w

Szokująca wpadka policjanta w Zielonej Górze. Zostawił broń w toalecie na stacji paliw

Do niebezpiecznego incydentu doszło na stacji paliw Orlen przy ul. Fabrycznej w Zielonej Górze. Policjant podczas służby zatrzymał się, by skorzystać z toalety, jednak wychodząc z pomieszczenia, zapomniał zabrać służbową broń. Funkcjonariusz zorientował się dopiero po chwili, kiedy siedział już w radiowozie.

Mundurowy natychmiast wrócił na stację, ale w międzyczasie do toalety weszła inna osoba. To właśnie przypadkowy klient zauważył pozostawiony pas z pistoletem i powiadomił służby. Na szczęście broń wraz z amunicją została odnaleziona kompletna. Policja zapewnia, że nikt nie zdążył z niej skorzystać.

Cała sytuacja została potraktowana bardzo poważnie, ponieważ pozostawienie służbowej broni bez nadzoru oznacza złamanie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Sprawą zajmie się teraz Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Biuro Spraw Wewnętrznych. Niewykluczone, że do postępowania włączy się również prokuratura.

Policjant pracuje w patrolu od dwóch lat i już wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z przepisami za nieumyślną utratę broni grozi nawet kara pozbawienia wolności do roku.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

15 komentarzy

Alarm po zakupach w Lidlu. Klient zauważył podejrzane nakłucia na zakrętkach soków

Płonący autobus w Gdyni. Nad miastem unosiły się kłęby dymu