Więcej wpisów

  • w

    Gdyńska policja opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzanego o pobicie przy ul. Płk. Dąbka (dziennikbaltycki.pl)

    Policja w Gdyni opublikowała zdjęcie mężczyzny, który podejrzany jest o pobicie przy ulicy Pułkownika Dąbka. Do zdarzenia doszło 26 kwietnia. Policja apeluje, aby osoby, które rozpoznają podejrzanego, skontaktowały się z komisariatem w Gdyni-Oksywiu.

    Policja poszukuje mężczyzny związanego z incydentem z 24 kwietnia, który miał miejsce przy ulicy Płk. Dąbka w Gdyni. Mężczyzna podejrzany jest o pobicie i jak do tej pory nie został zidentyfikowany, dlatego mundurowi opublikowali jego wizerunek.

    Poszukiwany ma około 25 lat i w dniu zdarzenia miał na sobie zieloną kurtkę, czarną bluzę z dużym nadrukiem oraz szare spodnie dresowe.

    Osoby posiadające informacje na temat tożsamości lub miejsca pobytu podejrzanego proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Gdyni-Oksywiu albo z dyżurnym numeru alarmowego 112.

  • w

    Miniatura malborskiego zamku popularną atrakcją wśród turystów. Powstawała przez około pięć lat (dziennikbaltycki.pl)

    Miniatura zamku w Malborku, która dwa miesiące temu została ustawiona przy ul. Piłsudskiego, jest dzisiaj popularną atrakcją turystyczną. Urząd Miasta Malborka udostępnił również film ukazujący, jak powstała ta niezwykła konstrukcja.

    Projekt miniatury zamku został zrealizowany dzięki inicjatywie lokalnych przedsiębiorców zrzeszonych w Radzie Gospodarczej przy burmistrzu. Całość kosztowała około 200 tys. zł, a inicjatywę wsparło finansowo 36 sponsorów z lokalnego biznesu.

    Miniaturę wykonał Piotr Banasik, rzeźbiarz z Malborka i absolwent warszawskiej ASP. Prace nad nią trwały od 2019 do 2024 roku, a ostatnie elementy były wykańczane po oficjalnym odsłonięciu, które miało miejsce 20 marca.

    Miniatura, zajmująca 66 mkw., jest rekonstrukcją zamku w skali 1:30, odzwierciedlającą jego stan przed zniszczeniami wojennymi z 1945 roku. Najwyższy punkt wieży miniatury osiąga 3 metry wysokości.

    Materiały użyte do budowy miniatury pochodzą z tych samych źródeł co materiały do oryginalnego zamku. Artysta wykorzystał beton, cegłę, kamień, stal i drewno, a kamienne ścieżki na tarasach Zamku Wysokiego zostały wykonane z kamieni z Morza Bałtyckiego. Z kolei mozaiki elewacyjne powstały przez wtopienie szkiełek w warstwę betonową.

  • w

    Elektrociepłownia w Gdyni inwestuje setki milionów w dekarbonizację (investmap.pl)

    PGE Energia Ciepła z Grupy PGE modernizuje elektrociepłownię w Gdyni, rezygnując z węgla na rzecz gazu niskoemisyjnego. W miejsce starych kotłów mazutowych powstała nowoczesna Kotłownia Rezerwowo-Szczytowa nr 2 z trzema kotłami olejowo-gazowymi – każdy o mocy 30 MW.

    PGE Energia Ciepła planuje przeznaczyć około 630 mln zł na transformację EC Gdynia w ciągu najbliższych pięciu lat. Celem jest całkowite wyeliminowanie węgla do 2030 roku i osiągnięcie zeroemisyjności do 2050 roku.

    Prezes PGE, Dariusz Marzec, podkreśla, że inwestycje w dekarbonizację są priorytetem, a do 2030 roku ciepło ma pochodzić wyłącznie z nisko- i zeroemisyjnych źródeł. Nowa kotłownia w Gdyni już teraz zmniejszy emisję CO2 o 22 proc.

