Motocyklista z Zielonej Góry w ciągu jednego dnia dwukrotnie znalazł się w centrum zainteresowania policji. Najpierw kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały, jak poruszał się motocyklem na jednym kole. Kilka godzin później ten sam kierowca został zatrzymany za znaczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.
Niebezpieczny przejazd został nagrany przez monitoring miejski 24 maja. Zgodnie z obowiązującymi przepisami celowe odrywanie kół pojazdu od nawierzchni jest zabronione i grozi surowymi konsekwencjami. Za takie zachowanie kierowcy mogą otrzymać wysokie grzywny oraz stracić prawo jazdy na trzy miesiące.
Po przeanalizowaniu nagrań funkcjonariusze ustalili tożsamość motocyklisty i odwiedzili go kilka dni później. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, jednak młody mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu. W związku z tym sporządzono wniosek o ukaranie do sądu, a materiał z monitoringu ma stanowić jeden z dowodów w sprawie.
Na tym problemy kierowcy się nie skończyły. Jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez inny patrol drogówki za przekroczenie dozwolonej prędkości o 66 km/h w obszarze zabudowanym. Tym razem przyjął mandat w wysokości 4 tys. zł oraz 14 punktów karnych.
fot. KMP Zielona Góra



Nie zesrajcie się 🤣
To było niecelowe
Ciekawe czy to ten sam typ, co go koło CRSu widziałem, jak jechał na stojąco z rozkrzyżowanymi rękami jak Jezus 😁
Macie wolność…
Czy to wykluczy głąba z ruchu? Nie szkoda czasu policji jak i tak nic mu nie zrobią
Więcej torów zamknijcie… choć i tak są w opłakanym stanie.
I co mu zrobicie? Będzie dalej śmigał, co prawda już bez prawka🤷
No to udowodnijcie, że to celowe oderwanie kół od nawierzchni…