Więcej wpisów

  • w

    Słowacy i Węgrzy najliczniejszą grupą turystów w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    Węgrzy i Słowacy pałają wielką miłością do Zakopanego, odwiedzając to miasto nie tylko latem i jesienią, lecz także w okresie zimowym. Aczkolwiek, oprócz Węgrów i Słowaków, ostatnio na horyzoncie pojawiła się także nowa grupa gości – Hindusi.

    Tłumy turystów zagranicznych w Zakopanem nie są żadną nowością. Już od dawna przybywają pod Giewont. W latach 2000-2010 Zakopane masowo opanowywali Rosjanie, spędzając tu zimowe święta prawosławne. Później stopniowo zastępowali ich Ukraińcy i Białorusini. Jednak od 2022 roku, po agresji Rosji na Ukrainę, nastąpił brak rosyjskich turystów.

    W okresie letnim dominującą grupę zwykle stanowią turyści z Półwyspu Arabskiego. Co roku przybywają do Zakopanego z całymi rodzinami. W związku z tym w mieście można też zauważyć wiele informacji przygotowanych w języku arabskim.

    Widoczny jest także wzrost turystów z Półwyspu Arabskiego w sezonie zimowym, głównie na Krupówkach. Jednakże dominującymi narodowościami są Węgrzy i Słowacy, zwłaszcza w okresie świątecznym.

    Popularność Zakopanego wśród Węgrów to efekt tzw. marketingu szeptanego, opartego na rekomendacjach i opiniach znajomych. Faktem jest, że na przyjazd Węgrów do Zakopanego wpłynęło mnóstwo informacji w internecie oraz relacje zadowolonych turystów. Ponadto, koszty są bardziej atrakcyjne niż w Alpach.

    W ostatnim czasie można dostrzec też nową falę turystów, którzy docierają tutaj z Indii. W Zakopanem pojawia się coraz więcej hinduskich rodzin, które chcą cieszyć się śniegiem i próbować swoich sił na nartach i desce.

  • w

    Naprawa ORP Necko ukończona cztery tygodnie przed terminem. Okręt powraca do służby (dziennikbaltycki.pl)

    Dnia 5 stycznia zakończył się remont główny i dokowy ORP Necko, co oznacza, że prace zostały wykonane cztery tygodnie przed terminem. O zakończeniu prac w PGZ Stoczni Wojennej poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa. W trakcie procesu dokonano licznych modernizacji, m.in. zamontowano nowoczesne silniki główne z mechanizmami pomocniczymi oraz wymieniono agregaty prądotwórcze.

    Naprawa ORP Necko była częścią większego projektu remontowego trzech trałowców projektu 207P/M, prowadzonego przez Konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Remont udało się zakończyć 27 dni przed terminem przewidzianym w umowie.

    W trakcie prac stoczniowych dokonano licznych zmian; wymieniono agregaty prądotwórcze, a także zmodernizowano systemy nawigacyjne oraz centrum sterowania siłownią. Ponadto, podobne naprawy przeszły też inne jednostki takie jak ORP Drużno, ORP Nakło i ORP Mamry.

    Trałowce projektu 207, do których należy Necko, są kluczowymi jednostkami Marynarki Wojennej RP. Mają niecałe 39 m długości i wyporność 216 ton, a do tego osiągają maksymalną prędkość 14,6 węzła (26 km/h).

    W najbliższym czasie 12. i 13. Dywizjon Trałowców zostanie wzmocniony o trzy nowe niszczyciele projektu 258: ORP Jaskółka, ORP Rybitwa i ORP Czajka, które do 2027 roku mają powstać w Stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku. Okręty te będą wyposażone w system obrony przeciwminowej o nazwie „Głuptak”.

    System OPM Głuptak służy do identyfikacji i neutralizacji niebezpiecznych obiektów w wodzie, operując na głębokości do 200 metrów.

  • w

    Gdańsk montuje kamerę w autobusie, aby identyfikować kierowców łamiących prawo (dziennikbaltycki.pl)

    Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku postanowił zainstalować kamery w autobusach. Ich zadaniem będzie monitorowanie kierowców, którzy naruszają przepisy dotyczące korzystania z buspasów na trasie z centrum Gdańska do Przegaliny i Górek Wschodnich.

