w

Polacy mówią „nie” samochodom elektrycznym. Wolą silniki benzynowe i diesla (motoryzacja.interia.pl)

Najnowszy raport Deloitte ujawnił, że w Polsce spada zainteresowanie samochodami elektrycznymi. Ponad połowa ankietowanych stwierdziła, że preferuje silniki benzynowe lub silniki diesla. Wyniki badania ukazują, że jest to wzrost o 10 proc. niż rok temu.

Deloitte przeprowadził tę ankietę w ramach badania „2024 Global Automotive Consumer Study”, przepytując łącznie 27 tys. konsumentów z 26 państw, w tym również z Polski. Podczas badania sprawdzano trendy motoryzacyjne i preferencje zakupowe, w tym także nastawienie kierowców do samochodów elektrycznych. Okazuje się, że ponad połowa ankietowanych Polaków wybrałaby pojazd z silnikiem benzynowym lub diesla, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Niepewność gospodarcza i pogorszenie sytuacji finansowej konsumentów obniżyły zainteresowanie pojazdami z napędem alternatywnym na całym świecie. Dlatego już teraz można dostrzec, że pomimo spadku cen i państwowych dotacji na auta elektryczne, odejście od samochodów spalinowych będzie długim i stopniowym procesem.

Obawy Polaków dotyczą przede wszystkim kosztów i infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych. Badanie wykazało, że większość respondentów jest gotowa poświęcić maksymalnie 40 minut na ładowanie. Z kolei brak infrastruktury ładowania i niewystarczająca liczba ładowarek to kolejne problemy.

Interesujące są także preferencje dotyczące źródła ładowania. W Polsce 40 proc. osób wybiera publiczne stacje, a 49 proc. korzysta z ładowarki domowej, podczas gdy w USA domową ładowarkę preferuje aż 82 proc. Kwestie zasięgu pojazdów elektrycznych są również istotne, ponieważ niemal 2/3 ankietowanych oczekuje zasięgu co najmniej 400 km.

Samochody elektryczne w Polsce stanowią jedynie 3,5 proc., co jest jednym z najniższych wyników w Europie.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

90 komentarzy

    • Amon Ra Czarny a właściciele elektryków wierzą jeszcze bardziej w wieczne dopłaty do aut na bateryjki. Jak spadnie liczba spalinowych i budżety państw zaczną świecić pustkami po utraconej akcyzie, opłatach paliwowych i VAT za paliwa to zacznie się lawinowy wzrost opłat za elektryki a jak ktoś wierzy w swoją fotowoltaikę to wystarczy jedna decyzja o opłacie za moc wytwarzaną i okaże się, że posiadanie fotowoltaiki będzie droższe niż generatory dieslowskie a taniej wyjdzie jazda spalinowym V8 spalającym 30 l/100 km 😉

    • Piotr Paluch No taniej nie taniej. Co z tego że teoretycznie koszty samego paliwa nie są złe. Jak problem jest z kosztami eksploatacyjnymi. Większość mechaników to partacze i kłamcy notoryczni. Nie wiem czemu do mechaniki tak ciągnie patusów.. No ale dlatego właśnie kupuje się nowy samochód, po czym sprzedaje. ZANIM zacznie się zabawa z mechanikami.

    • Sebastian Blaut Znaczy to jest jeden z problemów, czyli niska jakość tanich samochodów. Ale znowu ludzie którzy mają interesy w rafineriach itp. urządzają pokazówki i celowo podpalają samochody np. na stacji paliw. Nie każdy da się zastraszyć, ale część ludzi pomyśli “ONIE TE SAMOCHODY ELEKTRYCZNE TO ZŁO NAJWIĘKSZE ZOSTANĘ PRZY PASSACIE TDI”

    • Jan Kaniowski a przynajmniej władza wie co zrobić, aby nie powiedzieli Nie!
      Nasze rządy są pro lewacko unijne
      Zarówno PiS jak i opozycja
      Wszystkie partie i politycy, bez względu na to co zdarza im się powiedzieć Ribią jedno i to samo Dokładnie to, czego chce Unia
      Manipulują Wami jak malutkimi dziećmi
      Przykro patrzeć jak im wierzycie
      Może po prostu, skoro już bardzo musicie konuś ufać, to ludziom którym w życiu lepiej wychodzi podejmowanie właściwych decyzji.

  1. Ludzie mówią, to globalna tendencja.
    Poza tym te samochody a ściślej mówiąc ich baterie, okazały się nie być eko.
    To zbyt duże skażenie ekologiczne.
    Samochód spalinowy żyje dłużej i służy wielu właścicielom.
    Elektryczny jednemu, a to co po nim zostaje jest ekobombą.
    Dlatego ludzie ich nie chcą ?‍♀️

  2. A poza tym elektryczne auta to duża oszczędność na oponach na klockach hamulcowych i teraz się ładuje podczas jazdy więc mechanicy wulkanizator niestety nie zarobię na tym kasy więc trzeba to jakoś uciszyć plotkami i nieprawdziwymi informacjami na temat Elektryków tutaj w Anglii jest ich coraz więcej ?❤️

  3. Elektryczna motoryzacja to tylkontymczasowe rozwiązanie. Rzeźby nie powiedzieć że to prowizorka. O ile jako tako sobie tą technologią radzi w samochodach o sobowochych o tyle w cieżarqpych jest dużo gorzej.

    Baterie są cieżkie a więc mało efektywne w stosowaniu w branży transportowej. Zasieg elektrycznej cieżarówki jest drastycznie niższy od spalinowej.
    Prawda jest taka że przyszłością są paliwa syntetyczne oraz ogniwa wodorowe lub paliwo wodorowe.
    Dziwię się badacza z delloitle że nadal traktują te technologię poważnie. Pierwsze auta elektryczne pojawiły się już na początku XX wieku i z racji swojej nieefektywności szybko zostały zarzucone. Kilka lat temu pomysł ten wrócił z cmentarza technologii i moim zdaniem nie ma długo. Szybko po raz kolejny się stanie to pieśnią przeszłości

20 lutego polscy rolnicy zablokują wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą (www.rmf24.pl)

Chiny biją rekordy w sektorze węglowym. W cztery dni wydobyły więcej niż Polska przez cały rok (biznes.interia.pl)