Do niebezpiecznego incydentu doszło na stacji paliw Orlen przy ul. Fabrycznej w Zielonej Górze. Policjant podczas służby zatrzymał się, by skorzystać z toalety, jednak wychodząc z pomieszczenia, zapomniał zabrać służbową broń. Funkcjonariusz zorientował się dopiero po chwili, kiedy siedział już w radiowozie.
Mundurowy natychmiast wrócił na stację, ale w międzyczasie do toalety weszła inna osoba. To właśnie przypadkowy klient zauważył pozostawiony pas z pistoletem i powiadomił służby. Na szczęście broń wraz z amunicją została odnaleziona kompletna. Policja zapewnia, że nikt nie zdążył z niej skorzystać.
Cała sytuacja została potraktowana bardzo poważnie, ponieważ pozostawienie służbowej broni bez nadzoru oznacza złamanie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Sprawą zajmie się teraz Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Biuro Spraw Wewnętrznych. Niewykluczone, że do postępowania włączy się również prokuratura.
Policjant pracuje w patrolu od dwóch lat i już wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z przepisami za nieumyślną utratę broni grozi nawet kara pozbawienia wolności do roku.



Aha
A zębów umyć rano nie zapomniał ?
I co
Odgrzewane kotlety.
🙁
Sprawa niestety bardzo poważna. Ale stres w formacjach jest taki że to też mnie nie dziwi
Krzysztof Perliński a jak by to znalazł 8 latek ?
Slawomir Kabanowski
Slawomir Kabanowski w żaden sposób nie tłumaczę m
Sprawa jest bardzo poważna.
Jesteśmy roztargnieni zostajemy w domu.
Krzysztof Perliński stres w kiblu ? Weź się człowieku w głowę puknij . Ten policjant powinien wylecieć na zbity pysk ze służby
Krzysztof Perliński tylko ludzie nie zdają sobie z tego sprawy .
😂😂😂
Czyli nie nadaje się do służby 🙂 Kierowca TIRa też jedzie dalej w trasę zostawiając auto na parkingu ??? Taki przykładzik 🙂
Sidney Sokolovsky porównanie zupełnie bez sensu, ale ok
Audyt obywatelski xd
Mądrych do policji nie biorą. xD