Klaudiusz B., młody aktywista Suwerennej Polski, usłyszał zarzuty dotyczące włamania i kradzieży, a do tego wydalono go ze szkoły. W związku ze sprawą podejrzany skierował odwołanie do Kuratorium Oświaty.
19-latek z Międzyrzeca Podlaskiego zyskał swoją sławę w kwietniu ubiegłego roku, gdy zorganizował happening przed wystąpieniem Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego w Białej Podlaskiej. Młodzieniec próbował przekazać symboliczny bilet lotniczy do Brukseli od Ursuli von der Leyen. W rezultacie zakazała mu tego ochrona.
W odpowiedzi na zakaz kilka miesięcy później Klaudiusz B. pojawił się na zdjęciu z ówczesnym wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Romanowskim.
Ostatnio Klaudiusz B. stał się obiektem śledztwa w sprawie włamania i kradzieży ponad 44 tys. zł z pokoju współlokatora. 38-latek ujawnił, że pożyczył mu klucz do drzwi wejściowych, z racji czego uzyskał dostęp do pokoju. Klaudiusz B. został zatrzymany przez policję, która zabezpieczyła część skradzionej gotówki. Ponadto, usłyszał też zarzut znieważenia dyrektora szkoły.
Obecnie Klaudiusz B. nie może uczęszczać do szkoły w Małaszewiczach, ponieważ został wykreślony z listy uczniów. Jednak jego usunięcie nie jest bezpośrednio związane z postawionymi mu zarzutami karnymi. Dyrektor Zespołu Szkół podkreśla, że decyzja ta wynika z innych okoliczności związanych z jego postępowaniem w placówce edukacyjnej.
Podejrzany odwołał się do lubelskiego Kuratorium Oświaty, składając wniosek w czwartek. Postępowanie toczy się w trybie administracyjnym, co oznacza, że kuratorium ma co najmniej miesiąc na jego rozpatrzenie.
19-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Tak to jest jak się ma PiS we krwi ?
Ta opcja ma chyba to w genach