Ambasador Izraela ponownie zamieszcza skandaliczne wpisy na temat Polski. Wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński, zaznacza, że mają one na celu atakowanie kraju i wywoływanie negatywnych reakcji.
Skandal rozpoczął się od wpisu Davida Athertona, dziennikarza „The European Conservative”, który skrytykował Gretę Thunberg za jej protest przeciwko udziałowi Izraela w Eurowizji. Wspominał, że Thunberg pojawiła się na demonstracjach propalestyńskich i wykrzykiwała hasła antysemickie typu „Żydzi, wracajcie do Polski!”
Jakow Liwne, ambasador Izraela w Polsce, odpowiedział na wpis Athertona, co szybko wywołało oburzenie wśród Polaków. Jak twierdzi, niektórzy antysemici tęsknią za przywódcą palestyńskim i kolaborantem nazistowskim, Hadżdż Aminem Husseinim, który też chciał, aby Żydzi udali się do Polski, a dokładniej do komór gazowych.
Polskie MSZ zareagowało na wpis ambasadora, zaznaczając, że komór nie było w Polsce, tylko w Niemczech, do których wtedy należały te ziemie. W związku z tym rzecznik resortu, Paweł Wroński, wyraził nadzieję, że ambasador odnosił się do okupowanego przez Niemców terytorium Polski, a nie do samego kraju.
Muzeum Auschwitz również skomentowało sytuację, podkreślając, że Żydzi byli mordowani w komorach gazowych na terenach okupowanej Polski.
Ostatecznie, ambasador przyznał, że obozy zagłady zostały zbudowane przez nazistów na polskim terytorium.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!