    Nowa inwestycja zastąpiła największy kocioł węglowy, co znacząco zmniejszy emisję zanieczyszczeń i poprawi jakość powietrza. Zużycie węgla zmniejszy się o 20 tys. ton rocznie, eliminując potrzebę transportu węgla do Gdyni.

    Docelowe wykorzystanie gazu w elektrociepłowni planowane jest na 2026 rok, a wartość inwestycji wynosi 40 mln zł. W 2023 roku pracownicy i zarząd PGE Energia Ciepła zobowiązali się do realizacji Planu Dekarbonizacji, który obejmuje także budowę instalacji kogeneracyjnej i kotła biomasowego.

  • w

    Lądowisko na dachu gdyńskiego szpitala gotowe do użytku. Inwestycja kosztowała 15 mln zł (dziennikbaltycki.pl)

    Lądowisko na dachu szpitala św. Wincentego a Paulo w Gdyni uzyskało już wszystkie potrzebne pozwolenia i jest w pełni gotowe do użytku. Koszt całej inwestycji wyniósł 15 milionów złotych.

    Co prawda, projekt został zrealizowany w listopadzie 2022 roku, ale potrzebne były dodatkowe odbiory techniczne oraz ukończenie niektórych elementów infrastruktury. Pierwsze testowe lądowanie śmigłowca LPR odbyło się dopiero pół roku później.

    Oficjalne otwarcie lądowiska „Gdynia Szpital” na 40-metrowej wieży szpitala miało miejsce 4 czerwca. Lądowisko, które ma obsługiwać około czterech transportów miesięcznie, zostało włączone do struktur Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

    Nowa konstrukcja lądowiska przeznaczona jest dla lekkich i średnich śmigłowców medycznych. Obejmuje aluminiową płytę na stalowej konstrukcji oraz komunikacyjne podesty prowadzące do windy i klatek schodowych.

    Inwestycja kosztowała około 15 mln zł, z czego znaczną część pokrył samorząd województwa pomorskiego. Pozostałe fundusze nadeszły od Spółki Szpitale Pomorskie i z budżetu państwa.

  • w

    Mieszkaniec Malborka zakupił samochód prezydenta Tczewa na licytacji publicznej (dziennikbaltycki.pl)

    Prezydent Tczewa, Łukasz Brządkowski, ogłosił we wtorek, że jego służbowy fiat został wylicytowany przez mieszkańca Malborka. Brządkowski używał tego pojazdu przez 10 lat.

    Licytacja odbyła się 1 czerwca podczas pikniku na bulwarze nadwiślańskim. Nabywcą okazał się Krzysztof Leżyński, który kupił auto za 36 300 zł podczas Festynu Samorządowo-Komunalnego.

    Cena wywoławcza samochodu wynosiła 35 800 zł. Nowy właściciel jest zapalonym motocyklistą, ale jest też bardzo zadowolony z zakupu fiata. Planuje używać samochodu do dojazdów z Malborka do Tczewa, gdzie pracuje, a także na wyjazdy rekreacyjne.

    Wcześniej fiat służył poprzedniemu prezydentowi Tczewa, Mirosławowi Pobłockiemu. Ponadto, przewoził też wielu honorowych obywateli Tczewa i znane osobistości.

    Krzysztof Leżyński zaznacza, że auto jest w dobrym stanie pomimo 10 lat eksploatacji, z przebiegiem 235 tys. km.

  • w

    Rozmontował instalację, rozprowadził gaz i zapalił świecę. Sprawca wybuchu w Gdyni stanie przed sądem (dziennikbaltycki.pl)

    Prokuratura Rejonowa w Gdyni zakończyła dochodzenie dotyczące wybuchu gazu w domu wielorodzinnym, który miał miejsce 28 września 2023 roku. W chwili zdarzenia w budynku przebywało 17 osób. Poszkodowana została tylko jedna osoba – sprawca pożaru.

