPR, aby udzielić poszkodowanemu pomocy.

    Po przybyciu na miejsce okazało się, że wypadek miał miejsce na innym obszarze, niż wskazywały pierwotne informacje. Co więcej, poszkodowanym zdążyły się już zająć osoby postronne, które oddały go pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. W rezultacie śmigłowiec został odwołany.

    Do akcji włączyli się również strażacy z Kościeliska, którzy wspomagali policję w dotarciu na miejsce zdarzenia przy użyciu specjalnego pojazdu terenowego.

  • w

    Dramatyczne odkrycie w Mezowie (gm. Kartuzy). Znaleziono ciało żołnierza „Formozy” (expresskaszubski.pl)

    Do dramatycznego znaleziska doszło w jednym z domów w Mezowie, gdzie natrafiono na ciało mężczyzny. Okazało się, że był to był żołnierz jednostki „Formoza”, który zginął od rany postrzałowej w głowę.

    W jednym z domów w Mezowie (gm. Kartuzy) znaleziono ciało mężczyzny, który był żołnierzem formacji Wojsk Specjalnych „Formoza”. W związku z sytuacją na miejscu zdarzenia przeprowadzono niezbędne czynności z udziałem policji, lekarza sądowego i prokuratora.

    Obecnie prowadzone jest dochodzenie mające na celu ustalenie okoliczności śmierci mężczyzny.

    Informacje wskazują, że ofiarą był 49-letni żołnierz „Formozy”. W jego domu znaleziono broń, z której padł strzał.

    Śledczy wykluczyli działanie osób trzecich jako przyczynę śmierci.

  • w

    Motocyklista wpadł do rowu w gminie Stare Pole. Nie posiadał uprawnień do prowadzenia jednośladu (dziennikbaltycki.pl)

    Do groźnego zdarzenia doszło 2 czerwca w gminie Stare Pole, gdzie wypadkowi uległ 46-letni motocyklista. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala.

    Sytuacja miała miejsce w niedzielę około godziny 21:00 na drodze krajowej nr 22 w gminie Stare Pole. Po przyjęciu zgłoszenia straż pożarna wysłała na miejsce jednostki ratownicze. Motocyklista otrzymał niezbędną pomoc, a następnie trafił do pobliskiego szpitala. Jego motocykl znaleziono w rowie.

    Motocykl nie był przygotowany do jazdy po drodze krajowej, ponieważ nie posiadał homologacji do jazdy po drogach publicznych. Co więcej, mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    Według ustaleń motocyklista z nieznanych przyczyn wjechał na przeciwny pas ruchu i wpadł do rowu. W momencie, gdy znaleźli go strażacy, był nieprzytomny.

    Działania służb trwały blisko trzy godziny, a ruch na drodze odbywał się wahadłowo.

  • w

    Pijani Ukraińcy ścigali się BMW w Płouszowicach Kolonii. Jeden z nich spowodował wypadek (www.lublin112.pl)

    W sobotę wieczorem mundurowi z Lublina i Niemiec zatrzymali dwóch pijanych Ukraińców, którzy urządzili sobie wyścigi uliczne. Jeden z nich spowodował wypadek.

    Do wypadku doszło 1 czerwca po godzinie 19:00 w Płouszowicach Kolonii. Na drodze wojewódzkiej nr 830 zderzyły się dwa samochody osobowe marek BMW i Hyundai. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

    Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwa BMW jechały w kierunku Lublina. W pewnym momencie jeden z kierowców wjechał w hyundaia, powodując obrażenia u kierowcy i małego dziecka. Rannych przewieziono do szpitala. Sprawca był pod wpływem alkoholu.

    Świadkowie twierdzili, że wcześniej kierowca BMW ścigał się z innym BMW. Drugi kierowca na widok wypadku odjechał z miejsca zdarzenia. W rezultacie został zatrzymany przez policję w Niemcach, która otrzymała zgłoszenie o awanturującym się Ukraińcu.

    Mężczyzna zaprzeczał, że kierował autem, ale monitoring potwierdził jego udział w zdarzeniu. Aktualnie policja wyjaśnia szczegóły tego incydentu.

  • w

    Gminy w Lubuskiem zmodernizują zbiorniki wodne, aby gromadzić deszczówkę do walki z suszą (gazetalubuska.pl)

    Gminy Skąpe, Szczaniec, Sulechów i Gubin otrzymały dofinansowanie na modernizację zbiorników retencyjnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Celem inwestycji jest zatrzymanie jak najwięcej wody opadowej.