    Należy zaznaczyć, że buspasy przeznaczone są dla autobusów, motocyklistów i taksówek. Natomiast nielegalne wykorzystywanie buspasów powoduje, że wysyłane są sygnały na policję i ZTM, szczególnie na Podwalu Grodzkim i Dworcu Głównym. Warto dodać, że jest to traktowane jako wykroczenie, które obejmuje 100 zł grzywny i 1 punkt karny.

    Natomiast instalacja kamery w autobusie linii 112 i 186 (trasa Wały Piastowskie – Przegalina/Górki Wschodnie) może szybko zredukować liczbę kierowców, którzy notorycznie łamią przepisy na tych trasach.

    Jak informuje Dagmara Szajda, rzeczniczka prasowa ZTM, autobus testowy Mercedes Citaro o numerze bocznym 2670 przemierza obecnie trasy 112 i 186. Obie biegną przez Podwale Przedmiejskie z najdłuższym gdańskim buspasem (1 km i 150 m).

  • w

    12-letni gracz snookera z Lublina zdobył już 14 medali! (www.dziennikwschodni.pl)

    Michał Szubarczyk, 12-letni snookerzysta z Lublina, uznawany jest za „złote dziecko” polskiego snookera. Zdobył mistrzostwo kraju w kategorii wiekowej do lat 18 i 21, podczas gdy sam reprezentuje kategorię do lat 12. Jego osiągnięcia to nie tylko tytuły mistrzowskie, ale także imponujące występy na różnych turniejach – już za tydzień stanie do rywalizacji w Mistrzostwach Polski Seniorów.

    Popularność Michała gwałtownie wzrosła, gdy zaliczył „maksa” podczas treningu – wbijając 147 punktów. Ponadto, zgarnął już 14 medali Mistrzostw Polski i startował w Mistrzostwach Europy Juniorów do lat 16.

    Michał zainteresował się snookerem w wieku sześciu lat, oglądając mecz Ronnie O’Sullivana. Wkrótce rozpoczął treningi pod okiem ojca, Kamila Szubarczyka, szybko odnosząc pierwszy sukces, jakim był brązowy medal Mistrzostw Polski w wieku 8 lat. Według Michała początki snookera były dla niego pełne frustracji, ale satysfakcja z kontroli nad bilami i ich precyzyjnego wbijania była niezwykle satysfakcjonująca.

    Michał pragnie zdobyć mistrzostwo świata i zostać zawodowcem w snookerze. Jego ojciec dostrzega w nim ogromną determinację i zaznacza, że wysiłki Michała skierowane są w dobrą stronę.

    Ekspert Piotra Murata uważa, że Michał ma wyjątkową technikę i zachowuje spokój podczas gry, co robi wrażenie jak na gracza w jego wieku. Z tego też względu jego udział w Mistrzostwach Polski w Lublinie wzbudza duże zainteresowanie i ekscytujące starcia z utytułowanymi zawodnikami.

    Michał Szubarczyk jest jednym z 32 zawodników turnieju.

  • w

    Mieszkaniec Zielonej Góry uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy (gazetalubuska.pl)

    W sobotę na ulicach Zielonej Góry doszło do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. Sytuacja miała miejsce na ul. Zjednoczenia, gdzie mieszkaniec miasta uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu mężczyźnie.

    Obywatelskiego zatrzymania dokonano 6 stycznia w godzinach porannych na ul. Zjednoczenia w Zielonej Górze. Jak relacjonują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, mieszkaniec miasta powstrzymał przed dalszą jazdą kierowcę, który siedział za kółkiem samochodu osobowego marki Ford.

    Jak się okazało, fordem podróżował 22-letni mieszkaniec powiatu słubickiego, który został zatrzymany przez mieszkańca Zielonej Góry. Po przebadaniu alkomatem urządzenie wykazało, że mężczyzna ma we krwi ponad 2,5 promila alkoholu. W związku z tym został aresztowany i przewieziony na izbę wytrzeźwień, gdzie po dojściu do siebie usłyszy zarzuty.

    Policjanci apelują, aby zachowywać bezpieczeństwo na drodze i nie wsiadać za kierownicę, będąc po spożyciu alkoholu. Natomiast w przypadku zauważenia nietrzeźwego kierowcy należy powiadomić o tym policję.

  • w

    Zatrzymano kompletnie pijanego kapitana, który operował pogłębiarką w porcie (magazyninformacyjny.pl)

    W porcie przyłapano 60-letniego kapitana, jak operował pogłębiarką, będąc pod wpływem alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Za swoje zachowanie będzie teraz odpowiadać przed sądem w trybie przyspieszonym.

