Więcej wpisów

  • w

    Straż Graniczna w Gdańsku odzyskała skradziony samochód o wartości 220 tys. zł (dziennikbaltycki.pl)

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku odzyskali Mercedesa-Benz klasy C z 2023 roku. Wartość pojazdu, który został skradziony na terenie Gdańska, wynosi około 220 tys. zł. Kierowca mercedesa został zatrzymany przez Straż Graniczną, a następnie przekazany w ręce mundurowych.

    Straż Graniczna, wraz ze wsparciem lokalnych jednostek policji, zatrzymała do kontroli Mercedesa klasy C na drodze S7 tuż przed Elblągiem. Po sprawdzeniu bazy danych okazało się, że pojazd ten został zarejestrowany jako utracony w wyniku przywłaszczenia. Mercedes nie został zwrócony zgodnie z warunkami umowy zawartej z wypożyczalnią samochodów.

    Jak relacjonuje rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej, Tadeusz Gruchalla-Wensierski, Straż Graniczna przekazała sprawę policjantom z Gdańska i Elbląga, którzy podjęli dalsze czynności procesowe. Natomiast odzyskanego mercedesa zwrócono przedstawicielowi poszkodowanej wypożyczalni.

  • w

    Szef MON: Czołgi Abrams trafią do 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej (kurierlubelski.pl)

    Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, ogłosił, że do jednostki wojskowej w Lublinie dołączą czołgi Abrams.

    Należy zaznaczyć, że 19 Lubelska Brygada Zmechanizowana, będąca częścią 18 Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej”, ma za zadanie ochraniać wschodnią flankę NATO, w tym województwo lubelskie. Natomiast siedziba tej brygady znajduje się w Lublinie.

    Wicepremier poinformował, że czołgi Abrams będą częścią uzbrojenia 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej. Jednak nie ujawnił dokładnej liczby czołgów ani daty wprowadzenia ich do jednostki.

    Brygada planuje sformowanie czterech batalionów z czołgów Abrams. Ponadto, istnieje możliwość, że część sprzętu trafi do garnizonu w Białej Podlaskiej.

    Szef MON, Kosiniak-Kamysz, zapowiedział także inwestycje na kwotę ok. 850 mln zł w Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Podlasie. A na koniec przypomniał, że 29 maja odbędą się obchody Dnia Weterana Wojska Polskiego w Lublinie.

  • w

    Protest Polaków i Ukraińców pod szwalnią w Czerwieńsku (gazetalubuska.pl)

    W czwartek przed szwalnią w Czerwieńsku doszło do protestu, którego uczestnicy domagali się zapłaty za wykonaną pracę. Protestujący, w większości Ukraińcy, twierdzą, że są byłymi pracownikami tej firmy. Jednakże właścicielka kategorycznie temu zaprzecza.

    Sytuacja jest skomplikowana, gdyż obie strony konfliktu prezentują zupełnie różne stanowiska, broniąc ich z determinacją.

    Protestujący, głównie Ukraińcy, domagają się zapłaty za pracę wykonaną w ubiegłym roku. Właścicielka szwalni twierdzi, że osoby zatrudnione przez agencję pracy tymczasowej otrzymywały wynagrodzenie zgodnie z umową. A do tego dodała, że nie są to te same osoby, które biorą udział w tym proteście.

    Właścicielka przedsiębiorstwa utrzymuje, że osoby zatrudnione przez agencję, po wygaśnięciu umowy, zdecydowały się na bezpośrednie zatrudnienie. Protestujący jednak twierdzą, że nie otrzymali należnych pieniędzy.

    Jak zaznacza właścicielka, prowadzi swoją firmę już od 20 lat i jeszcze nigdy nie miała problemów z pracownikami.

    Sprawa jest obecnie w rękach inspektora pracy. Natomiast protestujący twierdzą, że ich demonstracja będzie się utrzymywać, dopóki nie uzyskają odpowiedzi.

