Port Gdynia staje się centrum największych ćwiczeń morskich NATO na Bałtyku. Już 4 czerwca rozpocznie się morska faza manewrów BALTOPS 2026, które mają podkreślić gotowość sojuszu do obrony wschodniej flanki. W związku z tym do miasta zaczęły napływać liczne jednostki wojenne z państw członkowskich.
Pierwsze okręty pojawiły się w Gdyni już na początku czerwca. Wśród nich znalazły się jednostki z Danii, Niemiec, Finlandii i Litwy, w tym fregaty rakietowe, stawiacze min oraz niszczyciele min. W kolejnych dniach do portu mają dołączyć następne okręty z Wielkiej Brytanii, Łotwy, Estonii i Niemiec.
Polska Marynarka Wojenna również odegra ważną rolę podczas ćwiczeń. W manewrach wezmą udział między innymi fregata ORP Gen. T. Kościuszko, korweta ORP Kaszub oraz okręt transportowo-minowy ORP Lublin. W działania zaangażowane zostaną także jednostki lotnictwa morskiego, wojska specjalne i Morska Jednostka Rakietowa.
Po opuszczeniu portu okręty rozpoczną realizację szeregu złożonych zadań wojskowych. Ćwiczenia obejmą m.in. działania przeciwlotnicze, zwalczanie okrętów podwodnych, operacje przeciwminowe i desantowe oraz akcje ratownicze. Celem manewrów jest zwiększenie współpracy i gotowości bojowej sił morskich państw NATO.
W tegorocznej edycji BALTOPS uczestniczy kilkanaście państw sojuszniczych, w tym Polska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i kraje bałtyckie. Ćwiczenia potrwają do 19 czerwca i będą jednymi z największych wydarzeń wojskowych na Morzu Bałtyckim w tym roku. Organizatorzy podkreślają, że mają one kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.
fot. Defence24.pl (X.com)



BALTOPS… I jak co roku trójmiejskie burdele trzeszczą w szwach.
Pawel Szponarski to chyba u ciebie tak jest