    Do wybuchu gazu doszło w godzinach porannych w jednym z budynków przy ulicy Warszawskiej w Gdyni. Większość mieszkańców opuściła budynek po usłyszeniu huku, a resztę ewakuowali strażacy.

    Według ustaleń prokuratury sprawca wybuchu celowo rozmontował instalację gazową w swoim mieszkaniu i rozprowadził gaz ziemny za pomocą węży. Następnie wywołał eksplozję przy użyciu zapalonej świecy.

    Mężczyzna został oskarżony o spowodowanie zdarzenia, które stanowiło zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia. Ponadto, zarzucono mu posiadanie substancji psychotropowych. W trakcie przesłuchania przyznał się do zarzucanych czynów, twierdząc, że próbował targnąć się na własne życie. Liczył na to, że jego działania nie zaszkodzą innym mieszkańcom.

  • w

    Nielegalne farmaceutyki i sterydy za 35 mln zł zamiast karmy dla zwierząt w kontenerze z Singapuru (dziennikbaltycki.pl)

    Pomorska Krajowa Administracja Skarbowa przechwyciła towar o wartości blisko 35 mln zł, który przybył do Gdyni w kontenerze z Singapuru. Dokumentacja sugerowała, że wewnątrz znajduje się karma dla zwierząt. Jednak kontrola wykazała obecność niemal 410 kg sterydów i nielegalnych środków farmaceutycznych.

    Dzięki czujności funkcjonariuszy pomorskiej Służby Celno-Skarbowej doszło do zatrzymania nielegalnych leków i sterydów anabolicznych.

    W wyniku przeszukania kontenera znaleziono prawie 2,2 miliona sztuk tabletek i ampułek, zapakowanych w kartony oraz niemal 410 kg tabletek w beczkach. Wartość przechwyconego towaru oszacowano na blisko 35 mln zł.

    Sprawę dotyczącą przechwycenia nielegalnych substancji farmaceutycznych i sterydów anabolicznych prowadzi Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni.

  • w

    Dramatyczne odkrycie w Mezowie (gm. Kartuzy). Znaleziono ciało żołnierza „Formozy” (expresskaszubski.pl)

    Do dramatycznego znaleziska doszło w jednym z domów w Mezowie, gdzie natrafiono na ciało mężczyzny. Okazało się, że był to był żołnierz jednostki „Formoza”, który zginął od rany postrzałowej w głowę.

    W jednym z domów w Mezowie (gm. Kartuzy) znaleziono ciało mężczyzny, który był żołnierzem formacji Wojsk Specjalnych „Formoza”. W związku z sytuacją na miejscu zdarzenia przeprowadzono niezbędne czynności z udziałem policji, lekarza sądowego i prokuratora.

    Obecnie prowadzone jest dochodzenie mające na celu ustalenie okoliczności śmierci mężczyzny.

    Informacje wskazują, że ofiarą był 49-letni żołnierz „Formozy”. W jego domu znaleziono broń, z której padł strzał.

    Śledczy wykluczyli działanie osób trzecich jako przyczynę śmierci.

  • w

    Znana restauracja włoska w Gdyni podpalona na zlecenie wywiadu rosyjskiego (dziennikbaltycki.pl)

    „Rzeczpospolita” ustaliła, że zeszłoroczne podpalenie restauracji włoskiej w Gdyni, a także próba podpalenia centrum farb i tynków w Gdańsku, to działania wywiadu rosyjskiego.

    Według doniesień dziennika, rosyjskie służby rekrutują osoby do podpalania miejsc publicznych w polskich miastach. Rekrutujący zazwyczaj oferują im od 10 do 15 tys. euro w zamian za podłożenie ognia.

    ABW zatrzymała trzy osoby (dwóch Białorusinów i jednego Polaka), które podejrzane są o podpalenia na Pomorzu. W ramach dochodzenia ustalono, że grupa ta podpaliła włoską restaurację w Gdyni oraz magazyn europalet w Markach pod Warszawą. Ponadto, próbowała również podłożyć ogień w centrum farb i tynków w Gdańsku. Wszyscy przestępcy działali na zlecenie GRU.

