Kolejny funkcjonariusz Straży Granicznej został ranny na granicy polsko-białoruskiej. Poszkodowany żołnierz doznał obrażeń głowy w okolicy oka. Na szczęście, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do incydentu doszło w Białowieży, gdzie polski strażnik graniczny został zaatakowany przez grupę agresywnych migrantów. Grupa około 10 osób rzucała kamieniami i gałęziami w kierunku polskich służb, a niektórzy używali gazu. W rezultacie jeden z funkcjonariuszy został uderzony konarem w głowę i raniony w okolicy oka.
Jest to kolejny atak z serii incydentów, jakie zachodzą na granicy polsko-białoruskiej. Przypomnijmy, że 28 maja inny polski funkcjonariusz został pchnięty nożem, który był przytwierdzony na końcu długiej gałęzi. W dalszym ciągu przebywa w szpitalu.
Sprawę przejęła białostocka prokuratura, która prowadzi postępowanie w kierunku usiłowania zabójstwa. W związku z incydentem premier Donald Tusk ogłosił utworzenie strefy buforowej na granicy z Białorusią.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Kiedy będą mogli być straża graniczną naprawdę a nie pajacami ? Przecież polowa ze służb to jednostrzalowce.
Widzę że służby mundurowe w polsce to tylko kozaki do polakow .