Sąd wydał wyrok w sprawie głośnego ataku nożem, do którego doszło w styczniu w Zakopanem. Właściciel wypożyczalni quadów Stanisław G. został skazany na siedem miesięcy bezwzględnego więzienia za atak na mężczyznę, który sprzeciwiał się przejazdom pojazdów terenowych przez prywatne działki. Oprócz kary pozbawienia wolności będzie musiał też zapłacić 11 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego.
Do zdarzenia doszło na terenie wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych. Według ustaleń oskarżony, mając blisko 1,9 promila alkoholu w organizmie, dwukrotnie zaatakował Tomasza Guta nożem. Pokrzywdzony doznał ran ciętych dłoni i przedramienia, a sąd uznał, że jego życie i zdrowie były bezpośrednio zagrożone.
W uzasadnieniu wyroku sędzia podkreślił, że Stanisław G. działał umyślnie i z błahego powodu. Przed atakiem miał wyciągnąć nóż z kieszeni, podejść do grupy osób i kierować wobec pokrzywdzonego groźby pozbawienia życia oraz wulgarne wyzwiska. Zdaniem sądu tylko reakcja zaatakowanego mężczyzny zapobiegła jeszcze poważniejszym skutkom.
Po ogłoszeniu wyroku Tomasz Gut przyznał, że orzeczenie uważa za satysfakcjonujące. Zaznaczył jednak, że liczy przede wszystkim na ograniczenie nielegalnych przejazdów quadów i innych pojazdów terenowych przez prywatne grunty. Jego zdaniem problem został już dostrzeżony przez samorządy, ale kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie obowiązujących przepisów.
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Pełnomocnik pokrzywdzonego zapowiedział analizę możliwości wniesienia pozwu cywilnego przeciwko oskarżonemu. Z kolei obrona Stanisława G. poinformowała, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem rozważy złożenie apelacji.


