Na rynku żeglugi morskiej i przewozów intermodalnych Hapag-Lloyd i Maersk zamierzają wprowadzić rewolucyjne zmiany w trasach serwisów oceanicznych, które łączą Europę i Azję. Nowe trasy zakładają zakończenie podróży w dużych portach na Morzu Północnym. Oznacza to, że obsługa dostaw kontenerów do Gdańska byłaby prowadzona przez mniejsze jednostki feederowe.
Oddanie w 2007 roku głębokowodnego terminala kontenerowego w Gdańsku było kluczowym krokiem w umacnianiu pozycji Polski w transporcie morskim. Dzięki temu możliwa jest obsługa największych kontenerowców oceanicznych i zwiększanie zdolności przeładunkowych. Z kolei najnowszy program rozbudowy ma umożliwić jeszcze większą przepustowość.
Obecnie do Gdańska docierają największe kontenerowce oceaniczne różnych armatorów. Jednak planowane zmiany w sieci połączeń przez Hapag-Lloyd i Maersk mają kierować kontenery do największych portów na Morzu Północnym. A stamtąd za pomocą mniejszych jednostek będą wysyłane dalej, m.in. do Gdańska. Zmiany te mają wejść w życie w lutym 2025 roku.
Celem planowanych zmian jest poprawa niezawodności rejsów i efektywności, co może przynieść korzyści również dla środowiska. Maersk planuje obsługę portów na Morzu Bałtyckim w ramach relacji do Niemiec. Jednak to wcale nie musi oznaczać, że Baltic Hub doświadczy z tego powodu spadku obrotów.
Faktem jest, że francuski gigant CMA CGM stawia na rozwój w Baltic Hub, co może zniwelować ewentualny spadek obrotów po działaniach Hapag-Lloyd i Maersk. Istnieje jednak ryzyko, że część kontenerów z portów zachodnioeuropejskich zostanie przewieziona drogą lądową, zwiększając tym samym koszty transportu.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!