We wtorek 7 lipca przy ulicy Roboczej w Poznaniu wybuchł pożar, który objął pięć samochodów. Według ustaleń śledczych ogień został celowo podłożony w jednym z pojazdów, a następnie bardzo szybko rozprzestrzenił się na kolejne auta. Dzięki sprawnej akcji straży pożarnej sytuację udało się opanować i nikt nie odniósł obrażeń.
Na miejscu pracowali policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i inne ślady, które pozwoliły szybko ustalić osoby podejrzewane o wywołanie pożaru. W efekcie zatrzymano pięciu chłopców będących obywatelami Ukrainy w wieku od 8 do 12 lat.
Po zakończeniu czynności nieletni zostali przekazani rodzicom i opiekunom. Zebrany materiał dowodowy zostanie przekazany do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszych działaniach wobec chłopców w związku z podejrzeniem przejawów demoralizacji.
fot. KMP w Poznaniu



I na tym koniec? Czy nie powinny te całe rodzinki być przetransportowane z powrotem na Ukrainę?
Dariusz Szafran zutylizowane najlepiej.
Dariusz Szafran Lepiej żeby odpracowali
Najlepiej u mnie na działce! Trawę trzeba skosić, krzaki poprzecinać 🍻
Dzieciaczki tak zrobiły bo mają to w domach wpajane przez swoich banderowskich rodziców!!
Denis Gotthardt nie bo to ciekawe, kiedy byla dzieckiem tez tak robila, bo to ciekawe
Konrad Prus no wszyscy tak robili, jak nie bylo telefonow i nudzilo sie, nie wiem jak u was
Konrad Prus widzisz oni mają to we krwi podpalanie samochodów hahaha 🤣🤣
Denis Gotthardt my trawę palili
Kulieshova Olha wy to samych siebie Palicie!!
Ojej te biedne dzieci z upainy… Ratujmy je. To tylko dzieci
Należy rozwiązac sprawę w ten sposób, by opiekunowie przedniej zabawy dzieci w podpalanie polskich samochodów pokryli koszty odtworzenia nowych aut, tzn zakupu, do wartości utraconych pojazdów. Nie ma innego rozwiązania. Należy zaangażować prawników.