w

Lublin zaskoczony nagłym atakiem zimy. Intensywna doba odśnieżania kosztowała prawie 590 tys. zł (kurierlubelski.pl)

Z powodu nagłego ataku zimy i braku przygotowania ze strony miasta, drogowcy z Lublina musieli zmagać się z problemami na drogach, które doprowadzały do długich korków w godzinach wieczornych. W rezultacie miasto ogłosiło, że podjęte działania pozwoliły na przywrócenie płynnego ruchu na głównych ulicach Lublina.

Do akcji mającej na celu przygotowanie miasta do walki z atakiem zimy zaangażowano 46 specjalistycznych pojazdów, w tym pługi i solarki. W ramach działań wykorzystano duże ilości soli i piasku. Jednak pomimo tego liczni kierowcy i tak skarżyli się na brak przygotowania miasta do warunków zimowych, informując, że doświadczają znacznych utrudnień w podróżowaniu.

Działania podejmowane przez drogowców umożliwiły przywrócenie normalnego ruchu na głównych ulicach, zamieniając na większości tras białą nawierzchnię z powrotem na czarną. Należy dodać, że prace nie ograniczały się jedynie do głównych ulic. Obejmowały też odśnieżanie chodników, schodów i innych ważnych punktów miasta. Koszty akcji wyniosły prawie 590 tys.

Komunikacja miejska również ucierpiała w wyniku warunków pogodowych, a opóźnienia autobusów i trolejbusów dotknęły licznych pasażerów.

Sytuacja ustabilizowała się wieczorem, a od następnego ranka komunikacja miejska kursowała już bez zakłóceń. W kwestii opóźnień ZTM zachęcał też pasażerów do korzystania z Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

39 komentarzy

  1. Przecież we wtorek pługi jeździły od rana, jak tylko zaczął poruszyć śnieg, to jacy zaskoczeni?
    A że nie dali rady – raczej ciężko ogarnąć całe miasto do czarnego asfaltu w godzinę, w szczycie komunikacyjnym, na który to przypadła największą intensywność opadów

  2. To nic nowego Od zawsze Lublin byl zaskoczony atakiem zimy. Odkad pamietam a tutaj sie urodzilam. Tylko za Komuny byl porzadek jak byli w kamienicach poczciwi dozorcy. O 5 rano odkuwali lod na chodnikach i polowie jezdni ze swojej strony, zamiatali do czysta i dowpiero wtedy posypywali sola lub piaskiem. Jak szli ludzie rano do pracy to chodniki juuz byly czyste i autobusy sie nie slizgaly. Teraz jest tlum leni smierdzacych. Chca tylko duzo pinindzy ale roboty nie chca.

Zielona Góra podsumowała sezon rowerowy. Jednoślady wypożyczono ponad 90 tys. razy! (gazetalubuska.pl)

Śmiertelna tragedia na torowisku w Gdańsku. Pociąg potrącił pieszego (wiadomosci.onet.pl)