w

Strzelał do kaczek w okresie ochronnym. Myśliwy zatrzymany przez lubelską policję

Policjanci z Opola Lubelskiego zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o nielegalne polowanie na kaczki. Według ustaleń strzały do ptactwa objętego okresem ochronnym oddawane były z samochodu.

Zawiadomienie o zdarzeniu przekazał Polski Związek Łowiecki, który dysponował także nagraniem dokumentującym incydent. Funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go w miniony weekend.

Śledczy wskazują, że polowanie nie zostało zgłoszone, a mężczyzna wszedł w posiadanie tuszy zwierzyny łownej. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów związanych z naruszeniem zasad wykonywania polowań.

48-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmie się także rzecznik dyscyplinarny Polskiego Związku Łowieckiego.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

355 komentarzy

  1. Hmm..to co widzę ..to sądzę że ten myśliwy może wszystko..zwykły człowiek nie może na własnym prywatnym nic złowić za to myśliwy na jego prywatnym bez jego wiedzy może kłusować..a to przecież nie myśliwy płaci podatki za teren na którym strzela i nie państwo płaci podatki tylko właściciel gruntu…gdzie tu logika ..albo gonić myśliwych i olać system państwowy gnebiacy właścicieli…albo nie płacić podatków bo to jest twoje prywatne…

  2. Jestem myśliwym u mnie w kole też była sytuacja gdzie trzech myśliwych nie będąc wypisanych w dany rejon strzelali ze śladów z miejsca tego zdarzenia było widać że skutecznie policja jaki rzecznik dyscyplinarny umorzyli postępowanie a myśliwy który zgłosił ten fakt jest ciągany przez zarząd koła po rzecznikach dyscyplinarnych policji i prokuraturze i toczy się wobec niego procedura wyrzucenia z koła za niekoleżeństwość

  3. Na oryginalnym nagraniu widać jak dwóch gości podjeżdża samochodem z bronią na kolanach …jeden wychodzi i 10 m od samochodu podnosi ptak …zastanawiające jest co niby kaczka robi na śniegu przy krzakach ….stawiał bym raczej na bażanta a nie kaczkę i być może strzelony spadł w pobliżu zabudowań a oni po niego podjechali … bażanty jeszcze można strzelać do końca lutego …..

  4. “Sprawą zajmie się także rzecznik dyscyplinarny Polskiego Związku Łowieckiego” – jak to, to był myśliwy? Przecież ten chudy pajac Możdżonek twierdzi, że myśliwi to najbardziej etyczni ludzie, jakich zna, bo najpierw dokarmiają zwierzynę a potem do niej strzelają. Ale strzelają tylko po to, żeby przeżyć. A “czarne owce” w ich zepsutej społeczności to wyjątki. No i winne są tylko procedury, bo sami “myśliwi” są OK.

Bałtyk skuty lodem utrudnia żeglugę. Promy do Szwecji kursują z opóźnieniami

Spór o przedszkola w Zielonej Górze. Trwają działania przeciw zmianom w sieci placówek