    Dyrektor Arkadiusz Dąbrowski wyjaśnił, że zmiany klimatyczne wymagają pilnych działań, w tym budowy zbiorników retencyjnych do gromadzenia deszczówki, aby można było łatwiej walczyć z suszą.

    W minionym tygodniu Zbigniew Kołodziej podpisał umowy z gminami na dofinansowanie małej retencji ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jak zaznaczono, przebudowa zbiorników retencyjnych w tych gminach jest kluczowa.

    Gmina Gubin planuje modernizację zbiornika w Strzegowie. Prace będą dotyczyć linii brzegowej, a także systemów odpływu i dopływu.

    Gmina Szczaniec otrzymała fundusze na przebudowę zbiorników w Kiełczu i Wolimirzycach.

    Gmina Sulechów zmodernizuje zbiorniki w Klępsku i Mozowie.

    Gmina Skąpe przebuduje sześć stawów wiejskich.

  • w

    Ochroniarz zaatakowany nożem w klubie nocnym. Zatrzymano dwóch podejrzanych (gs24.pl)

    W nocy 2 czerwca ochroniarz klubu nocnego został zaatakowany nożem, z racji czego musiał być poddany hospitalizacji. W związku z incydentem policja zatrzymała dwie osoby. Dochodzenie jest w toku.

    Incydent miał miejsce 2 czerwca około godziny 3:00 w lokalu nad Odrą w Szczecinie. Ochroniarz prawdopodobnie został zaatakowany nożem, otrzymując kilka ciosów w trakcie imprezy. Jak na tę chwilę motyw ataku pozostaje niejasny.

    Policja poinformowała, że ofiarą jest 40-letni mężczyzna, który po ataku został przewieziony do szpitala. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch podejrzanych. Mundurowi nadal kontynuują dochodzenie, przesłuchując świadków.

    Niepotwierdzone informacje sugerują, że jednym z zatrzymanych może być osoba nieletnia, jednak policja nie komentuje tych doniesień.

    Na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który udzielił poszkodowanemu niezbędnej pomocy. W rezultacie przytomny pacjent z ranami kłutymi został przewieziony do szpitala.

  • w

    Uczeń technikum zaprezentował własne logo Poznania. Nad projektem pracował trzy dni (www.whitemad.pl)

    Mateusz Walasek, uczeń Technikum Poligraficzno-Administracyjnego w Poznaniu, nie był zadowolony z nowego logo miasta, w związku z czym postanowił stworzyć własną wersję. Opracowanie projektu zajęło mu trzy dni.

    Nowe logo Poznania wraz z hasłem „jesteś u siebie” i stroną markapoznan.pl zostało oficjalnie zaprezentowane 15 maja. Nad projektem pracowało kilkadziesiąt osób w trzech etapach.

    Symbolika nowego logo opiera się na obróconej literze „P”, która ma przedstawiać otwarty dom, a także sześcioramienną gwiazdę symbolizującą światło i wartości takie jak przyjazność i wolność. Gwiazda nawiązuje do wcześniejszego logo z 2009 roku.

    Nowe logo spotkało się z krytyką w mediach społecznościowych. Mateusz Walasek, który uczy się grafiki i poligrafii cyfrowej, postanowił zaprojektować własne logo. Uważa, że logo jego inwencji lepiej oddaje charakter miasta.

    W swojej koncepcji umieścił poznański Ratusz na niebieskim tle, z wieżą wystającą poza obrys tarczy i białą gwiazdą w rogu. Całość dopełnia prosty napis „Poznań”. Mateusz pracował nad projektem trzy dni, zaczynając od szkiców, a kończąc na mockupach.

  • w

    Dwie osoby ranne w pożarze budki z kebabem we Wrocławiu. Świadkowie słyszeli wybuch (gazetawroclawska.pl)

    W niedzielę wybuchł pożar w budce z kebabem na Krzykach we Wrocławiu. Ogień spowodował obrażenia u dwóch pracowników.

    Do zdarzenia doszło 2 czerwca około godziny 16:00 na Krzykach we Wrocławiu. Dyżurny przyjął zgłoszenie o pożarze w budce z kebabem, w związku z czym na miejsce oddelegowano cztery zastępy strażaków.

    Strażacy z Wrocławia szybko opanowali ogień, który stwarzał też zagrożenie ze względu na 11-kilogramowe butle z gazem, które znajdowały się wewnątrz budki. W wyniku pożaru dwóch pracowników zostało rannych.