    Pomimo trudnych warunków pogodowych policjanci Referatu Wodnego nie przestają kontrolować rzek i jezior w regionie. Zadaniem takiego patrolu jest przeciwdziałanie naruszeniom prawa i ochrona środowiska.

    Podczas jednej z rutynowych kontroli „Wodniacy” otrzymali informację, że w porcie znajdował się nietrzeźwy kapitan pogłębiarki, który wykonywał swoje zadania po spożyciu alkoholu.

    Funkcjonariusze dotarli na miejsce przy użyciu policyjnej motorówki, a następnie podjęli interwencję i przeprowadzili badanie trzeźwości. Alkomat ujawnił ponad 2,5 promila alkoholu u 60-letniego kapitana pogłębiarki.

    Policjanci we współpracy z jednostką Urzędu Morskiego zatrzymali nietrzeźwego mężczyznę, a następnie zabezpieczyli statek. Obecnie kapitan pogłębiarki oczekuje na przedstawienie mu zarzutów, a także na rozprawę sądową w trybie przyspieszonym.

  • w

    29-letni lekarz ciężko ranny w wypadku w Poznaniu. Rodzina prosi o wsparcie (sadeczanin.info)

    Mateusz Barabasz, 29-letni lekarz z Nowego Sącza, doznał tragicznego wypadku w Poznaniu, co spowodowało, że został przewieziony na oddział intensywnej terapii. Aktualnie poszkodowany zmaga się ze stanem zdrowia, cierpiąc z powodu porażenia nóg i znacznego niedowładu rąk. W związku z tym pacjent wymaga pilnej pomocy.

    Mateusz Barabasz, po latach ciężkiej pracy i determinacji, zrealizował swoje marzenie i został lekarzem. Niestety wypadek w Poznaniu pokrzyżował wszystkie jego plany i całkowicie zmienił jego życie.

    Po skomplikowanej operacji stwierdzono u 29-latka liczne złamania kręgosłupa, które doprowadziły do porażenia nóg i niedowładu rąk. A to z kolei uniemożliwiło mu wykonywanie podstawowych czynności.

    Mateusz potrzebuje intensywnej rehabilitacji, aby odzyskać przynajmniej częściową sprawność w rękach oraz częściowe czucie w nogach. Z racji tego zarówno rodzina, jak i bliscy, apelują o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji. Każda pomoc się liczy.

    Mateuszowi można pomóc, odwiedzając portal charytatywny siepomaga.pl, gdzie można dokonywać wpłat na leczenie i rehabilitację.

  • w

    Dawny Szpital Kolejowy we Wrocławiu zamieni się w osiedle z luksusowymi apartamentami (www.urbanity.pl)

    Szpital Kolejowy we Wrocławiu, który został wyłączony z użytkowania w 2010 roku, przekształci się teraz w nowe osiedle o kameralnym charakterze. Projekt obejmuje stworzenie bogatej przestrzeni publicznej, gdzie ceny najbardziej ekskluzywnych apartamentów opiewać będą na 33 tysięcy złotych za metr kwadratowy.

    Inicjatywa Sudea, podjęta przez OKRE Development, postanowiła ruszyć z rewitalizacją terenu dawnego Szpitala Kolejowego. Na miejscu dawnej placówki medycznej powstanie kompleks z 11 budynkami mieszkalnymi, biurowymi i usługowymi. Realizacja obejmuje odnowę zabytkowych obiektów i konstrukcję trzech nowych budynków.

    W trakcie prac zostaną zachowane historyczne mury szpitala, a do tego pojawi się dziedziniec z miejscami usługowymi i gastronomią. Planowane jest też stworzenie strefy usługowej wokół placu publicznego. Ponadto, jedną z przestrzeni komercyjnych zarezerwowano wyłącznie pod budowę restauracji z letnim tarasem.

    Pierwszy etap projektu Sudea koncentruje się na renowacji budynków „I” i „J” dawnego szpitala. Wykonawca zamierza też przywrócić pierwotny wygląd budynków od strony ul. Sudeckiej poprzez usunięcie nadbudówek z czasów powojennych. W pierwszym etapie powstanie 59 mieszkań, a najmniejsze z nich będą mieć powierzchnię 66 mkw., z ceną 19 tysięcy złotych za mkw.

