Podczas akcji „trzeźwy poranek” policjanci zatrzymali do kontroli radiowóz Straży Miejskiej. Do zdarzenia doszło w niedzielę na ulicy Płochocińskiej, a za kierownicą siedziała funkcjonariuszka, która była na służbie. Wynik badania alkomatem nie spodobał się policjantom.
Badanie wykazało, że w organizmie kobiety jest około 0,36 promila, co oznacza stan po użyciu alkoholu, który w świetle prawa jest wykroczeniem. Policjanci uniemożliwili jej dalszą jazdę. Ponadto, w takich przypadkach standardową procedurą jest również zatrzymanie prawa jazdy.
Sprawa została zakwalifikowana jako wykroczenie z art. 87 Kodeksu wykroczeń. Strażniczce grozi kara aresztu lub wysoka grzywna, która może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych. Co więcej, sąd w takich sprawach orzeka zakaz prowadzenia pojazdów, a kierowca otrzymuje też 15 punktów karnych. Oprócz odpowiedzialności prawnej kobieta może ponieść również skutki służbowe.


