Śledczy podjęli decyzję w sprawie opiekunek ze żłobka w podwarszawskich Ząbkach, gdzie doszło do śmierci 2-letniego dziecka. Chłopiec utonął w znajdującym się na terenie placówki oczku wodnym. Prokuratura postawiła zarzuty dwóm kobietom odpowiedzialnym za opiekę nad dziećmi.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w środowe popołudnie. Służby zostały wezwane około godziny 16:20, a policjanci po przyjeździe natychmiast przejęli reanimację dziecka prowadzoną wcześniej przez opiekunki. Mimo trwającej blisko godzinę akcji ratunkowej życia chłopca nie udało się uratować.
Kobiety w wieku 48 i 53 lat usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Jedna z nich przyznała się do zarzucanego czynu i złożyła krótkie wyjaśnienia, druga odmówiła odpowiedzi na pytania śledczych. Prokuratura bada teraz, jak doszło do sytuacji, w której 2-latek znalazł się sam w pobliżu zbiornika wodnego.
Wobec obu opiekunek zastosowano dozór policyjny zamiast aresztu. Kobiety mają obowiązek regularnego zgłaszania się na komisariat oraz zakaz kontaktowania się ze świadkami i ze sobą nawzajem. Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że przyczyną śmierci dziecka było utonięcie. Biegli nie stwierdzili obrażeń mechanicznych na ciele chłopca.


