Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek na Placu Szembeka w Warszawie. Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z nich wpadł na przejście dla pieszych, gdzie znajdowała się kobieta z dzieckiem.
Pięcioletni chłopiec trafił w ciężkim stanie do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej. Lekarze prowadzili reanimację przez około pół godziny, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe. Śmierć dziecka potwierdził rzecznik placówki. Do szpitala trafiła również matka chłopca. Na miejscu w szpitalu był także ojciec dziecka.
Według wstępnych ustaleń policji kierowca forda, skręcając w lewo z ulicy Zamienieckiej, wymusił pierwszeństwo na toyocie jadącej ulicą Grochowską. W wyniku zderzenia toyota dachowała i uderzyła w pieszych znajdujących się na przejściu. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi dalsze czynności, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.


