Więcej wpisów

  • w

    Zwłoki 48-latka w mieszkaniu przy ul. Literackiej. Policja zabezpieczyła cztery sztuki broni długiej (gloswielkopolski.pl)

    W piątek dokonano dramatycznego znaleziska w mieszkaniu przy ul. Literackiej w Poznaniu, gdzie natrafiono na zwłoki 48-letniego mężczyzny. Policja szybko zareagowała na zgłoszenie, a na miejscu zdarzenia zabezpieczyła broń.

    Do tragicznego odkrycia doszło 10 maja w jednym z mieszkań bloku przy ul. Literackiej 43 w Poznaniu. Funkcjonariusze policji przyjęli zgłoszenie o martwym 48-latku. W trakcie działań prowadzonych w lokalu mieszkalnym policjanci zabezpieczyli cztery sztuki broni długiej.

    Ja relacjonuje podinsp. Iwona Liszczyńska, rzecznik prasowa z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, mężczyzna zmarł w swoim mieszkaniu. Po przeprowadzeniu wstępnych czynności śledczy wykluczyli udział osób trzecich. Natomiast broń, na którą 48-latek miał zezwolenie, została zabezpieczona w policyjnym depozycie.

  • w

    Zapaliła się ciężarówka z kruszywem na drodze krajowej nr 5 pod Strzegomiem (gazetawroclawska.pl)

    Niedaleko Strzegomia na drodze krajowej nr 5 doszło do pożaru samochodu ciężarowego, który przewoził kruszywo z kopalni. W wyniku zdarzenia spłonęła przyczepa ciągnika.

    Zgłoszenie o pożarze pojazdu ciężarowego wpłynęło do komendy Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy w piątek przed godziną 15:00. Pojazd zapalił się na skrzyżowaniu DK5 z ul. Bracką. Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej.

    Według informacji przekazanych przez mł. bryg. Łukasza Grzelaka z KP PSP w Świdnicy, w wyniku pożaru zniszczeniu uległa kabina ciągnika siodłowego. Nikt nie odniósł obrażeń.

    Kierowcy podróżujący drogą krajową nr 5 musieli liczyć się z utrudnieniami ze względu na działania strażaków. Po dogaszeniu i zabezpieczeniu ciężarówka została odholowana przez pomoc drogową.

  • w

    Zaparkował samochód przed garażem SOR-u, blokując wyjazd dwóm karetkom (elka.pl)

    Przed Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Leszczynie kierowca samochodu marki Dodge Ram zablokował ambulansom wyjazd z garażu, uniemożliwiając medykom podjęcie akcji ratunkowych. Jedna z karetek nie mogła wyjechać do zgłoszenia, które obejmowało udzielenie pomocy medycznej dziecku. Na miejscu pojawili się policjanci.

    W wyniku incydentu przez około 40 minut dwie karetki pogotowia były uziemione z powodu nieodpowiedzialnie zaparkowanego pojazdu. Kierowca postawił swój samochód w pozycji, która uniemożliwiła ambulansom wyjazd do zgłoszeń o udzielenie pomocy ratunkowej.

    Faktem jest, że kierowca pojazdu Dodge Ram zgłosił się na SOR w celu uzyskania pomocy. Jednak jego niewłaściwe parkowanie wymusiło na personelu szpitala wezwanie policji. Ostatecznie 53-latek przestawił swój pojazd, ale nie uniknie konsekwencji związanych z naruszeniem przepisów.

    Jak podaje Monika Żymełka z leszczyńskiej komendy, policja planuje ukarać 53-latka za zatrzymanie się w niedozwolonym miejscu i zablokowanie ruchu dwóch karetek pogotowia ratunkowego.

  • w

    UOKiK sprawdza osiem firm pod kątem greenwashingu (www.onet.pl)

    Prezes UOKiK prowadzi osiem postępowań wyjaśniających, które związane są z greenwashingiem stosowanym w praktykach marketingowych dotyczących ESG. Postępowania obejmują branżę odzieżową i kosmetyczną oraz platformy handlowe.

