Prezydent zawetował ustawę zmieniającą przepisy o mniejszościach narodowych i języku regionalnym, która w praktyce miała umożliwić uznanie śląskiego za język regionalny. Dokument trafił do podpisu po uchwaleniu przez Sejm na początku stycznia 2026 roku.
W uzasadnieniu decyzji wskazano na brak jednoznacznego stanowiska środowiska naukowego co do statusu śląskiego. Część językoznawców traktuje go jako dialekt języka polskiego, a nie odrębny system językowy spełniający kryteria ustawowe.
Prezydent zwrócił uwagę również na możliwe skutki prawne i finansowe zmian, takie jak wprowadzenie dwujęzycznych nazw miejscowości czy obowiązek obsługi urzędowej w tym języku. Według niego występują też braki rzetelnej analizy kosztów oraz wystarczających konsultacji społecznych.
Podkreślono jednocześnie, że państwo uznaje śląską tożsamość kulturową i może wspierać ją innymi narzędziami niż nadanie statusu języka regionalnego. W uzasadnieniu zaznaczono także, że dokumenty Rady Europy nie wymieniają śląskiego wśród uznanych języków regionalnych.



Opłakiwacze III Rzeszy są zrozpaczeni, ale Ślązacy są z weta Prezydenta RP bardzo zadowoleni, gdyż ustawa miała zlikwidować i wyrugować z obiegu nasze śląskie języki lokalne i zastąpić je wymyślonym naprędce tzw. śląskim esperanto.
bardzo dobrze