Kierownik składu pociągu do Wrocławia zauważył pięciolatka z Sudanu, który podróżował na własną rękę. Chłopiec próbował dotrzeć do stolicy Dolnego Śląska. O sytuacji poinformowano policję i Straż Ochrony Kolei.
W dniu 25 kwietnia do dyżurnego Posterunku Straży Ochrony Kolei w Węglińcu dotarło zgłoszenie o samotnie podróżującym dziecku w pociągu, który jechał do Wrocławia.
Po rozmowie z małym pasażerem funkcjonariusze dowiedzieli się, że ma pięć lat i pochodzi z Sudanu. Chłopiec nie był w stanie przekazać więcej informacji na temat swojej tożsamości.
Okazało się, że pięciolatek uciekł z ośrodka dla uchodźców. Ponadto, był poszukiwany przez niemieckich policjantów, którzy powiadomili o jego zaginięciu policję ze Zgorzelca.
Cały i zdrowy malec został przekazany policji w Węglińcu.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Dla Europejczyków to dziwne dla brudasow to normalne