    Prezes UOKiK prowadzi postępowania wobec ośmiu firm działających na polskim rynku: Dr Irena Eris, LPP, Allegro, H&M, KappAhl Polska, Zara Polska, L’Oréal Polska i Bielenda Kosmetyki Naturalne. Celem tych działań jest ustalenie, czy firmy dopuściły się naruszenia praw konsumentów poprzez nieprawdziwe twierdzenia dotyczące ekologiczności swoich produktów lub usług.

    Jak na tę chwilę UOKiK gromadzi materiał dowodowy w tej sprawie.

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podkreśla, że informacje na temat ekologiczności muszą być prawdziwe i jasno przedstawione, aby nie wprowadzały w błąd konsumentów. Z tego względu bada różne aspekty w tej kwestii – od nazw produktów po certyfikaty i informacje o produkcji.

  • w

    Służby białoruskie zwożą setki migrantów, aby sforsować granicę z Polską (www.rmf24.pl)

    Straż Graniczna poinformowała, że jest świadoma potencjalnych działań ze strony służb białoruskich, które dotyczą grupowania cudzoziemców w pobliżu granicy. Funkcjonariusze zapewniają, że są przygotowani na reakcje w tej sprawie. Wcześniej opozycyjna inicjatywa białoruska BYPOL doniosła, że zwożeni są migranci, aby forsować granicę.

    BYPOL podaje, że służby białoruskie mają zamiar przeprowadzić próbę sforsowania granicy przez grupę złożoną z 700-800 osób. Migranci transportowani są nocą i umieszczani w pobliżu granicy przez OMON – policyjne siły specjalne.

    Rzecznik prasowy Straży Granicznej potwierdził, że do polskiej SG dotarły sygnały o możliwości grupowania cudzoziemców przez służby białoruskie. Obecnie nie zaobserwowano takiego zjawiska, a granica jest regularnie monitorowana.

    BYPOL informuje, że migranci są organizowani w grupy i mają swoich liderów, którzy kontaktują się z OMON-em. Pojawiły się także doniesienia o wcześniejszym udziale pracowników OMON-u w starciach ze strażą graniczną. Pracownicy byli przebrani za cywilów. Przeszli też szkolenie przez najemników Grupy Wagnera.

  • w

    Sobiesław Zasada wyruszy w podróż z Krakowa do Monte Casino. 94-latek zamierza dojechać tam „maluchem” (gazetakrakowska.pl)

    Sobiesław Zasada to znany kierowca rajdowy z Krakowa, który postanowił podjąć się niecodziennego wyzwania. 94-latek planuje wskoczyć do fiata 126p i przejechać nim 1700 kilometrów, aż do Monte Cassino. Zamierza w ten sposób uhonorować 80. rocznicę jednej z bitew II wojny światowej.

    Grupa, która wyruszy w podróż z Krakowa do Monte Cassino, będzie składać się z ośmiu fiatów 126p, a pokieruje nią 94-letni Sobiesław Zasada. Kierowcy zdecydowali się na ten krok, aby uczestniczyć w obchodach jednej z największych bitew w historii II wojny światowej.

    Wyjazd jest organizowany przez Fundację Ewy i Sobiesława Zasady oraz Stowarzyszenie 126 Evolution. Grupa fiatów wyruszy w podróż 15 maja o godzinie 8:00 spod Muzeum Inżynierii i Techniki przy ul. Świętego Wawrzyńca, przemierzając 1700 km do Monte Casino.

    Sobiesław Zasada, oprócz swojej bogatej kariery jako kierowca rajdowy, jest również autorem wielu książek, które opisują jego doświadczenia w rajdach samochodowych. Ponadto, jest także prezesem rady nadzorczej Grupy Zasada – jednej z największych grup kapitałowych w Polsce.

