Do dramatycznego zdarzenia doszło przy torach kolejowych, gdzie 47-letni mężczyzna spacerował ze swoim psem. W momencie, gdy właściciel próbował odciągnąć czworonoga z torowiska, został potrącony przez pociąg. Na miejscu wypadku pojawili się funkcjonariusze policji, a ruch w kierunku Dworca Głównego został wstrzymany.
Incydent miał miejsce w niedzielę (10 marca) na moście kolejowym przy stacji Wrocław Popowice. Jak relacjonują władze, 47-letni mężczyzna został potrącony przez pociąg PKP Intercity. Z powodu poważnych obrażeń, m.in. częściowo amputowanej stopy i złamanej drugiej nogi, pacjent został przewieziony do szpitala.
W trakcie dochodzenia mundurowi wykluczyli próbę samobójczą i ustalili, że mężczyzna próbował uratować psa z torowiska.
Z powodu wypadku wystąpiły też utrudnienia w ruchu kolejowym. W związku z tym na czas oględzin zablokowano jeden tor kolejowy w kierunku Dworca Głównego.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
No dobrze ale co z psem?♀️uratował go?
Justyna Ko XD
A psa uratował ?
Paulina Kotia nawet dwa się uratowały, i to z budą… ? Zawsze przyjeżdżają zbyt późno by jakieś zdarzenie ich ominęło ??♂️ po co się narażać, po co dążyć do lepszego siebie, i takie tam ?
1 Wyprowadzać psa przy torowisku niezbyt inteligentne
2 Aby takich mistrzów nie było wypadałoby ogrodzić tory jak autostrady
Tomasz Artur jakis cel Pan miał raczej z psem nie chodzi się przy torowisku. Może faktycznie chciał zabić psa a karma do niego wróciła. Nie powie przecież prawdy dostał by wyrok . Jak chciał tak zrobić to dobrze jemu jeszcze łapy powinien mieć amputowane.
Anna Lisowska-sosińska nie nie sądzę skoro go ratował raczej nie pomyślał współczuję mu ale poniekąd doprowadził do tego. Nie pomyślał a szkoda
Tomasz Artur pracownicy kolei mówią co innego
Violetta Ciecierska o tego nie wiem analizuje to co mam w artykule
A ja słyszałam wersję, że pan chciał ubić pieska ale mu się nóżka powinęła i pies zwiał,a pan no cóż….??
Ciekawe która wersja prawdziwa
Violetta Ciecierska i to brzmi jak najlogiczniejsze wyjaśnienie sytuacji.
Violetta Ciecierska szkoda, że nie zginął na tych torach jeśli to prawda. Bydlak.
Aneta Welke dokładnie. Ale zawsze jeszcze można mieć nadzieję na sepse albo innego gronkowca
Aneta Welke spokojnie? raz się zagubił, drugi to głupota, zaś trzeci to premedytacja – z każdą z nich jest przewidziana kara. Proszę nie podpuszczać, nie ty tu jesteś od osadów ? na wszystko przychodzi odpowiedni moment.
Wiadomo, co z pieskiem?
W 2011 podobnie chciałem i nawet “trochę” uratowałem psa leżacego na torach(nie mogł się z nich nawet podnieść). Miałem nawet z tego nagranie, które Pani, która mi wtedy pomogła zaniosła do lokalnej telewizji, żeby pokazać, że służby nic nie zrobiły pomimo ogromu telefonów. A potem miałem przez to problemy, bo typiara z telwizji stwierdziła, że ja tego psa tam położyłem i połamałem mu kręgosłup, żeby bohatersko go uratować i psiarnia chciała mi przyklepać znęcanie nad zwierzętami XD
I tutaj najlepszy plot-twist: Akurat wyjazd od domu(to było koło 5 rano) nagrywałem sobie etapami, bo stwierdziłem, że jestem takim wariatem bo przed 5 rano jadę do byłej dziewczyny zaprosić ją na basen(chciałem być romantyczny XDDD).