    Na czas akcji gaśniczej zamknięto ulicę Krzycką, a także pobliską stację paliw.

    Okoliczni mieszkańcy informowali, że najpierw usłyszeli wybuch, a potem zauważyli czarny dym. Służby twierdzą, że huk mógł być spowodowany ciśnieniem opony, która pękła na skutek wysokiej temperatury. Jak na tę chwilę ustalana jest przyczyna pożaru.

  • w

    Wojska polskie na Ukrainie? Radosław Sikorski: Taka decyzja mogłaby zaskoczyć Putina (www.rp.pl)

    Ostatnio pojawiła się informacja, że kraje bałtyckie i Polska mogą rozważać wysłanie swoich żołnierzy na Ukrainę. Powodem jest obawa przed potencjalnym wkroczeniem rosyjskich sił na ich terytorium w przypadku załamania się frontu na Ukrainie.

    Co prawda, polski resort obrony zaprzeczył tym doniesieniom. Jednakże Radosław Sikorski, szef MSZ, nie wyklucza tej możliwości, sugerując, że taka decyzja mogłaby być elementem zaskoczenia dla Władimira Putina.

    Wcześniej prezydent Francji, Emmanuel Macron, wspomniał o ewentualnym wsparciu dla Ukrainy. Aczkolwiek zaznaczył, że nie ma jednomyślnej zgody wśród państw NATO, aby zdecydować się na ten krok. Francuski minister obrony podkreślił, że ewentualna obecność francuskich żołnierzy na Ukrainie nie musiałaby oznaczać działań bojowych.

    Gen. Ołeksandr Syrski poinformował, że podjęto już decyzję z Francją w sprawie wysłania na Ukrainę instruktorów wojskowych. Jednak później ministerstwo obrony Ukrainy zdementowało te doniesienia, twierdząc, że rozmowy nadal są w toku.

    Rosja zaznaczyła, że taka interwencja NATO na Ukrainie mogłaby szybko doprowadzić do eskalacji konfliktu.

  • w

    Fałszywa depesza PAP o mobilizacji wojska. Władze podejrzewają rosyjski cyberatak na system agencji (wiadomosci.wp.pl)

    PAP opublikowała depeszę wskazującą na częściową mobilizację wojska w Polsce. Decyzję, w ramach której polscy żołnierze mieliby trafić na Ukrainę, przypisano premierowi Tuskowi. Jednakże później pojawiły się doniesienia, że to fałszywa informacja, której prawdopodobnym powodem jest włamanie do systemu agencji.

    Jan Grabiec, szef kancelarii premiera, potwierdził, że informacja ogłoszona przez PAP jest nieprawdziwa. Potwierdziła to również Polska Agencja Prasowa, wydając komunikat, że wcześniejsze informacje były nieprawdziwe, w związku z czym anulowano tę depeszę.

    Wicepremier Krzysztof Gawkowski zasugerował, że był to cyberatak ze strony Rosji, co potwierdził również premier Donald Tusk.

    Ministerstwo cyfryzacji potwierdziło, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podjęła już działania w związku z podejrzeniem rosyjskiego cyberataku na Polską Agencję Prasową. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera, zaznaczył, że decyzje dotyczące mobilizacji wojska należą do prezydenta i że Polska nie da się manipulować w takich sprawach.

  • w

    Andrzej Poczobut trafił do karceru na Białorusi. Jest całkowicie odcięty od świata (kresy24.pl)

    Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został skazany na 8 lat ciężkiej kolonii karnej i trafił do karceru. O sytuacji poinformował wiceprezes Związku Polaków na Białorusi, Marek Zaniewski, podczas akcji solidarnościowej.

    W Białymstoku odbywają się akcje solidarnościowe, gdzie zgromadzeni domagają się uwolnienia więźniów politycznych na Białorusi.

    Marek Zaniewski poinformował, że sytuacja Poczobuta, który przebywa w więzieniu, jest niepewna. Poczobut ponownie trafił do karceru, z którego wcześniej na krótko został wypuszczony. Obecna sytuacja może świadczyć o narastającym zagrożeniu zarówno dla niego, jak i innych aktywistów.

    Poczobut, lider Związku Polaków na Białorusi, został aresztowany w 2021 roku i skazany na długi wyrok za publikacje dotyczące polskiej mniejszości i jej prawa do kultury oraz historii. Przebywający w więzieniu Poczobut nie może odbierać nawet paczek żywnościowych od rodziny ani ciepłych ubrań. Jest całkowicie odcięty od świata.