  • w

    Recydywista napadł na kobietę w Szczecinie. Grozi mu teraz do 20 lat więzienia (gs24.pl)

    Do dramatycznej sytuacji doszło na pl. Rodła w Szczecinie, gdzie kobieta padła ofiarą napadu, czekając na tramwaj. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę w tej sprawie zostało już zakończone. Jest akt oskarżenia.

    Napad miał miejsce tuż po północy 5 lutego na pl. Rodła w Szczecinie, gdzie kobieta została zaatakowana przez agresywnego mężczyznę. Sprawca wyrwał jej torebkę, w której znajdował się telefon komórkowy, a także inne wartościowe przedmioty o łącznej wartości ok. 3 tys. zł.

    Napastnik został zatrzymany przez policję w okolicach parku im. Stefana Żeromskiego. Oprócz telefonu komórkowego miał przy sobie amfetaminę. Funkcjonariusze odnaleźli także większość skradzionych przedmiotów.

    Napastnik przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie stanem nietrzeźwości i zażyciem substancji psychotropowej. Ze względu na swoje wcześniejsze przestępstwa i recydywę, grozi mu od 2 do 20 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wyścig zdalnie sterowanych samochodów na targach Poznań Motor Show 2024 (gloswielkopolski.pl)

    Na targach Poznań Motor Show 2024 zgromadziły się setki samochodów i motocykli, przyciągając licznych miłośników motoryzacji. Oprócz możliwości podziwiania unikatowych pojazdów uczestnicy mieli okazję wziąć udział w tajemniczym wyścigu, którego szczegóły trzymano w tajemnicy aż do samego startu imprezy.

    Bartosz Dembiński, dyrektor projektu Poznań Motor Show, zdradził, że uczestnicy będą mieli szansę na nietypową atrakcję. Nie ujawnił jednak zbyt wiele szczegółów na temat samego wyścigu.

    Intrygujący wyścig samochodów sterowanych zdalnie, wykorzystujący technologię wirtualnej rzeczywistości (VR), zorganizowano niedaleko stoiska OtoMoto. Uczestnicy mogli poczuć emocje rywalizacji, korzystając z gogli VR, jakby znajdowali się wewnątrz pojazdu. Ponadto, przebieg wyścigu wyświetlany był także na ekranie, aby mogła go śledzić publiczność.

    Warto zaznaczyć, że najpierw odbył się wyścig gwiazd motoryzacji, takich jak Karoliny Pilarczyk, Sylwii Dzik i Marka Mozgi, spośród których zwycięzcą została Sylwia Dzik. Natomiast uczestnictwo w atrakcji było otwarte dla wszystkich, włącznie z najmłodszymi fanami czterech kółek.

    Co więcej, dla osoby z najlepszym wynikiem z czterech dni ufundowano przejazd autem sportowym na prawdziwym torze.

  • w

    Wandale ścięli wielki krzyż drewniany przed kościołem w Bogatyni. Księża modlą się za sprawcę (gazetawroclawska.pl)

    Nieznani sprawcy zniszczyli drewniany krzyż misyjny przed kościołem w Bogatyni. Parafia opublikowała komunikat w tej sprawie, a biskup odprawił nabożeństwo pokutne.

    Incydent wandalizmu miał miejsce w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Bogatyni na Dolnym Śląsku. Krzyż misyjny, który od lat stał obok kościoła, znaleziono nad ranem pod murem świątyni. Księża, którzy go znaleźli, poinformowali o tym zdarzeniu w internecie. Okazało się, że wielki, drewniany krzyż został ścięty.

    Akt wandalizmu wyraźnie wskazuje, że sprawcy kierowali się motywami religijnymi. Zdezorientowani parafianie oraz biskup legnicki, Andrzej Siemieniewski, skrytykowali działania chuliganów. Biskup odwiedził parafię 5 kwietnia, aby wziąć udział w nabożeństwie pokutnym.

    Kapłani z bogatyńskiej parafii zaznaczyli, że pomimo tej profanacji będą modlić się za sprawcę.

  • w

    Procedura ekstradycji Sebastiana M. może się przedłużyć (wiadomosci.wp.pl)

    Polska prokuratura wypowiedział się na temat trwającego postępowania ekstradycyjnego w związku ze sprawą Sebastiana M. Przypomnijmy, że mężczyzna oskarżony jest o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby.

    Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim oczekuje na dodatkową opinię biegłego w sprawie wypadku. Jak podaje prokurator, opinia ta może wpłynąć na zmianę kwalifikacji czynu ze spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na katastrofę w ruchu lądowym. Może to skutkować zmianą zarzutów i surowszą karą dla Sebastiana M.

    Sebastian M. doprowadził do wypadku, który spowodował tragiczną śmierć trzech osób, a następnie uciekł do Dubaju, gdzie został zatrzymany. Aktualnie toczy się procedura ekstradycyjna w jego sprawie.

    Jak podaje rzecznik Prokuratora Generalnego, decyzja ta może być opóźniona ze względu na odmienne kulturowo podejście do sprawiedliwości. I dodaje, że w takich państwach szybko podjęte decyzje zazwyczaj są odmowne.

  • w

    Zmarła Stanisława Ryster. Legendarna gospodyni „Wielkiej gry” miała 81 lat (plejada.pl)

    Stanisława Ryster, legenda polskiej telewizji, odeszła w wieku 81 lat. Informacja o śmierci dziennikarki została potwierdzona przez jej rodzinę. Natomiast jedną z pierwszych osób, które podzieliły się wspomnieniami związanymi ze Stanisławą Ryster, był Mariusz Machnikowski, zwycięzca teleturnieju „Wielka gra”.

    Stanisława Ryster zaczęła swoją karierę dziennikarską w 1966 roku jako spikerka, a później prowadziła popularne programy rozrywkowe. Największą sławę przyniosła jej rola gospodyni teleturnieju „Wielka gra”, gdzie zajmowała to stanowisko przez ponad 30 lat.

    Po zakończeniu emisji „Wielkiej gry” i zakończeniu współpracy z telewizją publiczną w 2006 r. Stanisława Ryster przeszła na emeryturę. Co prawda, wróciła też na krótko do pracy w 2010 roku, aby przygotować materiały do programu „Wielka gra – na bis”. Jednak później zaczęła unikać mediów i rzadko pojawiała się publicznie.

    Urodzona 2 maja 1942 roku we Lwowie, Stanisława Ryster była dwukrotnie zamężna i miała córkę. Jej odejście jest wielką stratą dla świata telewizji, gdzie jeszcze za życia zyskała status legendy.

  • w

    Bezdomny Polak śmiertelnie postrzelony przez policję w Dortmundzie (www.rmf24.pl)

    W Dortmundzie doszło do interwencji policji, w wyniku której śmiertelnie postrzelono 52-letniego Polaka. Mężczyzna był bezdomny i zmarł w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń. Jak podaje gazeta „Bild”, podejrzany miał się awanturować w centrum miasta, posługując się metalową sztangą.

    Incydent miał miejsce w środę wieczorem przed kościołem św. Rajnolda w centrum Dortmundu. Policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie z metalową sztangą. Po przyjeździe policji okazało się, że sytuacja wymaga zastosowania broni, w związku z czym jeden z mundurowych oddał strzał w kierunku podejrzanego. Ranny Polak zmarł w szpitalu.

    Postrzelony przez policję mężczyzna to bezdomny 52-latek pochodzący z Polski. Świadkowie oraz nagrania z kamerek na mundurach wskazują, że miał w rękach 2,5-metrowy pręt i agresywnie zachowywał się wobec innych osób przed przybyciem policji.

    52-latek nie reagował na wezwania policji do odłożenia sztangi. Zamiast tego, zaatakował funkcjonariuszy. Najpierw próbowano obezwładnić go paralizatorem. Jednak gdy to zawiodło, jeden z mundurowych sięgnął po broń palną.

  • w

    Zbliża się proces odwoławczy w tzw. sprawie „Skóry” – brutalnego morderstwa sprzed 25 lat (gazetakrakowska.pl)

    Sąd Apelacyjny w Krakowie ustalił termin pierwszej rozprawy w procesie odwoławczym dotyczącym Roberta J. Mężczyzna został skazany na dożywocie za brutalne zabójstwo młodej kobiety sprzed ponad 25 lat. Zarówno obrońcy, jak i prokurator zaskarżyli wyrok sądu pierwszej instancji.

