We Wrocławiu narasta spór wokół planowanej inwestycji mieszkaniowej przy skrzyżowaniu ulic Mglistej i Babiego Lata. Władze miasta jasno deklarują sprzeciw wobec budowy wysokich bloków sięgających nawet 11 kondygnacji. Prezydent Jacek Sutryk podkreśla, że taka koncepcja nie ma szans na realizację w obecnym kształcie. Stanowisko magistratu zostało oficjalnie przekazane opinii publicznej.
W piśmie skierowanym do Rady Osiedla Krzyki-Partynice prezydent zaznaczył, że inicjatywa inwestora ma charakter wyłącznie prywatny, a miasto nie bierze udziału w prowadzonych konsultacjach społecznych. Dodał też, że propozycja dewelopera stoi w sprzeczności z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego. Według dokumentów teren ten przeznaczony jest głównie pod edukację oraz infrastrukturę sportową.
Mimo sprzeciwu władz inwestor nie rezygnuje z działań i prowadzi rozmowy z mieszkańcami. Konsultacje społeczne potrwają do początku maja i mają pomóc w przedstawieniu projektu budynku mieszkalno-usługowego. Firma rozważa skorzystanie ze specustawy lex deweloper, która pozwala ominąć lokalne plany zagospodarowania. W takiej sytuacji ostateczna decyzja należałaby do Rady Miejskiej.
Miasto zapowiada jednak zdecydowaną rekomendację odrzucenia projektu. Planowana inwestycja zakłada powstanie około 174 mieszkań o łącznej powierzchni ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych. Budynek miałby znacząco przewyższać dopuszczalną w tym miejscu zabudowę. Obecne przepisy pozwalają bowiem na maksymalnie cztery kondygnacje.


