Policja zatrzymała agresywnego Ukraińca po incydencie w jednym z warszawskich parków. Mężczyzna miał zachowywać się wulgarnie i grozić przechodniom po tym, jak zwrócono mu uwagę na głośne puszczanie muzyki. Według relacji świadków był pod wpływem alkoholu, a jego reakcja była natychmiastowa i bardzo agresywna. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy.
Zdarzenie rozpoczęło się od prośby o ściszenie muzyki podczas spotkania towarzyskiego. Mężczyzna, pochodzący zza wschodniej granicy, odpowiedział wyzwiskami i groźbami. W trakcie awantury miał używać obraźliwych słów wobec Polaków, w tym „Je**ny Polak nie będzie mi mówić”. Twierdził również, że „jest u siebie i że to jego park” i nie musi się nikomu podporządkowywać.
Cała sytuacja została nagrana i trafiła do internetu, co wywołało duże poruszenie. Na nagraniu słychać agresywne wypowiedzi oraz eskalację konfliktu. Policjanci ze Śródmieścia szybko zareagowali i zatrzymali mężczyznę. Interwencja zakończyła się bez poważniejszych obrażeń u uczestników zdarzenia.
Zatrzymany usłyszy zarzuty znieważenia na tle narodowościowym. Grozi mu za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie. Funkcjonariusze podkreślają, że takie zachowania nie będą tolerowane.



To pewnie ten ich alkoholowy celebryta, powinni takie pasożyty deportować,bo na tym się nie skończy,widać po nim że ma łeb zryty przez alkohol i historia się powtórzy…
WYWALIC ICH WSZYSTKICH DOSC POMAGANIA ROBIA CONCHCA A RZAD NATO PATRZY WYNOCH Z POLSKI BUDOWAC SWOJ KRAJ
Przecież to stara historia, z września 25