    Krakowski sąd okręgowy skazał Roberta J. na dożywocie we wrześniu 2022 roku, za zabójstwo studentki sprzed ponad ćwierć wieku. Od wyroku odwołali się obrońcy i prokurator. Obrońcy kwestionowali sposób przeprowadzenia postępowania sądowego oraz opinie biegłych. Natomiast Prokuratura Krajowa zarzuciła naruszenie prawa procesowego i błędy w ustaleniach faktycznych.

    Robert J. został oskarżony o brutalne zabójstwo młodej kobiety, której szczątki znaleziono w Wiśle pod koniec lat 90. Sąd uznał go za winnego po rozpatrzeniu sprawy na 85 terminach rozpraw. Uzasadnienie wyroku było niejawne.

    Sprawa „Skóry” uznawana jest za jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego proces rozpoczął się w 2020 roku.

    Pierwsza rozprawa w procesie odwoławczym odbędzie się 17 kwietnia.

  • w

    Kandydat na prezydenta Katowic atakuje media: Zrobiliście ze mnie bandytę (wiadomosci.wp.pl)

    W domu Dawida Durała, kandydata na prezydenta Katowic, pojawili się policjanci, którzy zostali wezwani do interwencji w sprawie awantury. Pojawiły się podejrzenia, że Durał znęcał się nad swoją żoną w Wielki Piątek. Polityk stanowczo zaprzecza tym zarzutom.

    W trakcie incydentu, który miał miejsce 29 marca, żona Durała wezwała policję, twierdząc, że jej mąż wszczął awanturę, będąc pod wpływem alkoholu. Dodała też, że uszkodził jej telefon komórkowy.

    Po interwencji mundurowych Durał został oskarżony o psychiczne znęcanie się nad żoną i synem, a także o atak na jednego z policjantów (prawdopodobnie go ugryzł).

    W związku z incydentem Durał stracił poparcie ze strony Polski 2050.

    W wywiadzie dla TVN24 Durał zaprzeczał tym zarzutom i oskarżał media o tworzenie negatywnego wizerunku. Jak stwierdził, incydent ten wynikł z nacisków życia politycznego i konfliktów małżeńskich. I dodał, że on i jego żona podjęli terapię małżeńską.

    Ostatnio Durał opublikował też oświadczenie, w którym jego żona pisze, że wraz z mężem udało im się dojść do porozumienia.

  • w

    Nowa rozrywka młodych górali w Zakopanem – jazda na stojąco na dachu samochodu (zakopane.naszemiasto.pl)

    W nocy z wtorku na środę młodzi górale z Orawy postanowili zafundować sobie zastrzyk adrenaliny na Rynku w Nowym Targu. Ich wariackie zachowanie dostrzegli policjanci, którzy zatrzymali całą grupkę.

    Do nietypowej sytuacji doszło w nocy z 2 na 3 kwietnia około godziny 3:30 w Nowym Targu, gdzie grupka młodych górali wybrała się na przejażdżkę samochodem. Nocna eskapada została uchwycona przez przypadkowego świadka i opublikowana w internecie.

    Na nagraniu można dostrzec samochód marki Ford, w którym siedzi grupka młodych osób. Niektóre z nich wychylają się przez otwarte okna, a jedna z nich stoi na dachu pojazdu. W pewnym momencie grupka została zauważona przez radiowóz. Wszyscy zostali zatrzymani na Rynku.

    25-letni kierowca był trzeźwy. Jednak wszyscy członkowie grupy staną teraz przed wymiarem sprawiedliwości. Policja prowadzi śledztwo w celu ukarania ich za szereg wykroczeń, włączając w to niebezpieczne korzystanie z pojazdu oraz brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.

