Historia kobiety dotkniętej brutalnym atakiem w klubie X-Demon w Zielonej Górze pozostaje nierozwiązana przez ponad pięć lat. Przypomnijmy, że podczas zdarzenia poszkodowana straciła wzrok w jednym oku, gdy nieznany mężczyzna brutalnie uderzył ją w twarz. Cios doprowadził do poważnego uszkodzenia gałki ocznej. Nie znaleziono również kobiety o czarnych włosach, która po wszystkim przepraszała poszkodowaną za całą sytuację.
Po upływie pięciu lat od tego okrutnego aktu przemocy, sprawcy ataku nadal nie ujęto. Przestępstwo miało miejsce 4 sierpnia 2018 roku, w godzinach nocnych, w klubie X-Demon w Zielonej Górze. Nieznany napastnik zaatakował kobietę w sposób, który doprowadził do poważnych obrażeń gałki ocznej, a w konsekwencji do trwałej utraty wzroku.
Policja i prokuratura prowadziły śledztwo w tej sprawie, ale w efekcie nie udało się ustalić tożsamości osób odpowiedzialnych za to zdarzenie. Śledczy poszukiwali nie tylko sprawcy ataku, lecz także młodej kobiety o czarnych włosach, w wieku około 20-25 lat. Podobno usiadła obok poszkodowanej po incydencie, aby ją przeprosić za ten akt agresji.
Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, apeluje o pomoc w tej sprawie. Pomimo że śledztwo zostało zawieszone z powodu braku identyfikacji sprawcy, jeśli ktoś posiada nowe informacje związane z tym zdarzeniem, nadal może skontaktować się z Komendą Miejską Policji w Zielonej Górze.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Oni nawet zawieszają postepowanie jak mają sprawce na gorącym,bo nie przychodzi na wezwania do przesłuchania
Nie rozumiem…
To w jakim celu są kamery w klubie ?
Przecież są nagrania i można je upublicznić.
Iwona Piotrzkiewicz Kamery są zawsze zepsute jeśli jest taki incydent
Sebastian Kowalczyk
Czyli odpowiedzialny jest właściciel lokalu.
Nie zapewnił bezpieczeństwa
Iwona Piotrzkiewicz Logicznie to tak powinno być bo płacisz za bilet i chcesz czuć się bezpiecznie.
Sebastian Kowalczyk
Wydaję mi się że nie tylko logicznie, ale prawnie też
Iwona Piotrzkiewicz Tam było dużo takich sytuacji i nigdy za to klub nie odpowiedział. I nie tylko tam
Sebastian Kowalczyk
Dobry prawnik da sobie z tym radę
I słusznie. Jeżeli brak dowodów czy poszlak bądź nie jest możliwe by wskazać winnego to nie ma sensu prowadzić śledztwa. Trzeba uznać że przestępcy udało się zbiec i uniknąć sprawiedliwości.
Jpierd bez komentarza…
Wystarczy, że ukrywasz się 3 lata i komu mają dostarczyć wezwanie, aby przesłuchać ? Masakra!!!
po tej akcji ten burdel powinien być zamknięty, wielką ćpialnia i nic więcej….