Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Krakowa wkrótce pójdą do urn referendalnych. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, wymagana liczba podpisów została już zweryfikowana. Ostateczne potwierdzenie ma pojawić się po świętach Wielkanocnych.
Zebrano i potwierdzono co najmniej 58 355 ważnych podpisów, co oznacza spełnienie ustawowego wymogu. Organizatorzy dostarczyli znacznie więcej, bo aż około 134 tysiące podpisów. Po osiągnięciu progu dalsze liczenie nie było konieczne.
Komisarz wyborczy ma w najbliższym czasie wydać formalne postanowienie o przeprowadzeniu referendum. Dokument trafi następnie do wojewody, który opublikuje go w odpowiednim dzienniku. Wszystko wskazuje na to, że głosowanie może odbyć się już w maju.
Aby referendum było ważne, konieczna będzie odpowiednia frekwencja. W przypadku odwołania prezydenta Krakowa musi zagłosować co najmniej 158 555 osób, a w sprawie rady miasta jeszcze więcej. Ostateczny wynik zależeć będzie od większości głosów oddanych przez mieszkańców.


