W Warszawie coraz częściej dochodzi do sytuacji z udziałem samozwańczych patroli, które mają zaczepiać cudzoziemców na terenie Dworca Centralnego. Mężczyźni ubrani w stroje przypominające mundury legitymują osoby o obcym pochodzeniu i nagrywają swoje działania. Sprawę nagłośniły media, wskazując na rosnący problem tego typu interwencji.
Według relacji dziennikarskich grupy te miały przenieść się do stolicy z rejonu polskiej granicy. Członkowie noszą elementy z biało-czerwonymi symbolami oraz emblematami nawiązującymi do polskich barw narodowych. W internecie krążą nagrania pokazujące ich działania, które obejrzały już tysiące użytkowników.
Na jednym z filmów widać, jak członkowie patrolu wysiadają z furgonetki oznaczonej hasłami „Bronimy Polskiej Granicy” oraz skrótem „BPG”. Następnie podchodzą do osób na dworcu, które mają śniadą karnację, i dokonują wobec nich nieformalnych „kontroli”. W kolejnych nagraniach widać również ich poszukiwania kolejnych cudzoziemców.
Według aktywistów za organizacją grupy ma stać Rafał Podejma. W przestrzeni publicznej pojawiają się również informacje o jego kontrowersyjnych wpisach i działalności w mediach społecznościowych. Prawnicy i aktywiści wskazują, że takie działania mogą naruszać prawo, w tym przepisy dotyczące podszywania się pod funkcjonariuszy.
Sprawą zajmuje się już policja w Warszawie, która potwierdza, że otrzymała zgłoszenia dotyczące tych incydentów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiada zdecydowane działania wobec osób podszywających się pod służby. Władze podkreślają, że tego typu praktyki są niedopuszczalne w państwie prawa i będą konsekwentnie ścigane.
fot. Bronimy Polskiej Granicy / Facebook