    Nowy budynek będzie dysponować 27 luksusowymi apartamentami do 200 mkw. i ceną do 33 tysięcy za mkw. Większość mieszkań będzie mieć dostęp do balkonów, loggi i tarasów.

    Kolejny etap obejmuje budowę nowego budynku w kształcie litery L oraz odnowę dworków, które pełnić będą funkcję biurowo-usługową. Cały projekt Sudea udostępni łącznie 250 mieszkań na wrocławskim rynku.

  • w

    Były wiceprezydent Gdańska odpowie za przestępstwo seksualne na osobie nieletniej (pulsgdanska.pl)

    Wkrótce rozpocznie się proces byłego wiceprezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych. Politykowi przedstawiono zarzuty seksualnego wykorzystania zależności względem osoby nieletniej.

    Prokuratura postawiła zarzuty byłemu wiceprezydentowi, które obejmują wykorzystanie seksualne osoby nieletniej. Czyn ten narusza art. 199 par. 3 kodeksu karnego dotyczący przestępstwa nadużycia zaufania w celu doprowadzenia nieletniego do czynności seksualnych.

    Proces będzie odbywał się bez jawności ze względu na charakter sprawy. Wyrok zostanie podany do wiadomości publicznej, jednakże wiek pokrzywdzonej oraz szczegóły dochodzenia nie zostaną ujawnione. Adwokat byłego wiceprezydenta zaprzecza tym oskarżeniom, twierdząc, że jego klient jest niewinny.

    Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wyjaśnia, że władze Gdańska zgłosiły sprawę w momencie, gdy pokrzywdzony poinformował o zdarzeniu z udziałem byłego wiceprezydenta miasta. Według prokuratury w chwili przestępstwa oskarżony nie pełnił już funkcji w Urzędzie Miejskim.

    Jeżeli sąd zdecyduje się na pełny wymiar kary, były wiceprezydent może spędzić za kratkami nawet 5 lat.

  • w

    Dorota Grabowska nową dyrektorką TVP3 Lublin. Dziennikarka zastąpiła Ryszarda Montusiewicza (kurierlubelski.pl)

    TVP3 Lublin poinformowała, że doszło do zmiany na stanowisku dyrektora Ośrodka Telewizji Polskiej w Lublinie. Obecnie funkcję tę będzie pełnić Dorota Grabowska, długoletnia dziennikarka TVP3 Lublin oraz autorka programów i reportaży. Grabowska została powołana na stanowisko dyrektora, zastępując Ryszarda Montusiewicza.

    Dorota Grabowska ukończyła studia magisterskie na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Zarówno jako studentka, jak i wykładowczyni, Grabowska związana była z Wyższą Szkołą Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Uczestniczyła w szeregu szkoleń w Akademii Telewizyjnej TVP, specjalizując się w realizacji reportaży telewizyjnych oraz warsztacie reportera.

    Od 2006 roku Grabowska współpracuje z Telewizją Polską, pełniąc role prezenterki i wydawczyni, a także realizatorki reportaży, felietonów, filmów i spotów promocyjnych.

    Należy zaznaczyć, że w okresie 2015–2017 Grabowska redagowała w TVP Info programy o tematyce społecznej – Puls Polski i Twoja Sprawa. Co więcej, w 2015 roku pracowała jako asystentka reżysera oraz II reżyser w produkcji filmowej dla dzieci na zlecenie telewizji Canal+.

    Jakby tego było mało, Dorota Grabowska ma też bogate doświadczenie w agencji PR. Ma na swoim koncie pracę w Agencji Cumulus PR sp. z o.o., gdzie zajmowała się public relations, a także realizacją filmów i spotów promocyjno-reklamowych.

  • w

    Suwerenna Polska: Hołownia ośmiesza Polskę i kpi z wymiaru sprawiedliwości (i.pl)

    Politycy z Suwerennej Polski zgłosili do prokuratury marszałka Sejmu, Szymona Hołownię. Powodem tej decyzji jest wypowiedź Hołowni dotycząca składów sędziowskich w sprawach związanych z Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim.

    Marszałek Sejmu Szymon Hołownia został ostro skrytykowany przez posła Suwerennej Polski, Michała Wójcika. Poseł zarzuca mu błędne zrozumienie trójpodziału władzy, twierdząc, iż Hołowni wydaje się, że to marszałek decyduje, który sąd będzie zajmować się sprawami ministrów Kamińskiego i Wąsika.

