Więcej wpisów

  • w

    Wojska polskie na Ukrainie? Radosław Sikorski: Taka decyzja mogłaby zaskoczyć Putina (www.rp.pl)

    Ostatnio pojawiła się informacja, że kraje bałtyckie i Polska mogą rozważać wysłanie swoich żołnierzy na Ukrainę. Powodem jest obawa przed potencjalnym wkroczeniem rosyjskich sił na ich terytorium w przypadku załamania się frontu na Ukrainie.

    Co prawda, polski resort obrony zaprzeczył tym doniesieniom. Jednakże Radosław Sikorski, szef MSZ, nie wyklucza tej możliwości, sugerując, że taka decyzja mogłaby być elementem zaskoczenia dla Władimira Putina.

    Wcześniej prezydent Francji, Emmanuel Macron, wspomniał o ewentualnym wsparciu dla Ukrainy. Aczkolwiek zaznaczył, że nie ma jednomyślnej zgody wśród państw NATO, aby zdecydować się na ten krok. Francuski minister obrony podkreślił, że ewentualna obecność francuskich żołnierzy na Ukrainie nie musiałaby oznaczać działań bojowych.

    Gen. Ołeksandr Syrski poinformował, że podjęto już decyzję z Francją w sprawie wysłania na Ukrainę instruktorów wojskowych. Jednak później ministerstwo obrony Ukrainy zdementowało te doniesienia, twierdząc, że rozmowy nadal są w toku.

    Rosja zaznaczyła, że taka interwencja NATO na Ukrainie mogłaby szybko doprowadzić do eskalacji konfliktu.

  • w

    Fałszywa depesza PAP o mobilizacji wojska. Władze podejrzewają rosyjski cyberatak na system agencji (wiadomosci.wp.pl)

    PAP opublikowała depeszę wskazującą na częściową mobilizację wojska w Polsce. Decyzję, w ramach której polscy żołnierze mieliby trafić na Ukrainę, przypisano premierowi Tuskowi. Jednakże później pojawiły się doniesienia, że to fałszywa informacja, której prawdopodobnym powodem jest włamanie do systemu agencji.

    Jan Grabiec, szef kancelarii premiera, potwierdził, że informacja ogłoszona przez PAP jest nieprawdziwa. Potwierdziła to również Polska Agencja Prasowa, wydając komunikat, że wcześniejsze informacje były nieprawdziwe, w związku z czym anulowano tę depeszę.

    Wicepremier Krzysztof Gawkowski zasugerował, że był to cyberatak ze strony Rosji, co potwierdził również premier Donald Tusk.

    Ministerstwo cyfryzacji potwierdziło, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podjęła już działania w związku z podejrzeniem rosyjskiego cyberataku na Polską Agencję Prasową. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera, zaznaczył, że decyzje dotyczące mobilizacji wojska należą do prezydenta i że Polska nie da się manipulować w takich sprawach.

  • w

    Andrzej Poczobut trafił do karceru na Białorusi. Jest całkowicie odcięty od świata (kresy24.pl)

    Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został skazany na 8 lat ciężkiej kolonii karnej i trafił do karceru. O sytuacji poinformował wiceprezes Związku Polaków na Białorusi, Marek Zaniewski, podczas akcji solidarnościowej.

    W Białymstoku odbywają się akcje solidarnościowe, gdzie zgromadzeni domagają się uwolnienia więźniów politycznych na Białorusi.

    Marek Zaniewski poinformował, że sytuacja Poczobuta, który przebywa w więzieniu, jest niepewna. Poczobut ponownie trafił do karceru, z którego wcześniej na krótko został wypuszczony. Obecna sytuacja może świadczyć o narastającym zagrożeniu zarówno dla niego, jak i innych aktywistów.

    Poczobut, lider Związku Polaków na Białorusi, został aresztowany w 2021 roku i skazany na długi wyrok za publikacje dotyczące polskiej mniejszości i jej prawa do kultury oraz historii. Przebywający w więzieniu Poczobut nie może odbierać nawet paczek żywnościowych od rodziny ani ciepłych ubrań. Jest całkowicie odcięty od świata.

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaznacza, że uwolnienie Poczobuta jest priorytetem.

