W Lublinie doszło do groźnego zdarzenia z udziałem małego dziecka. Trzyletnia dziewczynka podczas zabawy na śniegu wpadła do niezabezpieczonej studzienki o głębokości kilku metrów.
Do zdarzenia doszło w piątek po południu (9 stycznia), na ulicy Fabrycznej. Według wstępnych ustaleń dziecko biegało po zaśnieżonym terenie, gdy nagle wpadło do otwartej studzienki.
Zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe, jeden ze świadków zdołał samodzielnie wyciągnąć dziewczynkę. Następnie dziecko zostało przekazane zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowane do szpitala. Odniosło uraz głowy, jednak było przytomne. Poinformowano, że życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejscu pracowały straż pożarna, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego, ratownicy medyczni oraz policja. Funkcjonariusze ustalili, że studzienka była pierwotnie zabezpieczona betonową pokrywą, która najprawdopodobniej została przesunięta przez zawracający w tym miejscu pojazd. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.