    Wypowiedź Wójcika odnosiła się do listu, jaki Hołownia wysłał do prezesa Izby Pracy SN. W liście marszałek prosił prezesa Prusinowskiego o powierzenie sprawy składowi orzekającemu, który nie podważy zaufania do sądownictwa.

    Politycy Suwerennej Polski uważają, że działanie Szymona Hołowni to strojenie sobie żartów z wymiaru sprawiedliwości. Według byłego wiceministra sprawiedliwości, Marcina Warchoła, marszałek ośmiesza państwo – wybiera sędziego Sądu Najwyższego i kieruje do niego akta wskazujące, kogo ma wyznaczyć do orzekania. Warchoł poinformował, że złożono już zawiadomienie do prokuratury w sprawie popełnienia przestępstwa.

  • w

    Zbigniew Ziobro zmaga się z nowotworem. Nie wiadomo, czy wróci do świata polityki (i.pl)

    Jacek Ozdoba ujawnił, że Zbigniew Ziobro, lider Suwerennej Polski oraz były minister sprawiedliwości, cierpi na chorobę nowotworową. W związku z tym jego ewentualny powrót do aktywnej roli politycznej w nadchodzących kampaniach wyborczych jest niepewny.

    W rozmowie z „Faktem” rzecznik Suwerennej Polski Jacek Ozdoba potwierdził, że obecnie Zbigniew Ziobro nie uczestniczy w żadnych działaniach politycznych. Z powodu poważnej choroby wycofał się z życia politycznego, skupiając się na walce o zdrowie. Ozdoba wyraził wsparcie dla Ziobry i przekazał, że obecnie nie podejmuje on żadnych aktywności politycznych.

    Podczas rozmowy Ozdoba nie ujawnił jednak, czy lider Suwerennej Polski przebywa w szpitalu. Zaznaczył tylko, że jest to zaawansowana choroba nowotworowa, która wymaga całkowitego skupienia się na jej leczeniu ze względu na dodatkowe czynniki zdrowotne.

    Rzecznik Suwerennej Polski poinformował też, że aktualnie partią kieruje Patryk Jaki. Jednakże jej członkowie niecierpliwie wyczekują powrotu ich lidera, Zbigniewa Ziobro.

  • w

    Premier Tusk planuje porządki w Lasach Państwowych (www.money.pl)

    W gazecie „Fakt” pojawiły się informacje dotyczące niesamowicie wysokich zarobków w Lasach Państwowych, gdzie znajdują się liczne ośrodki wypoczynkowe w najbardziej urokliwych zakątkach Polski. Warto dodać, że ostatnio wybrano nowego dyrektora Lasach Państwowych, a obecny rząd planuje reformę tej instytucji.

    Donald Tusk zapowiedział zmiany w Lasach Państwowych, których szefem będzie teraz Witold Koss. Media spekulują o planowanej reformie w instytucji, która dotychczas była zarządzana przez osoby związane ze Zbigniewem Ziobro. Witold Koss tymczasowo zastąpił Józefa Kubicę w funkcji dyrektora Lasów Państwowych. Według opinii nowego rządu Kubica był specjalistą od upartyjniania Lasów Państwowych.

    Zarobki Józefa Kubicy, które wynosiły 500 tys. zł rocznie, przewyższały nawet zarobki premiera i prezydenta. Należy wiedzieć, że Lasy Państwowe posiadają znaczący majątek, w tym 320 ośrodków wypoczynkowych rozlokowanych w różnych regionach kraju, oferujących noclegi w cenie nawet 70 zł za dobę. A większość z nich dzierżawiona jest przez prywatne firmy.

    Katarzyna Osos, członkini sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, wskazała na potrzebę reform Lasów Państwowych. Aczkolwiek według niej przydałaby się właściwa reforma, a nie rewolucja.

    Opozycja krytykuje plany dotyczące tych zmian i oskarża Platformę Obywatelską o dążenie do przejęcia majątku Lasów Państwowych. Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości takie reformy mogą prowadzić do prywatyzacji, podziału i sprzedaży majątku tej instytucji.

  • w

    Awantura na zakrapianej imprezie w Krakowie. 55-latek dźgnął nożem 62-latka w tętnicę (gazetakrakowska.pl)

    Podczas imprezy domowej doszło do awantury, w wyniku której 62-letni mężczyzna został brutalnie zaatakowany nożem i trafił do szpitala. Sprawca tego incydentu jest już w areszcie policyjnym, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące. Podejrzanemu grozi bardzo surowa kara, w tym dożywotnie pozbawienie wolności.

    Dnia 31 grudnia policja przyjęła zgłoszenie o mężczyźnie, który został dźgnięty nożem w jednym z mieszkań na krakowskim Podgórzu. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali na sytuację. Okazało się, że incydent miał miejsce podczas imprezy z udziałem sześciu osób, które spożywały alkohol.

    W trakcie kłótni między dwoma mężczyznami 55-latek zaatakował drugiego butelką, a następnie zadał mu cios nożem w okolice tętnicy. Sprawca – wraz z dwoma innymi osobami – próbowali uciec z miejsca zdarzenia, lecz wszyscy zostali schwytani przez policję jeszcze tej samej nocy. Z kolei poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego życie jest zagrożone.

    Zatrzymany nożownik miał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu został oskarżony o usiłowanie zabójstwa i tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu surowa kara, nawet dożywocie. Dwóm innym osobom postawiono zarzuty nieudzielenia pomocy. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze.

  • w

    Strażacy ewakuowali mieszkańców płonącej kamienicy w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    W jednej z kamienic przy ulicy Strzelców Bytomskich w Katowicach doszło do dramatycznego wydarzenia – w opuszczonym lokalu wybuchł pożar. Dzięki szybkiej interwencji policjantów z komisariatu II oraz funkcjonariuszy straży pożarnej, mieszkańcy zostali bezpiecznie ewakuowani. Budynek szczęśliwie opuściła też matka z trójką dzieci.

    Po otrzymaniu zgłoszenia o zadymieniu kamienicy przy ulicy Strzelców Bytomskich, dyżurny z Komisariatu Policji II w Katowicach natychmiast skierował tam policjantów. Sytuacja wskazywała na pożar, z racji czego do działań wezwano również strażaków.

    Według doniesień policji st. post. Arkadiusz Kowalczyk i post. Kamil Siejka podjęli natychmiastową akcję ratunkową, pomimo kłębów gęstego dymu. Strażacy bezpiecznie eskortowali mieszkańców na zewnątrz budynku. Jak relacjonuje kom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, strażacy przeprowadzili sprawną ewakuację, szczególnie w przypadku matki z trójką dzieci.

    Preliminarny raport wskazuje, że pożar mógł być spowodowany zaprószeniem ognia w jednym z opuszczonych lokali. Pomieszczenie, które zostało ogarnięte przez ogień, od dłuższego czasu było nieużywane, a drzwi pozostawały otwarte. Jak dodaje rzecznik policji, po zakończeniu działań gaśniczych strażacy dokładnie sprawdzili pomieszczenia, zapewniając lokatorom bezpieczny powrót do ich domów.

    W pożarze nikt nie ucierpiał.

  • w

    Trójka turystów utknęła w rejonie Koziej Przełęczy. Zła pogoda i brak wymaganego sprzętu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Trójka turystów, która wybrała się w rejon Koziej Przełęczy w Tatrach, znalazła się w kłopotliwej sytuacji z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Według Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego turyści nie mieli odpowiedniego wyposażenia zimowego, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację. Na szczęście akcja ratunkowa przebiegła pomyślnie i całą trójkę sprowadzono bezpiecznie na dół.

    W czwartek wieczorem trójka turystów w rejonie Koziej Przełęczy nie była w stanie kontynuować swojej wędrówki. W związku z tym TOPR musiał użyć śmigłowca, który przetransportował dwóch ratowników nad Zmarzły Staw, skąd wyruszyli pieszo w kierunku turystów. Z powodu pogorszenia warunków atmosferycznych kolejny lot z ratownikami nie był już możliwy.

    Po dotarciu na miejsce ratownicy przy pomocy lin bezpiecznie ewakuowali turystów do schroniska na Hali Gąsienicowej. Jak podaje TOPR, nie posiadali kompletnego wyposażenia zimowego, a do tego nie mieli wystarczającej wiedzy, aby wybierać się na górskie wędrówki w takich warunkach.

    Akcja zakończyła się o godzinie 21:00.

    Ratownicy ostrzegają przed nadchodzącym ochłodzeniem w Tatrach, wraz z prognozowanymi opadami śniegu. Apelują też o rozwagę podczas wybierania celów wędrówek po górach, a do tego zalecają rozsądne planowanie wycieczek oraz realną ocenę swoich umiejętności.

    Obecnie w Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Tatrzański Park Narodowy ostrzega, że powyżej granicy lasu leży świeży śnieg, który utrudnia widoczność szlaków, a silny wiatr tworzy głębokie zaspy.

  • w

    Strzelał z repliki pistoletu do kierowcy na estakadzie Kwiatkowskiego (www.trojmiasto.pl)

    Na estakadzie Kwiatkowskiego w Gdyni miał miejsce groźny incydent, którego winowajca został już zatrzymany i trafił do aresztu. Sprawca zdecydował się na agresywną reakcję wobec kierowcy osobówki, do którego zaczął strzelać z repliki pistoletu z nabojem gazowym. Jak twierdzi, zirytowały go agresywne manewry drogowe.

    Funkcjonariusze z gdyńskiej drogówki otrzymali informację, że kierowca samochodu osobowego marki Saab rzekomo strzelał w kierunku samochodu marki Audi, na odcinku estakady Kwiatkowskiego. Po szybkiej interwencji policji oba auta zostały zatrzymane. 22-letni kierowca saaba początkowo zaprzeczał, że oddał strzały, lecz po chwili przyznał się do winy. Swoje czyny usprawiedliwiał tym, że kierowca audi przejawiał agresywne zachowanie na drodze.

    Badania policji wykazały, że kierowca audi miał agresywnie manewrować na estakadzie Kwiatkowskiego, zajeżdżając drogę pojazdom i migając światłami. 22-letni mieszkaniec Gdyni postanowił zareagować na tę złośliwą jazdę, oddając kilka strzałów w stronę 46-letniego kierowcy i dokonując uszkodzeń w audi.

    Policja zabezpieczyła replikę broni i zatrzymała mu prawo jazdy. Następnie został przebadany alkomatem, który wykazał, że jest trzeźwy. Przewieziono go również do szpitala na badanie krwi w celu wykluczenia wpływu substancji odurzających.

    W tej chwili 22-latek stoi w obliczu zarzutów dotyczących stwarzania zagrożenia w ruchu drogowym oraz uszkodzenia mienia. Przy pełnej karze otrzyma 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Łukasz Mejza zapłaci prawie 80 tys. zł grzywny za nielegalne rozwieszenie plakatów wyborczych (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Poseł PiS, Łukasz Mejza, został zobowiązany do zapłacenia surowej kary za nielegalne rozwieszenie plakatów wyborczych w Zielonej Górze. Prezydent miasta, Janusz Kubicki ogłosił, że postępowanie w tej sprawie dobiegło już końca, a teraz rozpoczęła się egzekucja administracyjna.

    Tuż przed wyborami Łukasz Mejza przeprowadził głośną akcję, rozwieszając w całym mieście ponad tysiąc billboardów informacyjnych. Dokonano tego w nocy z 11 na 12 października 2023 roku. Jego wizerunek był wszechobecny, szczególnie na głównych ulicach oraz dużych osiedlach.

    Niestety okazało się, że plakaty były rozwieszone bez zezwolenia. Prezydent natychmiast zareagował. Interweniowała policja, a do tego przeprowadzono wielkie sprzątanie miasta, podczas którego usuwano nielegalne reklamy. Łącznie rozwieszono prawie 1200 billboardów i 13 banerów. Na ich podstawie ustalono grzywnę w wysokości 78,5 tys. zł.

    Decyzja o nałożonej karze została wysłana do biura poselskiego i do domu Łukasza Mejzy. Jednak poseł nie odebrał listów. Nie skorzystał też z możliwości odwołania się w tej sprawie. Po upływie terminów urzędowych pismo uznano za dostarczone, co ostatecznie potwierdziło decyzję nałożenia grzywny. Prezydent Kubicki zapowiedział, że teraz rozpocznie się egzekucja administracyjna.

    Pismo dotyczące odpowiedzialności za rozwieszenie plakatów trafiło również do komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Jednak komitet wyborczy odmówił odpowiedzialności, twierdząc, że nie wyraził zgody na tę akcję, a jedynym winowajcą jest Łukasz Mejza.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.