  • w

    PKN Orlen opłacał luksusowe mieszkanie dla Daniela Obajtka na warszawskim Powiślu (www.fakt.pl)

    Media ujawniły, że Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen, zamieszkiwał w luksusowym apartamentowcu na warszawskim Powiślu, blisko Traktu Królewskiego. Jego mieszkanie o powierzchni 136 mkw. było jednym z 60 apartamentów, jakie znajdują się w tym ekskluzywnym budynku. Lokal finansowany był przez Orlen, a miesięczny czynsz wynosił 17,5 tys. zł.

    Daniel Obajtek wynajmował apartament o pow. 136 mkw. w ekskluzywnym apartamentowcu na warszawskiej Tamce. Koszt wynajmu wynosił 17,5 tys. zł miesięcznie, ale Obajtek nie musiał go pokrywać z własnych środków. Zarząd spółki wyraził zgodę na dofinansowanie do kwoty 8 tys. zł, jednak każda złotówka ponad tę kwotę wymagała specjalnej zgody. Obajtek uzyskał tę zgodę, tym samym unikając opłat za mieszkanie.

    Co ciekawe, pomimo posiadania mieszkania na warszawskim Bemowie, nabytego za korzystną cenę kilka lat temu, nadal korzystał z mieszkania służbowego.

    Mieszkanie Obajtka w apartamentowcu na warszawskim Powiślu było największe ze wszystkich 60 lokali mieszkalnych. W zeszłym roku spółka wydała na wynajem dla Obajtka 210 tys. zł.

    Warto zaznaczyć, że wcześniej pojawiły się też informacje na temat jego gabinetu w siedzibie PKN Orlen. Wartość wyposażenia wnętrza gabinetu, w którym umieszczono m.in. elegancką kanapę, marmurowy stolik i złote dekoracje, przekroczyła 50 tys. zł.

  • w

    26-letni Ukrainiec groził politykowi Konfederacji i podżegał go do szpiegostwa (www.polsatnews.pl)

    Rafał Mekler, polityk Konfederacji, poinformował, że 26-letni obywatel Ukrainy próbował zwerbować go do działań szpiegowskich. Sprawa została zgłoszona służbom, które zdążyły już aresztować podejrzanego Ukraińca. Postawiono mu również zarzuty.

    W odpowiedzi na oświadczenie rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, Mekler zapowiedział, że podzieli się szczegółami tej sprawy na konferencji prasowej.

    Według informacji przekazanych przez rzecznika, Ukrainiec został zatrzymany za zachęcanie Meklera do działalności szpiegowskiej na rzecz obcego wywiadu. W związku z tym 26-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych wobec Meklera oraz prowokowanie do szpiegostwa.

    Oskarżony Ukrainiec miał oferować Meklerowi wynagrodzenie za przekazanie informacji dotyczących pojazdów wojskowych, przeznaczonych dla Ukrainy, które przekraczają granicę polsko-ukraińską.

    Mekler podkreślił swoją lojalność wobec Polski i stanowczo odmówił przyjęcia propozycji Ukraińca. 

    Zatrzymanemu grozi do 8 lat więzienia.

    Ponadto, Mekler zaznaczył też, że śledztwo nadal jest w toku i może dojść do kolejnych aresztowań.

  • w

    Zmiany w przepisach zablokowały budowę nowych magazynów w Polsce (investmap.pl)

    Rząd wprowadził zmiany w przepisach dotyczących zabudowy, które negatywnie odbiły się na branży logistycznej. W szczególności wpłynęły na możliwość rozbudowy magazynów na obszarach bez planów miejscowych.

    Nowa ustawa o planowaniu przestrzennym wprowadziła instytucję planów ogólnych, które mają zastąpić studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin. Niestety, zabudowa logistyczna została wyłączona z możliwości uzyskania warunków zabudowy na obszarach objętych tymi planami.

    Mimo konsultacji publicznych zmieniono projekt rozporządzenia ministra rozwoju i technologii, wykluczając budynki magazynowe z listy inwestycji, dla których wyznaczano Obszary Uzupełnienia Zabudowy. Ograniczono możliwości budowy jedynie dla wybranych rodzajów obiektów.

    Polski Związek Firm Deweloperskich krytykuje selektywne podejście do rodzajów zabudowy, które może prowadzić do nierównego traktowania inwestorów i właścicieli gruntów. Naruszenie zasad transparentności w procesie legislacyjnym oraz ograniczenie możliwości inwestycji logistycznych budzi kontrowersje.