  • w

    Zatrzymano 15 członków grupy przestępczej Torcida, podejrzanej o handel narkotykami o wartości 60 mln zł (dziennikzachodni.pl)

    Policja w Katowicach kontynuuje dochodzenie w sprawie nielegalnej działalności grupy „Torcida”, która związana jest z handlem narkotykami. W ostatnim czasie w sprawie zatrzymano 15 osób. Podejrzani usłyszeli zarzuty wprowadzenia na rynek narkotyków o wartości 60 mln zł.

    Jak do tej pory dzięki sprawnym działaniom policjantów udało się już zatrzymać ponad 200 osób. Podejrzani należą do grupy przestępczej „Torcida”, w skład której wchodzą mieszkańcy województwa śląskiego w wieku 24-45 lat.

    Zatrzymani to członkowie grupy zajmującej się handlem narkotykami o wartości około 60 mln zł. Przestępcy działali agresywnie, uczestnicząc w bójkach i brutalnych pobiciach. Ponadto, używali też broni palnej, a także różnych rodzajów broni białej.

    W ostatnich dniach zarzuty postawiono 12 osobom, które podejrzane są o handel narkotykami na dużą skalę oraz udział w bójkach. Część trafiła do aresztu, a inni zostali objęci dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju.

    Dochodzenie nadal jest w toku i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

  • w

    Płonący autokar na zakopiance. Pożar pomógł ugasić policjant, który jest strażakiem-ochotnikiem (zakopane.naszemiasto.pl)

    Niedaleko Stróży w kierunku Krakowa wybuchł pożar w autokarze na poboczu zakopianki. Sytuację opanował policjant i jego partnerka, którzy w tym samym czasie wypełniali w okolicy swoje obowiązki służbowe. Policjantka zaczęła kierować ruchem, a policjant, który był również strażakiem-ochotnikiem, podjął natychmiastową akcję gaśniczą.

    Tatrzańscy policjanci, zmierzający do Krakowa, natknęli się na płonący autokar na poboczu zakopianki. Ze względu na brak straży pożarnej na miejscu zdarzenia, mundurowi natychmiast zatrzymali swój pojazd, aby udzielić niezbędnej pomocy.

    Policjantka zaczęła kierować ruchem na drodze, zabezpieczając cały teren. Natomiast policjant, który był także strażakiem-ochotnikiem, przystąpił do gaszenia pożaru w komorze silnika autokaru. W działaniach pomogli też inni kierowcy, którzy udostępnili swoje gaśnice samochodowe. W rezultacie udało się opanować ogień i uratować autokar przed całkowitym zniszczeniem.

    W autokarze znajdował się jedynie kierowca, który na szczęście nie odniósł obrażeń. Policjanci zabezpieczyli autokar przed ponownym wybuchem pożaru, oczekując na przybycie straży pożarnej.

  • w

    Niewybuch z okresu II wojny światowej w Porcie Gdynia. Niemiecka bomba lotnicza o wadze 250 kg (dziennikbaltycki.pl)

    Saperzy z 36 Patrolu Saperskiego z Rozewia natrafili na 250-kilogramową bombę lotniczą. Jest to kolejny obiekt z czasów II wojny światowej, który naleziono w tym regionie. Tym razem na niewybuch natrafiono podczas prac ziemnych w Porcie Gdynia.

    Niemiecka bomba lotnicza SC 250 została odnaleziona podczas prac w Porcie Gdynia. Do akcji wezwano grupę saperów z 36 Patrolu Saperskiego z Rozewia. Informacje o znalezisku przekazała Marynarka Wojenna RP.

    Marynarka Wojenna zabezpieczyła ćwierćtonowy niewybuch, a następnie planuje zneutralizować go na poligonie lądowym.

