Policja zatrzymała 27-letniego obywatela Rumunii, który podszywał się pod bogatego podróżnika i oszukiwał kierowców. Mężczyzna zaczepiał przypadkowe osoby, twierdząc, że znalazł się w trudnej sytuacji i potrzebuje pieniędzy na paliwo. Aby wzbudzić zaufanie, przedstawiał się jako „książę z Dubaju” i opowiadał o swoich podróżach między krajami. W zamian oferował „cenną biżuterię”.
W rzeczywistości sygnety i łańcuszki, które przekazywał, były jedynie imitacją złota i nie miały żadnej wartości. 27-latek próbował także wyłudzić znacznie większe kwoty, sięgające nawet 5000 euro. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów patrolujących Ursynów, którzy postanowili interweniować. Szybko ustalili, że mają do czynienia z oszustem.
Śledczy odkryli, że mężczyzna działał w podobny sposób już wcześniej. W jednym z przypadków, wykorzystując nieuwagę kierowcy, ukradł z portfela 1700 złotych. A biżuteria, którą oferował ludziom, okazała się bezwartościowa. Policja ustaliła, że do podobnych zdarzeń mogło dochodzić także poza Polską, m.in. we Francji i Holandii.
Zatrzymany usłyszał zarzuty oszustwa, usiłowania oszustwa oraz kradzieży. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu, a sprawa nadal jest rozwojowa. Policja nie wyklucza, że pojawią się kolejni pokrzywdzeni i nowe zarzuty.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają, że tego typu oszuści często wykorzystują emocje i presję czasu.
Fot. KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów


