Kryminalni z Zielonej Góry odzyskali dwa skradzione motocykle i zatrzymali 39-letniego mężczyznę podejrzanego o włamania oraz kradzieże pojazdów. Sprawa wyszła na jaw po serii działań operacyjnych prowadzonych przez policjantów. Mężczyzna początkowo próbował tłumaczyć funkcjonariuszom, że jeden z motocykli legalnie kupił.
Pierwsza kradzież miała miejsce w połowie maja, gdy z hali garażowej zniknął motocykl KTM wart około 15 tysięcy złotych. Zaledwie dzień później złodziej ukradł kolejną maszynę – Suzuki o wartości około 5 tysięcy złotych. Oba pojazdy zostały skradzione z garaży znajdujących się na terenie Zielonej Góry.
Policjanci trafili na trop podejrzanego podczas ustalania miejsca przechowywania jednego z motocykli. Na miejscu zastali trzech mężczyzn, jednak to 39-latek wzbudził największe zainteresowanie śledczych. Nie potrafił wskazać, gdzie kupił pojazd ani okazać dokumentów, a po krótkiej rozmowie przyznał się do kradzieży.
Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy nim także metamfetaminę. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem, posiadania narkotyków oraz używania tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet 10 lat więzienia.
fot. KMP Zielona Góra


