Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla 49-letniego Radosława J., podejrzanego o zabójstwo swoich rodziców oraz trzech zwierząt domowych. Do tragedii doszło w jednym z domów na warszawskim Targówku.
Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty zabójstwa oraz zarzut zabicia dwóch psów i kanarka. Jak poinformowała prokuratura, podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Z ustaleń śledczych wynika, że ofiary zginęły od ciosów zadanych ostrym narzędziem. Podczas policyjnej interwencji mężczyzna był zabarykadowany w domu i wymachiwał maczetą. Ostatecznie został obezwładniony przez kontrterrorystów.
Prokuratura zabezpieczyła materiał dowodowy, w tym krew do badań toksykologicznych. Podejrzany był trzeźwy i nie był wcześniej karany. Sekcja zwłok ofiar ma pomóc w dokładnym ustaleniu przebiegu zdarzeń.


