W jednej z krakowskich szkół średnich wybuchł skandal związany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Według ustaleń mediów 17-letnia uczennica jest podejrzewana o stworzenie materiałów pornograficznych z użyciem wizerunku młodszej koleżanki. Sprawą zajęły się już organy ścigania.
Interwencja policji miała miejsce pod koniec maja po zgłoszeniu przekazanym przez dyrekcję szkoły. Funkcjonariusze przeprowadzili rozmowę z nastolatką i zabezpieczyli jej telefon komórkowy, który może stanowić ważny dowód w prowadzonym postępowaniu. Dziewczyna otrzymała również wezwanie do stawienia się na komisariacie.
Z informacji przekazanych przez media wynika, że materiały miały zostać wygenerowane przy pomocy narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Na przerobionych obrazach miał zostać wykorzystany wizerunek małoletniej uczennicy. Śledczy sprawdzają obecnie, kto odpowiada za ich przygotowanie i czy doszło do naruszenia prawa.
Kontrowersje budzi również sposób przeprowadzenia policyjnych czynności. Matka 17-latki twierdzi, że podczas interwencji mogło dojść do naruszenia praw jej córki. Kobieta zapowiada skierowanie sprawy do kuratorium oświaty i domaga się wyjaśnienia przebiegu działań funkcjonariuszy. Matkę ma wspierać Fundacja Współpracy Polsko-Ukraińskiej „U-Work”.
Sama sprawa dotycząca materiałów pornograficznych pozostaje w toku. Według medialnych doniesień nastolatka może usłyszeć zarzuty związane z wytwarzaniem lub rozpowszechnianiem pornograficznych treści przedstawiających przetworzony wizerunek osoby małoletniej.