    PZFD twierdzi, że arbitralne zmiany w przepisach wprowadzane „w ostatniej chwili” mogą zahamować rozwój kluczowych projektów inwestycyjnych. Może to prowadzić do dysproporcji w planowaniu i realizacji projektów logistycznych oraz braku konsekwencji w polityce.

  • w

    Mrożące ceny lodów w Polsce. Wzrost o niecałe 50 proc. w ciągu dwóch lat! (tvn24.pl)

    Ceny lodów w Polsce znacząco wzrosły w ciągu ostatnich lat, co potwierdzają dane z aplikacji PanParagon. Największą podwyżkę odnotowano w przypadku rożków lodowych, których cena podniosła się o 45 proc. w porównaniu do 2022 r.

    Badanie przeprowadzone przez ekspertów z PanParagon wykazało, że ceny lodów stale rosną, a różnice te są znaczące. Przeprowadzona analiza obejmowała średnie ceny lodów od 2022 do 2024 roku.

    Największy wzrost zanotowano w przypadku lodów w rożkach, których cena zwiększyła się o 45 proc. w porównaniu do 2022 r. Wzrost ten dotyczy również lodów w gałce, których koszty średnio wzrosły o 26 proc. W przypadku lodów sprzedawanych w większych opakowaniach również zanotowano podwyżkę, która wynosi około 20 proc.

    Eksperci tłumaczą ten trend wysoką inflacją, a także wzrostem kosztów surowców i eksploatacji. Według Antoniny Grzelak z PanParagon, wzrost cen lodów jest efektem inflacji oraz zwiększonych kosztów działalności przedsiębiorstw, co przekłada się na wyższe ceny dla konsumentów.

  • w

    Nielegalnie wjeżdżali do Polski. W sprawie zatrzymano 10 osób, w tym pracowników urzędu pracy (www.rmf24.pl)

    Strażnicy graniczni z Radomia ujawnili działalność zorganizowanej grupy przestępczej, która umożliwiała nielegalne wjazdy do Polski. W sumie zatrzymano 10 osób, w tym pracowników urzędu pracy z Mazowsza.

    Zadaniem grupy przestępczej było ułatwianie nielegalnego przekraczania granicy, którym zajmowała się od 2019 roku. Sprawcy dostarczali podrobione dokumenty cudzoziemcom, głównie z obszarów o podwyższonym ryzyku migracyjnym.

    Fałszywe dokumenty miały poświadczać zatrudnienie przy pracach sezonowych, a także miejsce zakwaterowania, co umożliwiało cudzoziemcom uzyskanie polskich wiz. Celem grupy były głównie osoby z obszarów takich jak Bliski Wschód, Azja Środkowo-Wschodnia, Afryka i Kaukaz.

    Spośród 10 zatrzymanych osób trzy trafiły już do aresztu. Śledztwo nadal jest w toku. Sprawą zajmują się organy ścigania.

  • w

    Pijany Ukrainiec taranował wywrotką samochody. 12 osób trafiło do szpitala (www.rmf24.pl)

    Policja zatrzymała mężczyznę pochodzenia ukraińskiego za spowodowanie groźnego wypadku drogowego w Olsztynie. 42-letni Ukrainiec kierował wywrotką, a przy tym miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Został oskarżony o narażenie życia aż 16 osób.

    Ukraińcowi grozi surowa kara – od 2 do 15 lat więzienia. Prokuratura złożyła już wniosek do sądu o areszt tymczasowy.

    Oskarżony wyraził skruchę i gotowość do przyjęcia kary. Jego adwokat zaznaczył, że 42-latek nigdy nie spowodował żadnego zdarzenia drogowego, a w zawodzie kierowcy pracuje w Polsce od wielu lat.

    Nie ma też pewności co do stanu technicznego pojazdu w chwili wypadku. Tę sprawę rozstrzygną biegli.

    Wypadek miał miejsce 27 maja ok. godz. 19:00 na ulicy Bałtyckiej w Olsztynie. 42-letni Ukrainiec, który siedział za kierownicą wywrotki, najpierw uderzył w cztery stojące samochody, powodując dachowanie jednego z nich, a następnie zderzył się z autobusem miejskim. Później zahaczył o wiatę przystanku i zjechał ze skarpy na pobocze.

    Okazało się, że Ukrainiec miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.

    W wypadku wzięło udział 26 osób, z czego 12 odwieziono do szpitala.

