Więcej wpisów

  • w

    Naga kobieta biegała po parku (gazetawroclawska.pl)

    Do przedziwnego zdarzenia doszło jeszcze w weekend świąteczny w parku Tołpy we Wrocławiu. Czarnoskóra kobieta biegała zupełnie naga po parku wykrzykując różne rzeczy, goniąc spacerowiczów oraz wskakując do wody. Co grozi kobiecie? Pod wpływem jakich środków była naga Afroamerykanka?

    O tym nietypowym wydarzeniu policję poinformował mieszkaniec Wrocławia. Na świątecznym spacerze w parku bowiem spotkał kobietę, która była całkiem naga i wykrzykując różne rzeczy na zmianę biegała i spacerowała po parku. Od czasu do czasu podbiegała również do akwenu wodnego, w którym się zanurzała. Funkcjonariusze policji pojawili się stosunkowo szybko na miejscu i próbowali opanować kobietę. Krzyczała, wierzgała i uciekała policjantom, aż  w końcu udało się ją złapać. Choć kobieta sprawiała wrażenie, że jest pod wpływem środków odurzających, to na razie nie ustalono jakich.

    Co grozi nagusce?

    Bieganie nago po parku jest mało estetyczne i na pewno zaburza spokojny spacer wielu ludziom. Jak się jednak okazuje, nie jest to czyn karalny do tego stopnia, żeby wobec kobiety ruszyły się jakieś procedury karne. Schwytana przez policję kobieta, została odwieziona do szpitala. Jej stan wskazywał na spożycie pewnych substancji, przez co nie można było pozostawić ją samą sobie. Dodatkowo wcześniej po parku tylko goniła przechodni, jednak nie było wiadomo, jak inaczej może się to skończyć. Przez to właśnie należało zostawić kobietę na obserwacji oraz zapewnić jej bezpieczny schron, jakim jest szpital. To właśnie on wykona również na własną rękę testy na obecność niektórych substancji we krwi.

  • w

    Żebrzące dzieci w Poznaniu. Jak reagować? (gloswielkopolski.pl)

    Jednym z nasilających się i przykrych zjawisk, jakie zauważyli mieszkańcy Poznania, są romskie dzieci żebrzące o pieniądze. Gdy przechodzień widzi niepełnoletnią, bezbronną osobę, która prosi o pieniądze, to chętnie po nie sięga. Inni zaś chwytają za telefon i wzywają straż miejską lub policję. Czy jednak przynosi to pożądane skutki? Jak reagować, aby czynnie wziąć udział w poprawie jakości życia tych dzieci?

    W polskim prawie, jeśli żebrze ktoś to jest zdolny do pracy lub posiada środki do egzystencji, to wówczas podlega karze grzywny do 1500 zł. Jeśli jednak żebrze dziecko lub osoba niepełnoletnia i została do tego skłoniona przez dorosłego, to grozi mu za to między innymi kara pozbawienia wolności. Dlatego wezwana policja w sprawie osoby żebrzącej sprawia, że ta się ulatnia, zmienia miejsce lub zmieniają się osoby. Czy to jednak rozwiązuje problem? Zdaniem socjolożki Czarnoty, takie rozwiązanie zamiecie problem pod dywan, a go nie rozwiąże. Jak sama twierdzi wzywanie policji czy straży miejskiej sprawi tylko tyle, że żebrzące dziecko zejdzie nam z oczu, ale nie zniknie.

    Jak udzielać pomocy żebrzącemu dziecku?

    Pierwszym i najlepszym krokiem jest rozmowa. Warto jest na początku zorientować się, czy dziecko nie jest głodne, spragnione i czy jest bezpieczne. Następnie warto zapytać o sytuację rodzinną. Dowiedzieć się co skłoniło dziecko do proszenia o pieniądze obcych ludzi. Następnym krokiem jest odesłanie rodzinę dziecka do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie lub do miejsca dedykowanego na przykład stowarzyszenie Rezerwat. Jeśli jednak nie ma się kontaktu z taką rodziną, to warto poinformować wspomniane instytucje o takiej sytuacji.

  • w

    Gdzie byliście 16 lat temu? Jeżeli na tej imprezie w Katowicach, to może jesteście na zdjęciach. To było SZALEŃSTWO! (katowice.naszemiasto.pl)

    Co robiłeś/aś niemal 16 lat temu – a dokładnie 2 września 2006 roku? Gwoli przypomnienia – mieliśmy wtedy sobotę. Jeżeli byłeś/byłaś (a może wciąż jesteś) fanem techno, to wielce prawdopodobne że odwiedziłeś wówczas katowicki Spodek, podczas 6. edycji festiwalu Mayday Polska. Te zdjęcia, to jak podróż do przeszłości. Zobacz fotografie sprzed 16 lat!

  • w

    Atak na ratowników sopockiego WOPR. Sprawcy grozi więzienie (wideo) (www.zawszepomorze.pl)

    Mieszkaniec Sopotu, będący pod wpływem alkoholu, zaatakował ratowników sopockiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy, ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, nie pozwolili mu wejść do wody. Mężczyzna został zatrzymany i przez noc przebywał w pogotowiu socjalnym dla osób nietrzeźwych. Postawiono mu 5 zarzutów, za które grożą mu 3 lata więzienia.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.