Polskie służby udaremniły w Warszawie próbę zabójstwa osoby posiadającej obywatelstwo amerykańskie i ukraińskie. Jak poinformował premier Donald Tusk, 7 sierpnia funkcjonariusze ABW oraz policji zatrzymali 29-letniego obywatela Rosji, który miał zostać wcześniej zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne. Według przekazanych informacji jego zadaniem było przeprowadzenie egzekucji na terenie stolicy.
Tusk podkreślił, że zatrzymanie nastąpiło w ostatniej chwili i pozwoliło zapobiec planowanemu zamachowi. Premier ocenił, że sprawa jest szczególnie poważna, ponieważ chodziło o atak na obywatela USA na terytorium innego państwa NATO. Jego zdaniem jest to kolejny sygnał wskazujący na zagrożenie związane z działaniami rosyjskich służb.
Tożsamość potencjalnej ofiary nie została ujawniona. Premier zaznaczył, że nie może podać szczegółów dotyczących celu zamachu. Wiadomo jednak, że osoba ta miała być postrzegana przez władze w Moskwie jako niewygodna. Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał natomiast, że Rosjanin miał przygotowywać zabójstwo obywatela USA ukraińskiego pochodzenia na zlecenie obcej służby.
Do zatrzymania doszło przy ul. Wołoskiej, a akcję przeprowadzili policjanci stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstwami wspólnie z funkcjonariuszami ABW. Według policji zatrzymanie miało dynamiczny charakter, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Dnia 9 sierpnia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 29-latka trzymiesięcznego aresztu.
Premier podziękował polskim służbom oraz amerykańskim instytucjom za współpracę przy operacji. Ze względu na dobro śledztwa służby nie ujawniają na razie dalszych szczegółów sprawy. Tusk podsumował udaremnienie planowanego ataku słowami: „Uniknęliśmy najgorszego”.
fot. abw.gov.pl (zdjęcie ilustracyjne)


