Mieszkańcy regionu lubuskiego znaleźli się w dramatycznej sytuacji podczas wakacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Część rodzin zdołała opuścić Dubaj jednym z nielicznych lotów do Berlina, choć podróż odbyła się z dużym opóźnieniem, wywołując falę niepewności wśród pasażerów. Jednak inni turyści wciąż pozostają w ZEA, gdzie sytuacja jest bardzo napięta. W oddali słychać odgłosy eksplozji, a nad ich głowami przelatują myśliwce.
Pasażerowie poinformowali, że decyzja o starcie samolotu zapadła dopiero po długich konsultacjach, a maszyna przez dłuższy czas krążyła nad regionem Zatoki Perskiej. W trakcie lotu do Niemiec samolot zmieniał swoją tradycyjną trasę i zaliczył lądowanie w Grecji, aby zadbać o bezpieczeństwo pasażerów. Ostatecznie podróżni bezpiecznie dotarli do Berlina, ale podróż była znacznie dłuższa niż planowano.
Niestety nie wszyscy mieszkańcy Lubuskiego mieli tyle szczęścia. Osoby, które nadal przebywają w różnych częściach ZEA, informują o przelotach samolotów wojskowych i wybuchach słyszanych w oddali. Część turystów znajduje się w rejonach, które oddalone są zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Iranem.
Powrót wielu Polaków został wstrzymany z powodu nagłego odwołania zaplanowanych rejsów. Sytuacja w ZEA zmienia się dynamicznie, a uwięzieni turyści czekają na możliwość powrotu do kraju.



A co to portal z wiadomosciami ze swiata ? Czy Spotted Zielona Gora?