Tegoroczne wakacje pod Tatrami mogą okazać się znacznie tańsze niż jeszcze rok temu. Właściciele hoteli, apartamentów i domków na Podhalu coraz częściej obniżają ceny noclegów nawet o 30–40 procent. Branża turystyczna przyznaje, że to efekt wyraźnego spadku liczby turystów z krajów Bliskiego Wschodu.
Eksperci podkreślają, że konflikt na Bliskim Wschodzie mocno odbił się na liczbie rezerwacji składanych przez arabskich gości. Jeszcze niedawno to właśnie oni chętnie wynajmowali luksusowe apartamenty i przestronne domki w Zakopanem. Teraz właściciele obiektów muszą walczyć o klientów z Polski oraz Europy Zachodniej.
Największe obniżki widać właśnie w przypadku dużych apartamentów i wolnostojących domków. W ostatnich latach na Podhalu powstało ogromne zaplecze noclegowe, dlatego konkurencja zrobiła się wyjątkowo duża. Właściciele nie mają wyjścia i coraz częściej kuszą klientów promocjami, których wcześniej praktycznie nie było.
Przedstawiciele branży turystycznej przyznają, że ceny dostosowują się teraz do możliwości europejskich turystów. Stawki akceptowane wcześniej przez zamożnych gości z krajów arabskich są dla wielu Polaków po prostu zbyt wysokie. Dlatego osoby planujące urlop w Zakopanem mogą w tym roku znaleźć wyjątkowo atrakcyjne oferty.
Najtańsze noclegi mają być dostępne szczególnie na początku wakacji oraz pod koniec sierpnia. Dodatkowo bardzo korzystnie wypadają terminy poza sezonem, zwłaszcza w czerwcu. Zdaniem ekspertów tak dużych promocji na Podhalu nie było od wielu lat.



Bo górol nic tylko
Daj,daj,daj aby dutki się zgadzały..