  • w

    Niecodzienna akcja strażaków z Gardny Wielkiej. Druhowie uratowali krowę, która ugrzęzła w błocie (dziennikbaltycki.pl)

    W dniu 29 maja do nietypowej akcji oddelegowano druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gardnie Wielkiej. Okazało się, że na podmokłym terenie ugrzęzła krowa, która nie mogła się samodzielnie wydostać. W rezultacie strażacy wydostali zwierzę z pułapki.

    Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w środę między miejscowościami Retowo i Łódki w gminie Smołdzino. W pobliżu drogi utknęła krowa, która potrzebowała pomocy, żeby wydostać się z błota.

    Po otrzymaniu informacji do akcji skierowano strażaków. Przyjeżdżając na miejsce zdarzenia, druhowie zauważyli krowę, która tkwiła w błocie po samą głowę. Warto zaznaczyć, że średnia waga krowy wynosi około pół tony.

    Dzięki ciężkim wozom strażackim i przy pomocy pasów, a także ciągnika należącego do właściciela zwierzęcia, udało się uwolnić krowę.

  • w

    Rośnie liczba dzików zakażonych ASF. W ciągu 6 godzin poszukiwań służby natrafiły na 6 martwych zwierząt (dziennikbaltycki.pl)

    W ciągu zaledwie sześciu godzin poszukiwań gdyńskie służby znalazły aż sześć martwych zwierząt. Niestety, pomimo regularnych działań służb, wirus ASF, którego obecność wykryto ponad miesiąc temu, nadal powoduje rosnącą liczbę zakażeń.

    Jednym z głównych sposobów walki z epidemią ASF jest usuwanie z lasów martwych zwierząt, które mogą być źródłem wirusa. W Gdyni zaangażowano różne służby do przeszukiwania terenów leśnych, zwłaszcza wokół zbiorników wodnych między Dąbrową a Chwarznem.

    W akcji poszukiwawczej, która miała miejsce 28 maja, uczestniczyli pracownicy inspekcji weterynaryjnej, strażacy, straż miejska, służby leśne, policja oraz Nadleśnictwo Gdańsk. Działania zainicjowała Powiatowa Inspekcja Weterynarii w Gdyni, a ich celem było znalezienie i bezpieczne usunięcie padłych zwierząt.

    Podczas sześciogodzinnej akcji znaleziono sześć martwych zwierząt, które zostały bezpiecznie usunięte przez firmę Olmet. Uczestnicy akcji zostali odpowiednio wyposażeni w odzież ochronną, a po zakończeniu działań przeszli dekontaminację.

    Służby zaznaczają, aby nie przeszkadzać w tych działaniach i natychmiast zgłaszać przypadki martwych zwierząt.

  • w

    Kowale z Trójmiasta zamierzają stworzyć kuźnię miejską w celu promowania ginącego fachu (biznes.trojmiasto.pl)

    Polskie Stowarzyszenie Pasjonatów Kowalstwa (PSPK) planuje otworzyć KuźnięMiejską#1 w Trójmieście, która będzie współdzieloną przestrzenią z pełnym wyposażeniem kowalskim. Pomysł ten ma promować zawód kowala i wspierać pasjonatów w rozwijaniu umiejętności.

    PSPK ma na celu promowanie kowalstwa, które staje się ginącym zawodem. W związku z tym organizuje wydarzenia i pokazy kowalskie, a do tego planuje stworzenie serii filmów edukacyjnych o kowalstwie i jego zabytkach w Trójmieście.

    Początki PSPK sięgają czterech lat wstecz, kiedy jeden z założycieli zdecydował się nauczyć fachu kowala, dzięki czemu udało mu się zdobyć dyplom czeladnika.

