Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku zrezygnowała z zatrudnienia politologa Leszka Sykulskiego. Uczelnia usunęła też informacje o nowych studiach podyplomowych z geopolityki i geostrategii, które miały ruszyć 1 marca. Sprawa wywołała duże kontrowersje ze względu na prorosyjskie wypowiedzi planowanego wykładowcy.
Zmiany personalne objęły również kierownictwo uczelni. Nowy rektor złożył rezygnację, a projekt studiów został wstrzymany. Program miał mieć charakter niestacjonarny i obejmować dwa semestry nauki.
Jak informowały media, zatrudnienie politologa było inicjatywą poprzedniego rektora uczelni. Sprawa wzbudziła szeroką debatę na temat standardów akademickich i wizerunku instytucji. W konsekwencji uczelnia wycofała się z planów uruchomienia kierunku.
Uczelnia była już wcześniej w centrum zainteresowania śledczych. W przeszłości zatrzymano jej rektora w związku z zarzutami dotyczącymi korzyści majątkowych dla przedstawicieli Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Postępowanie miało związek z głośną aferą dotyczącą handlu dyplomami.