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaznacza, że uwolnienie Poczobuta jest priorytetem.

  • w

    Ratownicy GOPR uratowali paralotniarza, który zawisł na drzewie w masywie Jaworzyny Krynickiej (gazetakrakowska.pl)

    Ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR uratowali lądującego awaryjnie paralotniarza, który zawisł w koronach drzew w masywie Jaworzyny Krynickiej. W namierzeniu lokalizacji mężczyzny pomogła aplikacja Ratunek.

    Dnia 31 maja po południu dyspozytor z Centralnej Stacji Ratunkowej w Krynicy-Zdroju odebrał zgłoszenie od paralotniarza, który zmuszony był do awaryjnego lądowania. Okazało się, że mężczyzna utknął między gałęziami drzew w masywie Jaworzyny Krynickiej i nie mógł określić dokładnego położenia.

    Ratownicy z Centralnej Stacji wyruszyli na poszukiwania, a drugi zespół ustalał lokalizację za pomocą aplikacji Ratunek, którą paralotniarz miał zainstalowaną na telefonie. Aplikacja precyzyjnie wskazała jego położenie.

    Po dotarciu do konkretnego drzewa ratownicy użyli technik linowych i bezpiecznie ściągnęli paralotniarza na ziemię. Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej.

    Aplikacja Ratunek to bezpłatne narzędzie do szybkiego wzywania pomocy i dokładnego określania lokalizacji osoby potrzebującej.

  • w

    Bytomski dworzec kolejowy z nową halą peronową – szklana elewacja i ledowe oświetlenie (dziennikzachodni.pl)

    Na dworcu kolejowym w Bytomiu stoi już nowa hala peronowa, którą wyposażono w szklaną elewację z ledowymi napisami wyświetlającymi nazwę stacji. Ukończenie całego projektu planowane jest na 2025 r.

    W dniu 28 maja PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłosiły zakończenie prac nad przebudową hali peronowej na stacji Bytom. Choć obiekt nie jest jeszcze dostępny dla podróżnych, jego wygląd już wywiera imponujące wrażenie.

    Hala otrzymała nowy dach z blachy cynkowo-tytanowej oraz historyczne przeszklenia. Natomiast nowe napisy ledowe na szklanej elewacji zwiększają oświetlenie peronów i przywracają zabytkowy charakter całego obiektu.

    Obecnie trwają prace przy budowie trzeciego peronu i montażu wind dla osób z ograniczoną mobilnością. Plany obejmują również nowe nagłośnienie i oświetlenie, a w przejściu pod torami prowadzone są prace modernizacyjne.

    Co więcej, prace uwzględniają też renowację zabytkowej nastawni oraz modernizację wiaduktów kolejowych.

  • w

    Rozpoczęły się testy busa elektrycznego na drodze do Morskiego Oka (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrzańskim Parku Narodowym rozpoczęto testy elektrycznego busa pasażerskiego na trasie do Morskiego Oka. Inicjatywa ta jest częścią porozumienia zawartego między organizacjami prozwierzęcymi, góralami zajmującymi się transportem konnym oraz Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

    Testy busa to wynik działań Fundacji VIVA, która dąży do zastąpienia transportu konnego pojazdami elektrycznymi. Obrońcy zwierząt argumentują, że konie są nadmiernie obciążone.

    Bus elektryczny, przystosowany również do przewozu osób niepełnosprawnych, rozpoczął jazdy testowe w dniu 24 maja. Przejazdy mają obejmować trasę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka, a także potencjalnie z Zakopanego, aby ocenić wytrzymałość pojazdu w trudnych warunkach.

    Testy sprawdzają wytrzymałość busa na górskich drogach, wydajność baterii oraz czas ładowania. W planach są także późniejsze testy w warunkach zimowych.

    Ponadto, TPN chce wprowadzić też regularne kursy busów elektrycznych, jednak do tego konieczna jest zmiana organizacji ruchu przez starostwo tatrzańskie.

  • w

    Znana restauracja włoska w Gdyni podpalona na zlecenie wywiadu rosyjskiego (dziennikbaltycki.pl)

    „Rzeczpospolita” ustaliła, że zeszłoroczne podpalenie restauracji włoskiej w Gdyni, a także próba podpalenia centrum farb i tynków w Gdańsku, to działania wywiadu rosyjskiego.

