26-letni Kacper K. trafił w ręce policji po zdarzeniu, do którego doszło 20 grudnia we Wrocławiu. Mężczyzna miał zaatakować innego mężczyznę w jego mieszkaniu, dotkliwie go pobić, ranić nożem, a następnie dwukrotnie zgwałcić. Podczas napaści zmuszał również ofiarę do przekazania mu praw do lokalu. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Do dramatycznych wydarzeń doszło kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia. Nie ujawniono, jaka relacja łączyła napastnika i poszkodowanego. Wiadomo jednak, że celem ataku miał być dostęp do mieszkania. Jak poinformował sąd, 26-latek zmusił ofiarę do podpisania przygotowanego przez siebie dokumentu o przekazanie mu prawa do lokalu.
Bicie, atak nożem i podwójny gwałt
Wcześniej bił ofiarę po twarzy, ranił nożem w plecy i dwukrotnie doprowadził go do obcowania płciowego. W wyniku napaści pokrzywdzony doznał licznych obrażeń, w tym krwiaków na twarzy i kolanie oraz otarć naskórka m.in. w okolicy obojczyka, na grzbiecie i nadgarstku. Dodatkowo 26-latek miał grozić mężczyźnie śmiercią, jeśli zgłosi zdarzenie organom ścigania.
Podejrzany został aresztowany na trzy miesiące. Odpowie za m.in. gwałt i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Za te przestępstwa grozi od 3 do 20 lat więzienia. Jednak ze względu na działanie w warunkach recydywy sąd może wymierzyć nawet wyższą karę. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów.