  • w

    25-latka znęcała się nad psem. Czworonóg był głodny, ranny, zaniedbany i żył w okropnych warunkach (dziennikbaltycki.pl)

    25-latka z powiatu wejherowskiego może stanąć przed zarzutem znęcania się nad zwierzętami. Okazało się, że pies, którego była właścicielką, był skrajnie zaniedbany, pozbawiony dostępu do wody i karmy, a do tego żył w okropnych warunkach.

    Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie prowadzą dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Podejrzaną jest 25-letnia mieszkanka powiatu wejherowskiego. Według ustaleń funkcjonariuszy czworonóg był skrajnie zaniedbany i cierpiał na niedożywienie.

    Pies męczył się z powodu fatalnego stanu zdrowia – jego sierść zamieniła się w kołtuny, a na skórze można było dostrzec rany od obroży. Co więcej, jego buda nie zapewniała odpowiednich warunków do ochrony przed upałem, słońcem, chłodem i opadami. Ponadto, pies był także pozbawiony stałego dostępu do wody i karmy.

    Właścicielkę psa czeka teraz przesłuchanie, po którym może usłyszeć zarzut znęcania się nad zwierzętami. Może jej grozić nawet do 3 lat więzienia.

  • w

    Rolnicy oblali kwasem masłowym drzwi kamienicy, w której mieści się biuro poselskie Jarosława Wałęsy (dziennikbaltycki.pl)

    Jarosław Wałęsa, poseł na Sejm RP, poinformował o ataku na drzwi swojego biura, które zostały oblane kwasem masłowym. Polityk zdecydowanie potępił ten akt agresji, podkreślając, że nie można tolerować takich przejawów nienawiści.

    Zdarzenie miało miejsce około godziny 10:30 przy ul. Chlebnickiej, gdzie grupa protestujących rolników pojawiła się pod budynkiem, traktując kwasem masłowym drzwi wejściowe. Wałęsa opisuje, że charakterystyczny zapach tej substancji będzie teraz bardzo trudny do usunięcia.

    Okazuje się, że pod kamienicą pojawiło się kilkunastu rolników, którzy użyli kwasu masłowego na drzwiach i oknach, a do tego zostawili wiadro z obornikiem. Sprawę zgłoszono na policję, która zabezpieczyła materiały z monitoringu i dowody z miejsca zdarzenia.

    Drzwi, które zostały uszkodzone w ataku, są prawnie chronionym zabytkiem, z racji czego ich remont lub wymiana mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

    Wałęsa stanowczo podkreśla, że tego rodzaju agresja zagraża społeczeństwu i nie może być tolerowana.

  • w

    Krzysztof Żuk odmówił odpowiedzi na pytania dot. priorytetów dla miasta (jawnylublin.pl)

    Prezydent Lublina, Krzysztof Żuk, postanowił nie udzielać odpowiedzi na pytania Fundacji Wolności, dotyczące priorytetów dla miasta. Jak stwierdził, nie odpowie na te pytania, ponieważ nie ma możliwości udzielenia takiej odpowiedzi.

    Fundacja Wolności opracowała specjalne narzędzie pod nazwą Latarnik wyborczy, które umożliwia wyborcom porównanie swoich poglądów z poglądami kandydatów na prezydenta Lublina. Fundacja wysłała te pytania również do Krzysztofa Żuka. Jednak urzędujący prezydent – w przeciwieństwie do pozostałych kandydatów na prezydenta Lublina – odmówił udzielenia odpowiedzi.

    Żuk tłumaczył swoją decyzję, argumentując, że niektóre pytania były źle sformułowane.

    Ponadto, nie udzielił też odpowiedzi na pytania ze strony Stowarzyszenia 61, podając takie same argumenty, jak w przypadku pytań Fundacji Wolności.

  • w

    Pożar domu w Bobrzanach odebrał rodzinie dach nad głową. Potrzebne jest wsparcie finansowe (gazetalubuska.pl)

    W nocy z 29 na 30 marca doszło do pożaru domu w miejscowości Bobrzany. Ogień niemal doszczętnie zniszczył posiadłość rodziny Ziętków, pozostawiając jej członków bez dachu nad głową. W związku z sytuacją pokrzywdzona rodzina prosi o wsparcie finansowe.