    W Trójmieście istnieje wielu pasjonatów kowalstwa, którzy nie mają dostępu do własnych warsztatów. Wsparcie tego typu oferuje Kuźnia Wodna w Oliwie. Jednakże jest to obiekt muzealny, a to ogranicza jego dostępność, zwłaszcza poza sezonem.

    Głównym celem PSPK jest stworzenie Kuźni Miejskiej #1 jako współdzielonej przestrzeni twórczej. Obiekt ma oferować pełne wyposażenie kowalskie, miejsce spotkań oraz centrum edukacyjne. PSPK posiada już sprzęt, a teraz poszukuje przestrzeni oraz funduszy na realizację projektu.

  • w

    „Dar Młodzieży” utknął na mieliźnie w pobliżu gdyńskiego portu. Do akcji wysłano holownik (dziennikbaltycki.pl)

    Dnia 24 maja „Dar Młodzieży”, żaglowiec szkolny Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, osiadł na mieliźnie w pobliżu portu w Gdyni. Holownik pomógł jednostce pomyślnie wrócić na redę, a przedstawiciele uczelni zapewniają, że planowany rejs do Vlissingen nadal się odbędzie.

    Kapitan Dariusz Jellonnek opublikował oświadczenie, że do zdarzenia doszło podczas prób morskich po zakończonych pracach serwisowych. „Dar Młodzieży” wpłynął na płytkie wody, ale natychmiastowe działania uwolniły go z pułapki.

    Kpt. Jellonnek dodał, że holownik pomógł przetransportować żaglowiec na redę, a tam nurkowie sprawdzili kadłub, w którym nie wykryto żadnych uszkodzeń.

    Nie jest to pierwszy podobny incydent z udziałem „Daru Młodzieży”. W 2001 r. otarł się o dno w norweskim porcie Alesund.

  • w

    Kibice Arki odwiedzili drużynę na treningu, aby „zmotywować” ją do działania przed meczem z GKS-em (wmeritum.pl)

    Kibice Arki Gdynia pojawili się na treningu swojej drużyny, która przygotowuje się do meczu z GKS-em Katowice. Powodem pojawienia się kibiców było zapewnienie zawodnikom odpowiedniej „motywacji” po przegranej z Lechią Gdańsk.

    Nagranie z treningu Arki Gdynia pokazuje zdecydowaną postawę kibiców, którzy nie szczędzą mocnych słów, nawołując graczy, aby maksymalnie zaangażowali się w nadchodzące spotkanie z GKS-em Katowice.

    Jeden z kibiców zaznaczał, że mecz z GKS-em to szansa na odrobienie klęski z Lechią Gdańsk. W związku z tym wymagał od zawodników pełnego poświęcenia, a także groził konsekwencjami dla tych, którzy nie wytrzymają tej presji.

    Inny fan wyrażał jeszcze większą determinację, wykrzykując, że teraz ważne są tylko zwycięstwa.

    Podczas „motywowania” zawodników kibice nie przebierali w słowach, uwalniając całe wiązanki różnorodnych wulgaryzmów.

    Na nagraniu można zauważyć, że niektórzy piłkarze Arki wyglądają na przerażonych całą sytuacją.

  • w

    37-latek zaatakował 41-latka ostrym narzędziem. Zadał mu ciosy w szyję i głowę (dziennikbaltycki.pl)

    Sąd Rejonowy w Sopocie orzekł areszt tymczasowy dla 37-latka, który podejrzany jest o zaatakowanie 41-latka ostrym narzędziem. Śledczy ustalili, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary więzienia za kradzieże.

    Wszystko zaczęło się od tego, że pokrzywdzony i jego kolega poprosili o zapalniczkę przechodzącego mężczyznę, który miał słuchawki na uszach i nie reagował na ich prośby. W pewnym momencie ściągnął słuchawki i zaatakował 41-latka ostrym narzędziem, powodując obrażenia.

    Sprawca zadał mu ciosy w szyję i głowę, narażając go na poważne obrażenia. W rezultacie 41-latek trafił do szpitala.