  • w

    Polski podróżnik skazany na dożywocie w Kongo został uwolniony z więzienia (www.polsatnews.pl)

    Radosław Sikorski poinformował, że obywatel Polski został już uwolniony z więzienia w Kongo i przebywa teraz w polskim konsulacie w Brukseli. Mariusz Majewski był oskarżony o szpiegostwo i skazany na dożywotnie pozbawienie wolności w Kongo.

    Mariusz Majewski, polski podróżnik, był przetrzymywany przez służby Demokratycznej Republiki Konga pod zarzutem sabotażu.

    Szef MSZ, Radosław Sikorski, potwierdził, że Majewski wyszedł już z więzienia, zaznaczając, że w jego uwolnienie zaangażowane były polskie władze. Majewski przebywa obecnie w Brukseli, gdzie będzie potrzebował rehabilitacji.

    Majewski został aresztowany w marcu, a następnie postawiony przed Trybunałem Wojskowym. Oskarżono go o sabotaż i niszczenie instalacji wojskowych w Kongo. Po procesie skazano go na dożywocie.

    Według dochodzenia kongijskich służb Mariusz Majewski miał zbliżać się do linii frontu z milicjantami z grupy Mobondo, poruszać się wzdłuż linii frontu bez zgody odpowiednich władz oraz bez towarzystwa wykwalifikowanych agentów, a także fotografować wrażliwe i strategiczne miejsca oraz potajemnie obserwować działania wojskowych.

  • w

    Brutalność policjantów wobec Michała S. Zakuli go w kajdanki, a dopiero potem razili paralizatorem (wiadomosci.wp.pl)

    Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 27-letniego Michała S. w Inowrocławiu. Incydent ten nie jest traktowany jako zwykłe przekroczenie uprawnień przez policjantów, lecz jako brutalne postępowanie, w którym młody mężczyzna został rażony prądem, pomimo że był już zakuty w kajdanki.

    Według rzeczniczki prokuratury Michał S. był rażony paralizatorem więcej niż jeden raz. Jest to działanie niezgodne z prawem, zważywszy na fakt, że wcześniej założono mu kajdanki.

    Policjantom zarzucono przekroczenie uprawnień, znęcanie się nad osobą pozbawioną wolności oraz pobicie na śmierć. Byli funkcjonariusze nie przyznają się do winy i odmawiają złożenia wyjaśnień. Grozi im do 15 lat więzienia.

    Prokuratura zapewnia, że wszelkie sugestie, w tym dotyczące możliwego powiązania jednego z policjantów ze znajomą Michała, zostaną poddane śledztwu. Ponadto, prokuratura czeka też na wyniki toksykologii, aby ustalić, czy ofiara zażyła jakieś substancje przed śmiercią.

    Do tragicznego incydentu doszło w Inowrocławiu, gdy dwaj policjanci użyli paralizatora wobec Michała, który później zmarł w szpitalu. Media nagłośniły sprawę, co doprowadziło do zawieszenia mundurowych i aresztowania ich na trzy miesiące.

  • w

    Agresywne ataki migrantów na Straż Graniczną. Jednego pchnięto nożem, drugiemu rozbito butelkę na twarzy (www.rmf24.pl)

    Incydent na granicy z Białorusią doprowadził do zranienia polskiego żołnierza przez agresywnego migranta. Wcześniej doszło również do innych ataków na strażników granicznych, co w ostatnim czasie staje się coraz częstym zjawiskiem.

    Atak miał miejsce w okolicy Dubicz Cerkiewnych, gdzie odnotowuje się wzmożone próby nielegalnego przekraczania granicy. Migranci rzucają gałęziami, kamieniami i konarami w stronę polskich patroli. Podczas ostatniego incydentu jeden z migrantów zranił polskiego żołnierza nożem, przytwierdzając ostrze do długiego kija.

    Podczas gdy Straż Graniczna udzielała pierwszej pomocy rannemu żołnierzowi, migranci nadal zachowywali się agresywnie, atakując zarówno rannego, jak i pomagającą mu funkcjonariuszkę. Inni strażnicy musieli zasłaniać ich samochodami.

    Ponadto, kilka godzin wcześniej grupa cudzoziemców próbowała przekroczyć granicę, raniąc strażników różnymi narzędziami. Jeden z żołnierzy został zraniony w twarz rozbitą butelką, w związku z czym trafił do szpitala.