    Pożar, który pod koniec marca wybuchł w Bobrzanach, pozbawił rodzinę Ziętków całego dobytku w przeddzień Świąt Wielkanocnych. Ich dom rodzinny, będący symbolem bezpieczeństwa i wielu wspólnych wspomnień, zamienił się teraz w koszmarne pogorzelisko.

    W obliczu tej tragedii rodzina potrzebuje wsparcia ze strony społeczności lokalnej, przyjaciół i ludzi o wielkich sercach. Zorganizowana zbiórka przyniosła już pewne rezultaty, jednak nadal potrzebne są środki na odbudowę domu.

    Córka Państwa Ziętków, Patrycja, zaapelowała o wsparcie dla rodziców poprzez zorganizowanie zbiórki na portalu Zrzutka.pl. Jak dotąd, zbiórkę wspomogło już 340 internautów, ale w dalszym ciągu nie jest to wystarczająca kwota.

  • w

    Ksiądz oskarżony o romans z żoną działacza PiS. Duchowny odpowiedział zarzutem o zniesławienie (wiadomosci.gazeta.pl)

    Działacz PiS z woj. zachodniopomorskiego oskarżył duchownego o romans z jego żoną. Wiadomość dotarła do rodziców polityka, którzy również zaczęli oskarżać księdza o rozbicie małżeństwa ich syna. Natomiast oburzony ksiądz postanowił zgłosić to na policję. Obecnie sprawą zajmują się dwa sądy i archidiecezja szczecińsko-kamieńska.

    W sądzie rejonowym rozpoczął się proces w sprawie księdza oskarżonego o romans z żoną działacza PiS. Sytuacja wyszła na jaw dzięki prywatnemu detektywowi, którego wynajął mąż. Detektyw ustalił, że pod nieobecność męża ksiądz składał jego żonie nocne wizyty w jego domu.

    Konflikt między małżonkami zaczął się nasilać, doprowadzając do ich separacji. Natomiast prywatny detektyw kontynuował swoje działania, zbierając kolejne dowody.

    Rodzice działacza PiS zaczęli publicznie krytykować sytuację, z racji czego kapłan postanowił się z nimi spotkać i nagrać całą rozmowę. Następnie przekazał nagranie policji i zgłosił, że doszło do zniesławienia jego osoby. Warto dodać, że podczas nagrywania ksiądz celowo prowokował rozmówców.

    Obecnie sprawą zajmują się dwa sądy – rodzinny i karny. Ponadto, informacje dotarły także do archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, która już wcześniej miała otrzymywać skargi na księdza.

  • w

    Mieszkańcy Biedruska obwiniają Lasy Państwowe za obniżone poziomy wody w zalewach (gloswielkopolski.pl)

    W miejscowości Biedrusko znajduje się przepust między zalewami, którego utworzenie kosztowało 525 tys. zł. Mieszkańcy twierdzą, że z tego powodu obniżył się poziom wody, co stanowi problem dla okolicznych zalewów. Władze gminy Suchy Las zapewniają, że zostaną podjęte działania w celu rozwiązania sytuacji.

    Na terenie Nadleśnictwa Łopuchówko zbudowano drewnianą zastawkę na wniosek Lasów Państwowych. Mieszkańcy są przekonani, że to właśnie ta konstrukcja jest odpowiedzialna za obniżenie poziomu wody oraz ryzyko wyschnięcia zalewów.

    Leśnicy przeprowadzili oględziny w okolicy grobli, aby ustalić przyczyny obniżenia poziomu wody. Pomimo przeprowadzonych oględzin nie udało się precyzyjnie określić, co jest powodem problemu. Jednakże leśnicy uważają, że nie jest tutaj winna zastawka na grobli.

    Władze gminy Suchy Las planują spotkanie z przedstawicielami Lasów Państwowych, a także wojska, które operuje na terenie Poligonu Biedrusko. Celem spotkania będzie wyjaśnienie sytuacji oraz potencjalne rozwiązanie problemu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.