Choć sezon zimowych ferii trwa, Zakopane i okolice nie przeżywają oblężenia. Obłożenie hoteli i pensjonatów sięga zaledwie około 50 proc., co zaskakuje lokalnych przedsiębiorców. Szczególnie zauważalny jest brak turystów z Warszawy.
Zdaniem przedstawicieli branży turystycznej część Polaków wybrała w tym roku zagraniczne kierunki. Jak tłumaczy Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, wielu urlopowiczów postawiło na ciepłe kraje, rezygnując z zimowych wyjazdów w czasie mrozów.
Dodatkowo turyści coraz częściej decydują się na bliższe i tańsze alternatywy. Śnieg pojawił się w wielu regionach Polski, także tam, gdzie dotąd był rzadkością. A to sprawiło, że część osób zrezygnowała z podróży pod Tatry.
Na sytuację wpływa również demografia. Z roku na rok maleje liczba dzieci w wieku szkolnym, a to właśnie rodziny z dziećmi stanowiły podstawę zimowego ruchu turystycznego. Natomiast osoby, które przyjechały do Zakopanego, podkreślają jednak, że brak tłumów znacząco poprawia komfort wypoczynku.