    Według doniesień dziennika, rosyjskie służby rekrutują osoby do podpalania miejsc publicznych w polskich miastach. Rekrutujący zazwyczaj oferują im od 10 do 15 tys. euro w zamian za podłożenie ognia.

    ABW zatrzymała trzy osoby (dwóch Białorusinów i jednego Polaka), które podejrzane są o podpalenia na Pomorzu. W ramach dochodzenia ustalono, że grupa ta podpaliła włoską restaurację w Gdyni oraz magazyn europalet w Markach pod Warszawą. Ponadto, próbowała również podłożyć ogień w centrum farb i tynków w Gdańsku. Wszyscy przestępcy działali na zlecenie GRU.

  • w

    Zatrzymano 17-latka z Gdyni, który włamał się do paczkomatu. Zabezpieczono skradzione łupy i narkotyki (www.trojmiasto.pl)

    W zeszłym tygodniu 17-latek dokonał włamania do automatu z paczkami, otwierając 34 skrytki. Jego łupem padły markowe ubrania, okulary i 7 telefonów. Sprawca szybko wpadł w ręce policji, która znalazła też narkotyki w jego mieszkaniu.

    Mieszkaniec Gdyni włamał się do automatu z paczkami przy ul. płk. Dąbka, gdzie udało mu się otworzyć aż 34 skrytki. We wtorek policjanci zidentyfikowali 17-latka, a następnie złożyli mu wizytę w jego mieszkaniu. Po wejściu do środka wyczuli zapach marihuany.

    W trakcie przeszukania mundurowi znaleźli 42 porcje marihuany i 82 porcje klefedronu, a także markowe okulary, torebki, odzież i siedem telefonów, które mogły być kradzione.

    Sprawca trafił do policyjnej celi, a stamtąd przed oblicze prokuratury, która złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Młodocianemu przestępcy grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Lubelska Służba Celno-Skarbowa zabezpieczyła ponad 2,1 tys. podróbek w sklepach i na targowiskach (kurierlubelski.pl)

    W ostatnich tygodniach funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2,1 tys. podrobionych towarów. Produkty sprzedawano zarówno w sklepach, jak i na targowiskach.

    Mundurowi z lubelskiej Służby Celno-Skarbowej przeprowadzili działania związane z nielegalnym handlem podróbkami, koncentrując się głównie na sklepach i targowiskach w Lublinie, Hrubieszowie, Zamościu i Poniatowej.

    Podczas akcji zabezpieczono różne rodzaje podrobionych towarów, w tym odzież, obuwie, zabawki, kosmetyki i galanterię. Funkcjonariusze zarekwirowali łącznie ponad 2,1 tys. fałszywych produktów.

    Zgodnie z prawem, osoby wprowadzające do obrotu towary z podrobionymi znakami towarowymi mogą być ukarane grzywną, karą ograniczenia wolności lub nawet pozbawieniem wolności do 2 lat. Natomiast za stałe handlowanie podrobionym towarem grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

  • w

    „Tramwaj zwany pożądaniem” na ulicach Zielonej Góry w ramach ogólnopolskiej kampanii do walki z HIV (gazetalubuska.pl)

    W dniu 3 czerwca na ulicach Zielonej Góry pojawi się „Tramwaj zwany pożądaniem”, który oprócz przejazdu edukacyjnego udostępni dla pasażerów testy na HIV, quizy z nagrodami, a także rozmowy z wolontariuszami. Edukatorzy będą informować o profilaktyce HIV oraz miejscach, gdzie można anonimowo zrobić test na obecność wirusa.

    Dane z 2023 r. wskazują, że problem zakażeń HIV rośnie, donosząc o 3 tys. nowych przypadków w Polsce. Większość zakażonych nie jest świadoma swojej sytuacji, w związku z czym potrzebne są regularne badania. Należy zaznaczyć, że szybka diagnoza i leczenie są kluczowe dla zdrowia pacjentów.

    Szymon Grzesik z IFMSA-Poland zachęca do wykonywania testów na HIV i dodaje, że akcje w postaci „Tramwaju zwanego pożądaniem” mogą uratować niejedno życie. Ponadto, zaznaczył, że punkty konsultacyjno-diagnostyczne dostępne są w wielu miastach.

    Paweł Mierzejewski z Gilead Sciences, partner programu Pozytywnie Otwarci, również wspiera tę akcję, twierdząc, że jest to dobry sposób na edukowanie młodzieży i dorosłych na temat HIV.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.