    Saperzy przypominają o procedurach bezpieczeństwa w przypadku znalezienia podejrzanego przedmiotu. Znajdując niewybuch, nie można go dotykać, rozbrajać, czy przenosić. Zamiast tego, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.

  • w

    Ukrainiec zamordował 69-letnią Polkę w Gdańsku. Zadał jej cios nożem w szyję (radiogdansk.pl)

    Do tragicznego zdarzenia doszło w Gdańsku, gdzie 69-letnia kobieta zginęła od ciosów nożem. Funkcjonariusze policji zatrzymali agresywnego Ukraińca prawie na gorącym uczynku.

    Morderstwo miało miejsce w poniedziałek w jednym z mieszkań w Gdańsku-Wrzeszczu, gdzie zarówno ofiara, jak i podejrzany wynajmowali pokoje. W pewnym momencie 41-letni Ukrainiec zaatakował 69-letnią Polkę, zadając jej cios nożem w szyję.

    Sąsiedzi usłyszeli krzyki kobiety i natychmiast wezwali policję, która po krótkiej chwili przybyła na miejsce zdarzenia. Pomimo prób ratowania życia ofiara zmarła. Natomiast sprawca został obezwładniony i zatrzymany.

    Po zatrzymaniu 41-latka, który usłyszał zarzut zabójstwa w recydywie, sąd postanowił aresztować go na trzy miesiące. Policja i prokuratura kontynuują dochodzenie w celu ustalenia motywów zbrodni. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.

  • w

    Kilkadziesiąt niebieskich kopert na parkingu nowego osiedla. Deweloper wykorzystał lukę w przepisach? (jawnylublin.pl)

    Nietypowe rozwiązanie pojawiło się na nowo wybudowanym osiedlu „Nowy standard” przy ul. Dożynkowej. Okazało się, że deweloper namalował na parkingu znaczną liczbę niebieskich kopert.

    Na osiedlu można zauważyć liczne miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych, w związku z czym mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego jest ich aż tak dużo. Wszystko wskazuje na to, że chodzi tutaj o przepisy, które wymagają określonych odległości między miejscami postojowymi a budynkami mieszkalnymi.

    Warto zaznaczyć, że przepisy dotyczące miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych są mniej rygorystyczne. A to z kolei sprawia, że deweloperzy nadmiernie je wykorzystują, szczególnie na wąskich działkach.

    Problem nadmiernego korzystania z niebieskich kopert przed nowo wybudowanymi budynkami zmusił rząd do wprowadzenia nowych przepisów. Nowe regulacje ograniczają liczbę miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych do 6% ogólnej liczby. Na parkingu wymagane jest co najmniej jedno takie miejsce.

  • w

    Mołdawianin zaatakował 61-latka na peronie w Zbąszynku. Siłą wyciągnął go z pociągu i próbował okraść (gazetalubuska.pl)

    Na stacji kolejowej w Zbąszynku doszło do dramatycznego zdarzenia, w wyniku którego napastnik zaatakował 61-latka. W momencie, gdy senior wsiadał do pociągu, sprawca wyciągnął go na peron i chciał zabrać mu bagaże. Został zatrzymany dzięki szybkiej reakcji świadka i personelu pociągu.

    Napastnik obserwował 61-letniego mężczyznę, który oczekiwał na pociąg i miał przy sobie sporą ilość bagażu. Najpierw ukradł mu kilka toreb, ale został szybko zatrzymany przez przypadkowego mężczyznę, który nakazał mu odstawić bagaż. Jednak sprawca nie zrezygnował z dalszych prób.

    Kiedy 61-latek włożył do pociągu większość swojego bagażu i wsiadał do wagonu, napastnik ponownie do niego podbiegł. Jednak tym razem wyciągnął seniora siłą na peron i znowu zabrał bagaże. Obsługa pociągu szybko zareagowała, alarmując innych pasażerów. Dzięki temu sprawca został zatrzymany przez innego mężczyznę na peronie.

