Do tragicznego wypadku doszło 18 lutego o świcie w Stęszewku pod Poznaniem. Samochód potrącił 50-letniego rowerzystę, który zginął na miejscu. Kierowca odjechał bez udzielenia pomocy. Policja apelowała, aby zgłaszali się świadkowie z informacjami dotyczącymi pojazdu.
Funkcjonariusze prowadzili intensywne czynności, ustalając przebieg zdarzenia i możliwą tożsamość sprawcy. Tego samego dnia poinformowano, że doszło do zatrzymania podejrzanego. Jest nim 20-letni obywatel Ukrainy, którego ujęto na osiedlu Bolesława Chrobrego w Poznaniu.
Śledczy wskazują, że zatrzymany nie jest właścicielem samochodu, którym potrącono rowerzystę. Policja analizuje jego rolę w zdarzeniu i zbiera kolejne dowody. Postępowanie w sprawie wypadku nadal trwa.
Śmierć 50-latka wstrząsnęła lokalną społecznością i wywołała falę komentarzy o bezpieczeństwie na drogach. Funkcjonariusze podkreślają, że każdy szczegół może mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy. Niewykluczone są dalsze zatrzymania.



Do jednego pieca razem z Żakiem i Majtczakiem.
Raczej nie ma znaczenia wpiz….i na front bez żadnych skrupułów!!!!
Kara śmierci
Zatrzymali go 8 godzin później a nie 20-go, sprawdzili trzeźwość i wyszło że o godzinie 13:00 miał 0.8 promila. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Wypad stąd
Zdjęcie z innego wypadku
No kurde znów oni na Sybir do łagrów kiedy to się skończy Polacy mają dość 👿
Miał winę,na Ukrainę na wojnę, bronic swego kraju