    Kolega poszkodowanego chciał odciągnąć sprawcę i zaczął go wyzywać. Napastnik rzucił się za nim w pogoń, ale bezskutecznie. Kiedy mężczyzna zorientował się, że sprawca już go nie goni, natychmiast wrócił do kolegi i wezwał pomoc.

    Okazało się, że zatrzymany napastnik poszukiwany jest przez sądy za różne kradzieże, a teraz został również oskarżony o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz narażenie życia pokrzywdzonego. Za jego ostatnie przestępstwo grozi mu do 5 lat więzienia. Sąd aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.

  • w

    Nietrzeźwy 50-latek oślepiał laserem załogę śmigłowca policyjnego (dziennikbaltycki.pl)

    W poniedziałkową noc policja aresztowała 50-letniego mieszkańca Gdyni, który oślepiał wiązką lasera załogę śmigłowca policyjnego. Funkcjonariusze wykonywali przelot nad miastem w ramach operacji policyjnej. Okazało się, że zatrzymany był pod wpływem alkoholu.

    Zgłoszenie dotyczące oślepiania wiązką lasera załogi policyjnego śmigłowca nad Gdynią wpłynęło po zakończeniu Derbów Trójmiasta. Piloci wskazali, gdzie doszło do incydentu, co umożliwiło szybką interwencję kryminalnych.

    Policjanci z Gdyni udali się na aleję Zwycięstwa, gdzie zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który miał w organizmie promil alkoholu. W trakcie interwencji zabezpieczono też narzędzia laserowe.

    W rezultacie 50-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lotniczym. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Pijany 22-latek spadł z roweru i zranił się w twarz. Zadzwonił na 112 i dostał mandat (dziennikbaltycki.pl)

    Młody mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy 112, prosząc o pomoc. Okazało się, że 22-latek przewrócił się na rowerze i doznał ran na twarzy. Policjanci z Sopotu szybko odpowiedzieli na zgłoszenie i zauważyli, że rowerzysta, który poruszał się wypożyczonym jednośladem, był pod wpływem alkoholu.

    Zdarzenie miało miejsce we wtorek, 21 maja, około godziny 3:00 na Alei Solidarności. Poszkodowany rowerzysta skontaktował się z numerem alarmowym, informując, że przewrócił się na rowerze i ma zakrwawioną twarz. Dyżurny przekazał informację sopockiej policji.

    Na miejscu pojawili się sopoccy policjanci i karetka pogotowia. Podczas rozmowy z poszkodowanym mundurowi wyczuli od niego silny zapach alkoholu, w związku z czym przeprowadzili test na trzeźwość. 22-latek, który podróżował wypożyczonym rowerem, miał ponad 1,8 promila alkoholu we krwi.

    Zgodnie z przepisami otrzymał mandat w wysokości 2500 zł za prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości. Został też przewieziony do szpitala z powodu obrażeń głowy.

  • w

    Nietrzeźwy motocyklista rozpędził się do 192 km/h. Przekroczył dozwoloną prędkość o 72 km/h (dziennikbaltycki.pl)

    Na Trasie Kaszubskiej funkcjonariusze gdyńskiej drogówki zatrzymali motocyklistę z Gliwic, który przekroczył dozwoloną prędkość, podróżując pod wpływem alkoholu. Rozpędził się do 192 km/h, w związku z czym otrzymał wysoki mandat, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.

    Do zdarzenia doszło w okolicach gminy Szemud, gdzie kierowca motocykla marki Yamaha został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości o 72 km/h. Okazało się, że jest nim 40-letni mieszkaniec Gliwic, który jechał z prędkością 192 km/h.

    Ponadto, po badaniu alkomatem stwierdzono 0,4 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna pozbył się swojego prawa jazdy, a przy okazji otrzymał mandat w wysokości 2500 zł i 15 punktów karnych.

    Policja sporządziła wniosek o ukaranie pirata drogowego, który odpowie za nieodpowiedzialną jazdę pod wpływem alkoholu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.