W poniedziałkowy poranek w miejscowości Wolimierz na Dolnym Śląsku wybuchł groźny pożar, który objął popularny obiekt „Zajazd u Basi”. Ogień pojawił się około godziny 7:30 i bardzo szybko rozprzestrzenił się na kolejne części budynku. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły straży pożarnej.
W chwili wybuchu pożaru w środku znajdowały się cztery osoby, którym udało się w porę opuścić budynek, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Dzięki temu nikt nie odniósł obrażeń, mimo że sytuacja wyglądała bardzo poważnie.
Według informacji przekazanych przez straż pożarną płomienie objęły nie tylko część mieszkalną, ale również garaże oraz zaplecze restauracyjne obiektu. Wstępne ustalenia wskazują, że źródłem pożaru mogła być drewniana przybudówka, od której ogień szybko się rozprzestrzenił. Skala zniszczeń jest znaczna.
W akcji gaśniczej brało udział aż 18 zastępów straży pożarnej, które przez wiele godzin walczyły z żywiołem. Ostatecznie udało się ugasić płomienie. Na miejscu nadal pracują służby, które podkreślają, że sytuacja została opanowana, ale straty materialne są bardzo duże.


