Gwałtowne ulewy, którym towarzyszył grad, doprowadziły do błyskawicznej powodzi na Podhalu. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Białym Dunajcu, gdzie zalane zostały ulice, posesje oraz gospodarstwa. Strażacy od wielu godzin prowadzą akcje ratunkowe i próbują ograniczyć skutki żywiołu.
Ogromna ilość deszczu spadła w bardzo krótkim czasie, powodując gwałtowne wezbranie potoków i zalewanie kolejnych terenów. Woda wdarła się do piwnic, zalała drogi oraz prywatne posesje, a część przepustów została zablokowana. Dodatkowym zagrożeniem są kamienie i gałęzie naniesione przez nurt, które utrudniają przejazd i stwarzają niebezpieczeństwo.
Skutki nawałnicy odczuli również mieszkańcy Poronina. Woda zalała okolice stacji kolejowej oraz główną ulicę miejscowości, powodując znaczne utrudnienia w ruchu. Na miejscu nieustannie pracują kolejne zastępy straży pożarnej, które wypompowują wodę i zabezpieczają zagrożone miejsca.
Władze gminy Biały Dunajec zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Samorząd prosi o zgłaszanie zalanych dróg, podtopień i zatkanych przepustów, a także o zabezpieczenie mienia oraz unikanie przechodzenia przez zalane odcinki.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia mieszkańcy powinni natychmiast dzwonić pod numer alarmowy 112.