    Co więcej, jakiś czas temu migrant, który próbował podważyć lewarkiem płot graniczny, użył tego narzędzia, aby zmiażdżyć żołnierzowi rękę.

  • w

    Ponad 14 tys. prób nielegalnego przejścia przez granicę. Największa presja migracyjna od dwóch lat (infosecurity24.pl)

    Funkcjonariusze Straży Granicznej, wspierani przez policję i wojsko, mają obecnie dużo pracy przy zabezpieczaniu granicy polsko-białoruskiej. Wiceszef MSWiA zaznaczył, że w tym roku wzrosła presja migracyjna, ponieważ zanotowano już ponad 14 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy.

    Posłowie z sejmowej podkomisji zostali poinformowani o kwestiach dotyczących bezpieczeństwa na wschodniej granicy Polski, szczególnie w świetle odcinka białoruskiego.

    Wiceminister MSWiA podkreślił, że Straż Graniczna jest wspierana przez ponad 5 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. Ponadto, w działania zaangażowani są również policjanci z różnych garnizonów. Komendant Główny Straży Granicznej stwierdził, że od marca utrzymuje się ciągły wzrost presji migracyjnej, szczególnie na odcinku granicy z Białorusią.

    Informacje dotyczące presji migracyjnej potwierdził także premier Tusk. Według niego większość osób nielegalnie przekraczających granicę dysponuje wizami rosyjskimi, co wskazuje na zorganizowaną działalność. Ponadto, w bieżącym roku zatrzymano już 272 pomocników organizujących nielegalny przewóz osób przez granicę z Białorusią.

  • w

    Daniel Obajtek unika komisji śledczej. W planach wniosek o przymusowe doprowadzenie go na przesłuchanie (www.polsatnews.pl)

    Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej poinformował, że Daniel Obajtek unika spotkań z prokuraturą, a także z komisją śledczą ds. afery wizowej. W związku z tym zostanie wydany wniosek o przymusowe doprowadzenie byłego prezesa Orlenu na przesłuchanie.

    Michał Szczerba zaznaczył, że w ostatnim czasie Daniel Obajtek pojawił się na pikniku w woj. podkarpackim, ale unika wezwań na przesłuchania, tym samym uchylając się od obowiązków świadka.

    Szczerba stwierdził, że Obajtek nie odbiera wezwań, pomimo że dostarczane są pod każdy z jego siedmiu adresów. I dodał, że miejsca te zamieszkiwane są przez obce osoby, które twierdzą, że nie widziały Obajtka od kilku miesięcy.

    Polityk KO wyraził wątpliwości co do działania Obajtka jako prezesa Orlenu i oświadczył, że ma on obowiązek stawienia się na przesłuchaniu. Ponadto zaznaczył, że wszyscy w partii PiS wiedzą gdzie i kiedy odbędzie się posiedzenie komisji.

    W związku z sytuacją Szczerba zapowiedział, że wobec Obajtka zostaną podjęte kroki prawne, jeśli nadal będzie unikał przesłuchań.

    Szczerba ma zamiar skontaktować się z policją, a także złożyć wniosek o przymusowe doprowadzenie Obajtka przed komisję śledczą.

  • w

    Ukrainiec zmieniał dane osobowe, żeby omijać zakaz wjazdu. Przekroczył granicę co najmniej 170 razy (www.strazgraniczna.pl)

    Obywatel Ukrainy omijał zakazu wjazdu do państw strefy Schengen, nierzadko zmieniając swoje dane osobowe. Przez dwa lata przekraczał granicę, posługując się różnymi paszportami, nie przejmując się orzeczeniem sądu.

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Sosnowcu zatrzymali Ukraińca podczas kontroli legalności pobytu. Okazało się, że był on objęty zakazem wjazdu do państw strefy Schengen na 5 lat z powodu udziału w nielegalnej migracji.

    Obywatel Ukrainy wielokrotnie zmieniał paszporty, aby omijać zakaz wjazdu. W rezultacie został oskarżony o co najmniej 170 przekroczeń granicy polsko-ukraińskiej za pomocą posługiwania się podstępną metodą. 30-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

    Co więcej, wszczęto wobec niego postępowanie karne, w ramach którego grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

    Komendant Placówki SG w Sosnowcu nałożył na cudzoziemca zakaz wjazdu na 10 lat do strefy Schengen. Ostatecznie został eskortowany przez Straż Graniczną na granicę, gdzie przekazano go w ręce ukraińskich funkcjonariuszy.

