Policja zatrzymała dwie osoby w związku z głośnym incydentem, do którego doszło na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Sprawa dotyczy próby wejścia do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy pod pretekstem sprawdzenia, czy znajdują się tam materiały związane ze Stepanem Banderą. O zatrzymaniach poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Według relacji uczestników zdarzenia mężczyźni domagali się wpuszczenia do pomieszczenia, twierdząc, że chcą przeprowadzić własną „kontrolę”. Mówili również, że chcą sprawdzić, czy w biurze nie są promowane treści związane z Banderą, a także wygłaszali krytyczne opinie pod adresem Ukrainy. Kobieta odmówiła wpuszczenia ich do środka, podkreślając, że prowadzi legalną działalność i szanuje Polaków.
Nagranie z całego zajścia trafiło do internetu, a sprawa została zgłoszona policji kilka dni później. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiały dowodowe, przesłuchali pokrzywdzoną i prowadzą dalsze czynności pod nadzorem prokuratury. Śledczy analizują zachowanie osób widocznych na nagraniu pod kątem odpowiedzialności karnej.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśliło, że nie będzie tolerować agresji ani zachowań motywowanych narodowością. Resort zaznaczył również, że każda osoba, niezależnie od pochodzenia czy wyznania, ma prawo do szacunku i równego traktowania.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku pomówienia oraz publikacji materiału, który mógł narazić kobietę na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności gospodarczej. Zatrzymanym grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku pozbawienia wolności.



Brawo dla tych Panów a antypolski rząd który prześladuje Bohaterów i Patriotów się niedługo rozliczy
Janusz Sosnowski jak ich prześladuje? Konkretnie i z dowodami…