Na terenie Katowice Airport doszło do ewakuacji części Terminala C po wykryciu pozostawionego bez opieki bagażu. Z obszaru zagrożenia wyprowadzono około 150 osób, w tym pasażerów i pracowników portu. Incydent miał miejsce w czwartek po godzinie 17:00 i natychmiast uruchomił standardowe procedury bezpieczeństwa.
Na miejscu pojawiły się służby ochrony lotniska, policja oraz funkcjonariusze straży granicznej. Teren został zabezpieczony, a podejrzany bagaż sprawdzono pod kątem pirotechnicznym. Po godzinie działań potwierdzono, że w torbie nie znajdowały się żadne niebezpieczne materiały.
Choć alarm okazał się fałszywy, zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w funkcjonowaniu terminala. Ruch pasażerski stopniowo wrócił do normy dopiero po zakończeniu działań służb. Przedstawiciele lotniska przypomnieli, że każdy pozostawiony bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie.
To kolejna podobna sytuacja w Pyrzowicach w ostatnim czasie. Na początku lutego pozostawiona walizka doprowadziła do ewakuacji około 350 osób. Służby przypominają, że za pozostawienie bagażu bez nadzoru grożą konsekwencje, w tym mandat i utrata lotu.