  • w

    Policja użyła paralizatora podczas interwencji. Mężczyzna zmarł, a mundurowi zostali zatrzymani (tvn24.pl)

    Na wniosek prokuratury zatrzymano dwóch policjantów z Inowrocławia, a następnie wszczęto wobec nich procedurę wydalenia ze służby. Okazało się, że w trakcie interwencji funkcjonariusze potraktowali paralizatorem agresywnego mężczyznę, co doprowadziło do jego hospitalizacji i późniejszego zgonu.

    Interwencja policji miała miejsce w środę w Inowrocławiu. Mężczyzna, który demolował mieszkanie i wyrzucał meble przez okno, przejawiał agresywne zachowanie. Policjanci poinformowali, że leżał na podłodze i nie można było nawiązać z nim kontaktu. W pewnym momencie stał się agresywny, w związku z czym użyli chwytów obezwładniających i paralizatora. Następnie stracił przytomność.

    Policjanci zaczęli go reanimować, a po przyjeździe karetki trafił do szpitala, gdzie niedługo po tym zmarł.

    Dwaj policjanci zostali zatrzymani na polecenie prokuratury. Wszczęto też wobec nich postępowanie dyscyplinarne i procedurę wydalenia ze służby. Nagrania z kamer policji sugerują, że przekroczyli uprawnienia.

    Śledztwo prokuratorskie ma ustalić, czy śmierć mężczyzny była wynikiem działania policji i niewłaściwie przeprowadzonej interwencji. Istotne będą wyniki sekcji zwłok, które zostały zlecone przez prokuraturę.

  • w

    Skandaliczne działania Poczty Polskiej. Przesyłka z żywymi pszczołami od trzech dni zalega w WER Warszawa (www.fakt.pl)

    Paczka zawierająca pszczoły jest już od trzech dni trzymana w sortowni w Warszawie, co sprawia problem pszczelarzowi, który nie może jej odnaleźć. Poczta Polska obiecała, że zajmie się tą sytuacją, ale do dzisiaj nie poinformowała pszczelarza o postępach w tej sprawie.

    Paczka z żywymi pszczołami już od trzech dni przebywa w sortowni, co może skończyć się śmiercią tych owadów. I pomimo że pszczelarz otrzymał informacje o lokalizacji paczki w WER Warszawa, nie ma pewności co do czasu jej dostarczenia. Ponadto, Poczta Polska nie odpowiada na wielokrotne prośby ze strony pszczelarza.

    Media próbowały nawiązać kontakt z biurem prasowym Poczty Polskiej, ale bezskutecznie – występuje całkowity brak komunikacji ze strony instytucji odpowiedzialnej za przesyłki.

    Opinie internautów również świadczą o podobnych problemach z dostawą przesyłek przez Pocztę Polską. Ludzie natrafiają na trudności w wysyłaniu i otrzymywaniu przesyłek, które przez wiele dni zalegają w warszawskim Węźle Ekspedycyjnym Rejonowym.

  • w

    Donald Tusk o podniesieniu płacy minimalnej i propozycji minister pracy (www.rmf24.pl)

    Donald Tusk zapewnił o podwyższeniu płacy minimalnej zgodnie z inflacją, czyli o około 5 proc. Jednocześnie odrzucił spekulacje dotyczące wypowiedzi minister pracy, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.

    Na spotkaniu w Białymstoku Tusk odpowiedział na kwestie dotyczące planowanej podwyżki płacy minimalnej, która wzbudziła niepokój wśród przedsiębiorców. Minister pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wywołała zaniepokojenie wśród przedsiębiorców, sugerując, że płaca minimalna zostanie podniesiona do 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

    Premier Tusk zaznaczył, że choć Polacy chcą zarabiać więcej, rząd musi uważać na wpływ podwyżki płacy minimalnej na firmy, zwłaszcza na małe przedsiębiorstwa.

    Tusk potwierdził, że płaca minimalna wzrośnie zgodnie z ustawą, a więc o około 5 proc., unikając „wyższego skoku”. Dodał, że minister Dziemianowicz-Bąk ma lewicową wrażliwość i chciałaby pomagać wszystkim. Jednak w tej kwestii przedsiębiorcy powinni czuć się bezpiecznie.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.