w

40-latek brutalnie pobił 16-latka na stacji metra. Sąd odrzucił wniosek o areszt

Do brutalnego zdarzenia doszło na jednej ze stacji metra na warszawskim Mokotowie. 16-letni chłopak stał przy biletomacie, gdy nagle został zaatakowany od tyłu przez 40-letniego mężczyznę. Napastnik uderzył go w tył głowy, a gdy nastolatek upadł, zaczął go kopać. Całe zajście było gwałtowne i bezwzględne, a sprawca po chwili uciekł z miejsca zdarzenia.

Pobity chłopak wymagał pomocy medycznej i został przewieziony do szpitala. Na miejsce szybko wezwano policję, którą zaalarmowali świadkowie zdarzenia. Funkcjonariusze rozpoczęli działania i w krótkim czasie ustalili tożsamość napastnika. Okazało się, że to mieszkaniec Mokotowa, który był już wcześniej notowany przez służby.

40-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała. Za ten czyn grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Śledczy rozważają także zakwalifikowanie ataku jako czynu o charakterze chuligańskim, co mogłoby skutkować surowszym wyrokiem. Sprawa wciąż jest analizowana przez prokuraturę.

Mimo powagi zdarzenia sąd nie zdecydował się na tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Prokuratura wnioskowała o taki środek zapobiegawczy, jednak wniosek został odrzucony. W efekcie mężczyzna opuścił areszt i przebywa na wolności. Decyzja ta może budzić kontrowersje, biorąc pod uwagę brutalny przebieg ataku.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Walący się Kościół Mariacki i rozwiązła radna. Kontrowersyjna kampania o odwołanie Miszalskiego (wideo)

44-latek dotykał genitaliami kobietę w tramwaju. Zatrzymał go funkcjonariusz po służbie