    Podejrzany to 37-letni obywatel Mołdawii. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wilki pojawiły się w Brzózkach pod Szczecinem. Sołtys mówi o całych watahach (www.polsatnews.pl)

    Według lokalnych mediów istnieje podejrzenie, że w Brzózkach (mała miejscowość pod Szczecinem) pojawiły się wilki. Informacje potwierdził sołtys wsi, który wspomniał, że w okolicy można zauważyć całe watahy tych drapieżników. Zazwyczaj zbierają się w okolicy opuszczonego ośrodka wypoczynkowego dla pracowników Zakładów Chemicznych Police.

    W internecie pojawiło się nagranie, które ukazuje wilka przemierzającego teren zabudowany w Brzózkach. Ponadto, sołtys wioski zaznacza, że to nie jest odosobniony przypadek.

    Według relacji mieszkańców i doniesień na lokalnym portalu jak do tej pory wilki nie przeprowadziły żadnych ataków na ludzi ani zwierzęta. Jednakże lokalna społeczność obawia się nieprzewidywalnego zachowania tych drapieżników, zwłaszcza jeżeli mają ze sobą młode.

    W sejmowej komisji rolnictwa podjęto debatę na temat wilków, która skupiła się na rosnących szkodach w rolnictwie i na zwierzynie dzikiej z powodu tego gatunku. Władze zaznaczają, że potrzebna jest kontrola liczebności wilków.

  • w

    Zaparkowane porsche zablokowało ruch tramwajów w Poznaniu. Kierowcę ukarano wysokim mandatem (gloswielkopolski.pl)

    Strażnicy miejscy z Poznania ukarali kierowcę porsche, który zaparkował swój pojazd, jednocześnie blokując ruch tramwajowy na ul. Górna Wilda. W rezultacie został potraktowany mandatem w wysokości 2000 zł.

    Dnia 9 maja strażnicy miejscy z Wildy otrzymali zgłoszenie, że nieprawidłowo zaparkowany samochód osobowy marki Porsche zablokował torowisko tramwajowe na ul. Górna Wilda. W związku z sytuacją wezwano lawetę, która miała odholować pojazd, ale kierowca zdążył wrócić przed jej przyjazdem.

    Pomimo że zdołał uniknąć odholowania samochodu, nie był w stanie wywinąć się od kary pieniężnej. Za blokowanie torowiska i opóźnianie ruchu tramwajowego będzie musiał teraz zapłacić mandat na kwotę 2000 zł.

  • w

    8-latek włamał się do mieszkania we Wrocławiu. Został zatrzymany przy wynoszeniu łupów (www.rmf24.pl)

    Nietypowy incydent miał miejsce we Wrocławiu, gdzie do akcji wezwano funkcjonariuszy policji w sprawie włamania do mieszkania i kradzieży, do których doszło w Śródmieściu. Okazało się, że złodziejaszkiem było 8-letnie dziecko, którego łupem padły zabawki, pieniądze i sprzęt elektroniczny.

    Ośmiolatek zdecydował się wejść do mieszkania sąsiadów przez drzwi balkonowe. Następnie zgarnął zabawki, gotówkę oraz elektronikę. Wpadł w trakcie wynoszenia łupów — został przyłapany przez jednego z mieszkańców.

    Opiekunowie nie wiedzieli o planach ośmioletniego włamywacza. Natomiast sam chłopiec przyznał, że pomysł na włamanie zaczerpnął z filmików, jakie oglądał w internecie.

    Sprawą nieletniego zajmie się teraz sąd rodzinny.

  • w

    Owczarek z Białorusi przybiegł do Straży Granicznej w Bobrownikach. Został otoczony troskliwą opieką (wiadomosci.wp.pl)

    Do placówki Straży Granicznej w Bobrownikach trafił owczarek niemiecki, który przybiegł z Białorusi. Funkcjonariusze SG powiadomili stronę białoruską o znalezieniu psa, ale okazało się, że Białoruś nie odnotowała zaginięcia czworonoga. W związku z tym owczarek znalazł się pod polską opieką.

    Pod koniec kwietnia funkcjonariusze przy granicy polsko-białoruskiej znaleźli owczarka niemieckiego, który sympatycznie zareagował na ich obecność. Pies miał zaczepioną smycz, a na obroży zauważono imię wypisane cyrylicą. Wszystko wskazuje, że owczarek ma białoruskie pochodzenie.

    Funkcjonariusze Straży Granicznej skontaktowali się z Białorusią, ale ta poinformowała, że nie zgłoszono zaginięcia żadnego psa.

    W rezultacie owczarek trafił do weterynarza, gdzie wykonano niezbędne szczepienia, a następnie został otoczony troskliwą opieką przez polskich funkcjonariuszy SG. W najbliższym czasie czworonóg będzie już w nowym domu, ponieważ jedna z funkcjonariuszek SG postanowiła przyjąć go pod swoją opiekę.

  • w

    Levi Strauss zamyka fabrykę w Płocku i przenosi się do Niemiec. Pracę straci 650 osób (finanse.wp.pl)

    Fabryka Levi Strauss w Płocku zaplanowała zwolnienia 650 pracowników. Firma zdecydowała, że przeniesie swoją produkcję do Niemiec. Produkcja w fabryce w Płocku zostanie zakończona do listopada 2024 r.

    Levi Strauss ogłosiło, że do listopada 2024 r. zlikwiduje swoją fabrykę w Płocku, co oznacza, że pracę straci cała załoga licząca 650 osób, w której przeważają kobiety. Ponadto, firma planuje zatrudnić tyle samo pracowników w swojej fabryce w Niemczech.

    Nowe centrum logistyczne w Niemczech zajmie się dystrybucją dla całej Europy, oferując nawet do 650 nowych miejsc pracy do 2026 r. Levi Strauss podjęło tę decyzję w celu zwiększenia swoich możliwości omnichannel w Europie.

    Pracownicy płockiej fabryki zwrócili się do zarządu o sprawiedliwe odprawy pieniężne, wskazując na trudności zwłaszcza dla osób, które są przed emeryturą.

    Prezydent miasta poinformował, że przyczyną likwidacji fabryki są wysokie koszty pracy i energii w Polsce, a ogółem również w całej Europie. Dodał też, że koszty te są znacznie wyższe niż w krajach azjatyckich.

  • w

    Niemcy będą produkować u siebie piwo Tyskie (biznes.interia.pl)

    Piwo Tyskie Gronie będzie produkowane w Niemczech, skąd będzie trafiać na rynek niemiecki. Tak zadecydowała firma Asahi, właściciel Kompanii Piwowarskiej. Ponadto, planowane jest również wprowadzenie nowej butelki o pojemności 0,33 l.

    Tyskie Gronie będzie warzone w niemieckim browarze Warsteiner, należącym do grupy Haus Cramer, na zlecenie Asahi Brands Germany. Należy zaznaczyć, że Asahi Brands Germany odpowiada za dystrybucję piwa Tyskie w Niemczech.

    HC Drinks Solutions GmbH, spółka zależna Grupy Haus Cramer, będzie odpowiedzialna za produkcję Tyskiego na rynek niemiecki, w ramach czego podpisała umowę z Asahi Brands Germany GmbH. Co więcej, oprócz Tyskiego, będą produkowane również inne marki, takie jak Pilsner Urquell czy Peroni.

    Decyzja o produkcji Tyskiego w Niemczech wynika z popularności tego piwa wśród Niemców. Natomiast butelki o pojemności 0,33 l mają zwiększyć dostępność produktu w sprzedaży detalicznej, co jest dobrze odbierane zarówno przez klientów, jak i dystrybutorów.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.